Zapraszamy do zapoznania się z recenzją książki "Lodowa cytadela"!
W świecie Zony jestem jeszcze żółtodziobem, stąd nie byłem przygotowany na to, co miała do zaoferowania „Lodowa cytadela”. Paweł Kornew był mi znany w tym samym stopniu co system szkolnictwa w Bangladeszu, zaś opis wydawcy i mroźna okładka sugerowały, że zima w tym roku przyjdzie dużo wcześniej i zgarnie swoje żniwo. Ubrałem się cieplej i postanowiłem lepiej poznać Pogranicze, dzięki czemu dzisiaj możecie przeczytać moją relację z zupełnie nieznanej mi dotąd krainy.... Czytaj dalej!
Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!