posiadlosc

Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją książki "Zgroza w Dunwich i inne prze­ra­ża­jące opo­wie­ści"!

Lovecraft wielkim pisarzem był, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Opowiadania stworzone przez niego prawie wiek temu wciąż są niezwykle popularne i zachwycają czytelników. Samotnik z Providence jest najprawdopodobniej najsłynniejszym twórcą gatunku znanego jako „weird fiction”, chociaż w moim mniemaniu jego dziełom czasami bliżej jest do nurtu science fiction. Wydawnictwo Vesper postanowiło podzielić się z polskimi czytelnikami jego twórczością wydając „Zgrozę w Dunwich i inne przerażające opowieści”. Jak po stu latach prezentuje się twórczość Howarda? Zapraszam do recenzji.... Czytaj dalej!

Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!

Odpowiedz
Wspaniały zbiór. Ze szczerego serca podarowałem go na Gwiazdkę dwa lata temu Coś takiego każdy chciałby znaleźć pod choinką - polecam!
Odpowiedz
Tak, rewelka . Pozycja obowiązkowa dla kogoś, kto chciałby zapoznać się z tym autorem

Zły? Być może
Dobry? A czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie
Dajcie żyć po swojemu, grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!


Odpowiedz
Jeśli mielibyście wybrać jedno to które byście wybrali ? Dla mnie ,,Szepczący w ciemności" to najlepsze opowiadanie z tego zbioru a jest z czego wybierać. Lovecraft pisał bardzo specyficznie, hipnotyzował czytelnika i dawał olbrzymią dawkę grozy wynikająca ze stopniowego objawiania się prawdy głównym bohaterom. Chyba drugiego takiego jak on już nie będzie
Odpowiedz
Mi się najbardziej podobała "Zgroza w Dunwich" i "Zew Cthulhu".
Odpowiedz
Zbiór opowiadań faktycznie przegenialny i wciąż jest pozycją obowiązkową dla każdego fana fantastyki tudzież grozy. Świetnie budowanie napięcia, gęsta atmosfera i warsztat pisarski to coś, co nadal, po prawie 100 latach, robi ogromne wrażenie. Prawie 800-stronicowa księga pękła w kilka dni.

Czasem mnie tylko męczyły te sążniste opisy metropolii, kartograficzne wręcz nakreślanie najmniejszych uliczek miast czy pewien brak pozostawiania niektórych rzeczy w sferze domysłu - w posłowiu jednak zgranie wytłumaczono skąd te mankamenty. Kupuję to.

Mnie także najmocniej urzekł "Szepczący w ciemności', obok oczywiście znakomitego "W górach szaleństwa".
Odpowiedz
← Artykuły

Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści - Odpowiedź

Wczytywanie...