dziki_zachód

Praca w branży gier

Temat, w którym możecie wrzucać znalezione ogłoszenia w branży growej i dookoła niej. W sumie wszyscy jesteśmy w mniejszym lub większym stopniu zajarani tematyką, więc może ktoś znajdzie coś dla siebie? Poza tym jak na całym rynku pracy, tak i tutaj panuje zamiłowanie do wciskania ludziom gówna.
A może ktoś już miał okazję pracować w jakiejś branżowej firmie i może podzielić się doświadczeniem przeżytym na własnej skórze?

Do tematu zainspirowało mnie głównie to ogłoszenie: Staż w dziale Obsługi Klienta gram.pl
Wiem, że pewnie nie będę odkrywcza w tym co teraz napiszę i tak jest wszędzie, że rynek pracy, że Polska, że politycy, bla bla bla, ale i tak śmiechłam:
a) dysproporcja między tym czego oczekują, a co oferują,
b) bullshit w tym co oferują:

Cytat

Pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie, w młodym i energicznym zespole

To chyba stały punkt każdej ofert pracy, nie pamiętam już, żebym nie spotkała się z dynamicznie rozwijającą firmą. Właściwie to chciałabym, żeby chociaż raz zaoferowano pracę w statecznie i rozważnie rozwijającej się firmie.

Cytat

Zdobycie cennego doświadczenia w branży gier komputerowych

Szczególnie przy pakowaniu wysyłek

Cytat

Możliwość osobistego wpływu na kierunek rozwoju działu

To brzmi jak zwykły bełkot. Chociaż to prawda - każdy pracownik jakoś dokłada się do rozwoju firmy, ale tutaj to sformułowano tak pretensjonalnie i "wizjonersko", że ciężko się nie uśmiać.

Cytat

Możliwość stałego zatrudnienia po odbyciu stażu

Również wspaniały rodzynek rynku pracy. Teraz niebagatelną ofertą i okazją jest MOŻLIWOŚĆ. Tylko szczerze mówiąc, kiedy już piszą o możliwości zatrudnienia chciałabym chociaż wiedzieć, czy po tym zatrudnią mnie na kolejne kilka miesięcy na umowie zleceniu, czy może dostałabym umowę o pracę (co zdecydowanie podniosłoby jakość oferty).
Odpowiedz
Ja tam nie widzę niczego specjalnie zdrożnego. Oferta, jakich wiele i można liznąć (z dużym naciskiem na wspomniane słowo) trochę atmosfery branżowej, co jest spoko - tym bardziej dla studenta, bo płacą hajsy za niego. Jasne, że pewnie będziesz robił kawę, pakował paczki i zajmował się robotą-pierdołami, której nikt nie ma ochoty robić, ale tak to już zazwyczaj jest na stażach. Jak nie zatrudnią, to przynajmniej wpis do CV zostanie i to nie będzie jakoś źle wyglądało, bo Action S.A. to w sumie renomowana firma.

Gdybym miał o te 3-5 lat mniej, to składałbym

[Dodano po 3 minutach]

...a na wyżyny kreatywność i oratorstwa muszą się wspiąć, bo przecież nie napiszą wprost "hej, potrzebny nam ktoś do latania na pocztę, odpowiadania na głupie maile i segregacji dokumentów, kto zrobi to za paczkę fajek". Tak to nie działa
Odpowiedz

Cytat

Ja tam nie widzę niczego specjalnie zdrożnego. Oferta, jakich wiele


Dla mnie właśnie to jest zdrożne. Taka głupia moda na nazywanie prostych rzeczy wielkimi słowami.
Odpowiedz
No cóż ja zbytnio z pracą w branży gier nie mialem doczynienia, ale miałem okazję porozmawiać kiedyś trochę z jednym panem chyba z cd projekt. Generalnie jeśli ktoś chce liczyć na zatrudnienie przy tworzeniu gier to albo programista albo grafik, cała reszta ma bardzo nikłe szanse.
Odpowiedz
Kiedyś pracowałem w wypozyczalni gier. To była moja pierwsza poważna praca i powiem wam, że od tego czasu właśnie mocno zajawiłem sie na gry
Odpowiedz
Mi się udało zdobyć prace jako tester gier, w jednej z większych firm w polsce
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Withord dnia poniedziałek, 30 marca 2015, 17:57 napisał

No cóż ja zbytnio z pracą w branży gier nie mialem doczynienia, ale miałem okazję porozmawiać kiedyś trochę z jednym panem chyba z cd projekt. Generalnie jeśli ktoś chce liczyć na zatrudnienie przy tworzeniu gier to albo programista albo grafik, cała reszta ma bardzo nikłe szanse.


Podzielam zdanie. Aby zaistnieć w inny sposób trzeba mieć albo dobry kapitał, albo znajomości.
Odpowiedz
Ciekawi mnie czy praca testera gier faktycznie jest taka ciekawa? Czy może to w większości żmudne testowanie niepopularnych tytułów.
Odpowiedz

Cytat

Ciekawi mnie czy praca testera gier faktycznie jest taka ciekawa? Czy może to w większości żmudne testowanie niepopularnych tytułów.


Raczej to drugie. To masa żmudnej pracy, która wymaga ciągłej koncentracji. Ciągłe przechodzenie tego samego etapu w kółko w poszukiwaniu błędów... a następnie przechodzenie go kolejnych kilkadziesiąt razy w celu sprawdzenie, czy bug został naprawiony i czy zaimplementowano dobrze poprawki, które nie zrodziły czegoś nowego. Nie brzmi to jak jakaś mega frajda Trzeba mieć do tego powołanie.

Tak samo jak z recenzentem. Jak dostajesz super produkcje do recenzji, to faktycznie czerpiesz z tego nielichą satysfakcję. A jak gniota, który sprawia Ci autentyczny ból lub niemiłosiernie wkurza? Ano właśnie Każda praca zawiera w sobie masę plusów i minusów. Sęk w tym, aby znaleźć odpowiedni balans i samemu ocenić, czy pozytywy przykrywają negatywy.

Wniosek - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma x)
Odpowiedz
← Karczma

Praca w branży gier - Odpowiedź

Wczytywanie...