dziki_zachód

[NWN2] Siła, a uczucia.

Mam dziwne pytanie, bo zawsze mam to mieszane uczucie kiedy tworze w NWN postać, a zwłaszcza w 2 kiedy to dorzucono masę ras i klas.

Jaka jest wasza decyzja? Bierzecie połączenie rasy i klasy tak by dały najsilniejszą możliwą postać, np. do Maga dobieracie rasę by miała wpakowane dużo w inteligencje, do wojownika żeby miała dużo siły i wytrzymałości itp. i przy okazji żeby ulubioną klasą rasy była przez was wybrana, czy raczej kierujecie się tym co lubicie? Np. Uwielbiacie Mnichów i Drow'ów więc mimo że to połączenie nie jest za szczęśliwe gracie nim bo tą klasę i rasę lubicie najbardziej?

Moim zdaniem wadą Drow'a (mimo że moja ulubiona rasa) jest to że wolniej zdobywa poziomy... efekt rzadziej dostaje dodatkowe HP i rzadziej (jako mag) dostaje nowe zaklęcia. Przez co staje się znacznie słabszy.

Ja zawsze znajduję złoty środek, mimo że najchętniej grałbym Drow'em Magiem, lub Łowcą, gram łowcą ale Leśnym Elfem, połowa uczuć połowa siły...

Co wy sądzicie?
Gralibyście (np.) Drow'em wojownikiem mimo 5-10HP na starcie i levelach co drugi poziom czy porzucilibyście ulubioną (Przypominam że ta rasa i klasa to tylko przykład) rasę dla siły postaci i zagrali np. Półorkiem wojownikiem, albo Krasnoludem wojownikiem?


Wątek nieco filozoficzny xD Zapraszam do dyskusji

Odpowiedz
Ja zazwyczaj gram pół na pół choć nieraz zdarzyło mi się zagrać postacią, że tak powiem "przekombinowaną". Wynika to z tego, że gdy byłam młodsza i nie czaiłam za bardzo o co chodzi w grze kształtowałam bohaterów całkowicie według swoich dziwnych upodobań, a potem zastanawiałam się dlaczego gra jest trudna
Osobiście uważam, że nie ma to jak gra ukochaną, jedyną w swoim rodzaju postacią nawet jeśli to półork czarownik.
Odpowiedz
Zawsze do gry wybieram człowieka, a ponieważ lubię grać postacią, która jest skuteczna w walce wybieram klasę wojownika. Gdy grałem pierwszy raz w NWN2 wybrałem człowieka z klasą barda ponieważ fajnie mi się to kojarzy. I co? Żałowałem swojego wyboru w połowie gry. Mój bard był bardzo słaby w walce i do dziś pamiętam jak napociłem się w walce z trzema zabójcami z Luskanu (chyba tak to się pisze xD). Dlatego zacząłem grać od nowa wojownikiem i grało mi się znacznie łatwiej, a ci trzej zabójcy nie sprawili mi żadnego problemu.

Od tego czasu staram się dobierać odpowiednie klasy do mojego bohatera, nawet mimo że ich nie lubię.
Odpowiedz
Ja gram rasami i klasami, które lubię. Nie zważam raczej na to, że podczas awansów dostaję mniej punktów, czy mam kary na jakieś statystyki. Jeśli wpadnę w jakieś kłopoty, zawsze da się znaleźc z nich wyjście. Na tym polega cała zabawa. Nie żebym specjalnie sobie komplikowała rozgrywkę, wybieram taką kombinację, z którą najbardziej się utożsamiam.
(gwoli ścisłości - Człowiek, Druid/Epic Druid/Shifter jeśli wliczamy w to jedynkę)
Odpowiedz
Jeśli chodzi o 2cz NWN to mi chodzi nie o siłę ale specyfikę klasy i wygląd rasy, np półork w NWN2 wygląda jak zmutowane coś z Czarnobyla a człowiek dość fajnie, i mimo że ze względu na mentalność uwielbiam barbarzyńców a dla nich najlepszy jest półork to gram barbem człowiekiem, w dodatku Maska zdrajcy zrobiłem sobie genasi powietrza wojownika, z atutem małpi chwyt i epickim atutem walka dwoma brońmi, nie przeszkadza mi że jestem lvl w plecy, dzięki takim połączeniom gram jak lubię wam też to radzę.
Cytując moją babcię: sralis mazgalis rewerendus duptus
Odpowiedz
Bo to wszystko zależy jaki styl gry wybiera się na początku. Jeśli chcemy grac, że tak to nazwę, "techincznie" to kierujemy się statystykami. Jeśli zaś gramy dla samej fabuły, kreujemy postac, z którą możemy się utożsamiac. Taką, która sprawi nam przyjemnośc podczas gry. Zaczynam rozumiec punkt widzenia Hawkwooda. (zapraszam do tematu w dziale Neverwinter Nights, do tematu "Klasy i Rasy", jeśli chcecie zrozumiec o co chodzi i zobaczyc naprawdę ciekawą dyskusję na ten temat)
Odpowiedz
Ja gram zawsze klimatycznie i jakoś ograniczenia klas i ras mi nie przeszkadzają wręcz przeciwnie fajnie jest się czasem pomęczyć...
Odpowiedz
Ja zwykle tworzę postać by się z nią utożsamić - problem pojawia się wtedy, gdy gram w różne crpg'i i ciągle jestem półelfem bardem.
Chyba lepiej jest raz na jakiś czas stworzyć postać całkowicie odmienną.

Chociaż przyznaję, że grając w NWN2 (+MotB) kierowałam się raczej wyglądem postaci niż jej statystykami (genasi wody).
Bardem.
Odpowiedz
To takie dziwne? Ja w każdym erpegu jakim się da gram ludzkim druidem... chociaż ciężko mi go odgrywac w Hellgate: Spyware...
A, i Genasi Wody suckz. Genasi Powietrza = TEH WIN.
Odpowiedz
W grze najważniejsze jest to, by móc utożsamić się z odgrywanym bohaterem... dlatego w każdej grze gram Ludzkim Czarodziejem...



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
I tak powinno się grac w eRPeGi. Wszak nie mamy tu z góry narzuconego avatara, którym musimy kierowac i niekoniecznie go lubic.
Odpowiedz
Aluzja do Geralta z "Wiedźmuna"?



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
Absolutnie. Lubię Geralta i nie mam nic przeciwko niemu.
Odpowiedz
Według mnie gra postacią, z która się nie utożsamiamy jest wyjątkowo nudna. Gramy takim klasycznym krasnoludem wojownikiem i gra wydaje się taka "normalna". Zabawa rośnie, gdy używamy fantazji, np. gnom barbarzyńca lub niziołek druid. Zabawa z człowiekiem też nie jest zbyt ciekawa. Żadnych początkowych kar i bonusów do statystyk. A jeżeli chodzi o wolniejsze zdobywanie poziomu to, ta opcja jest bardzo ciekawa. Z większą ekscytacją będziemy czekac na zdobycie kolejnych PD, by zacząć wybierać nowe zaklęcia i atuty. Takie jest moje zdanie
Odpowiedz
A widzisz. A dla mnie zabawa rośnie właśnie jak gram człowiekiem. Niezbyt mnie obchodzi, że on akurat nie dostaje żadnych kar. Jest to po prostu moja ulubiona rasa.
Odpowiedz
Przecież można się wczuć też w role człowieka...są różne preferencje że tak powiem... Ważne żeby mieć radoche z grania:)....gnom barbarzyńca....(ciekawe musi wyglądać z wielgachnym scyzorykiem i okrzykiem Tempusa...)
Odpowiedz
Yeah, taki gnom-barbarzyńca powinien miec dodatkową umiejętnośc "Oszałamianie Przeciwników". Opis (w wielkim skrócie i uproszczeniu): Gdy przeciwnik cię widzi, zaczyna tarzac się na ziemi ze śmiechu i nie może wstac przez określnony okres czasu, w zależności od levelu postaci... etc." XD
Odpowiedz
Ja bym się nie śmiał...ja bym dyplomatycznie się wycofał...nigdy nie wiadomo co takiemu gnomowi chodzi po głowie..
Odpowiedz
Dodatkowa premia do aktorstwa - udawanie spokojnego i pokojowo nastawionego kamienia na czas odejścia zagrożenia..
Odpowiedz
Gnom Barbarzyńca Aktor. Combo roku XD.
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Siła, a uczucia. - Odpowiedź

Wczytywanie...