Wilkołak [runda 16]

- Uuuuch! - stęknął Hrywi. Jego skarby go przygniatały. Słuchał ich uważnie, ale żaden nie powiedział mu co robić. Postanowił rozejrzeć się i dokładniej przyjrzeć wszystkim, aby wyrobić sobie zdanie...
Jak to Lalusiu, nie kojarzysz? Taki silny smerf z tatuażem serca na ręce. Albo to może Pracuś? On chyba ma młotek.
/Zgaduje. Może to ktoś kto się jeszcze nie objawił.
„Powiedziane jest: Światem włada zła siła. Chcąc jej okazać posłuszeństwo, winniśmy być równie niszczycielscy jak ona. Aby mówić o »cnocie« albo »występku«, trzeba dysponować jakąś skalą wartości. A jaką skalą wartości, jakim porównaniem w sensie dobra i zła dysponuje człowiek? Jeśli coś uważam za dobro, czyż istotnie jest to dobrem w oczach Boga? Jeśli coś uważam za zło, czy jest ono nim w istocie? Jeśli Bóg niszczy wszelkie więzi między ludźmi, to czyż nie należy Go naśladować?”

"Achaja"
- Dobra, kociaki. - rzekł smerf - Dostałem potwierdzenie tego, co od wczoraj podejrzewałem. I Ty, Hrywi i Ty, Magggusie jesteście kłakami. - Wymierzył palcem to w jednego, to w drugiego. - Na którego z Was dziś zagłosować? - Zapytał z uśmieszkiem - Rzućcie broń i zagłosujcie na siebie, albowiem, jeśli zlinczujecie mnie i rano okaże się, żem niewinny (a o tym doskonale wiecie), ludzie dobiorą się Wam do kudłatych tyłków i zakończą tę sprawę. Obgadajcie sobie, kto ma większe szanse na przeżycie i dajcie znać, którego oskarżyć dziś.

[?]

PS.

- Smerfie, który dbasz o innych, wiesz, co dziś robić w nocy...
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

/Ja? Dlaczego? I dlaczego Hrywi? No dobrze, rozumiem że trochę dużo gadałem (A tacy zawsze giną pierwsi) ale Hrywi? A poza tym czy to nie ty dopiero co twierdziłeś że na pewno jestem niewinny? Co, brakło innych do zjedzenia więc atakujesz takich co grają i mogą zauważyć twoje dziwne zachowanie (ja)? To raczej ty jesteś podejrzany z tą nagłą zmianą zdania i rzucaniem podejrzeń na kogoś zupełnie niewinnego (Hrywi).
„Powiedziane jest: Światem włada zła siła. Chcąc jej okazać posłuszeństwo, winniśmy być równie niszczycielscy jak ona. Aby mówić o »cnocie« albo »występku«, trzeba dysponować jakąś skalą wartości. A jaką skalą wartości, jakim porównaniem w sensie dobra i zła dysponuje człowiek? Jeśli coś uważam za dobro, czyż istotnie jest to dobrem w oczach Boga? Jeśli coś uważam za zło, czy jest ono nim w istocie? Jeśli Bóg niszczy wszelkie więzi między ludźmi, to czyż nie należy Go naśladować?”

"Achaja"
- Drogi, Magggusie, umiesz czytać ze zrozumieniem? - żachnął się - Ja nie przypuszczam, nie zakładam, ja to wiem. - Oświadczył - Oh, wybacz wcześniejsze zachowanie, ale to taka smerfia gra, każdy z nas knuje, czyż nie? - Zapytał czule. - Skoro nie macie nic wspólnego, to skąd po jednym dniu rozgrywki wiesz, że on taki niewinny? - Dodał. - Nie zlinczujecie mnie, bo udowodnicie to, co twierdzę i reszta Was udupi. Nie zjecie mnie, bo ktoś mnie ocali. Jedyne, czym możecie odepchnąć podejrzenia jest głos na włochatego brata. Albo liczy się dla Was indywidualne dobro, albo dobro drużyny. Żeby wygrać, trzeba być drużyną...

- Który z Was ma dziś zginąć?
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

- Nikt nie może poświadczyć o niczyjej niewinności... - wolno zaczął Hrywi. - Gra z Twojej strony była niepotrzebna, bo wzbudziłeś moje podejrzenia, a także tym, że udajesz tak pewnego siebie. Jak mówiłem, nikt nie może zaświadczyć o niewinności, nikt też nie może być całkowicie pewny co do swojej winy...
- Wytłumacz się proszę. - rzekł cicho zasmucony Hrywi.
A wy osądźcie - rzekł do reszty niebieskiej braci.
- Eh, Magggus broni Ciebie, Ty bronisz jego (sugerując, że to ja wzbudzam w Tobie podejrzenia) i na co to, mordki włochate? - zapytał - Otóż proszę mi się nie dziwić, ale zdajcie sobie sprawę z różnicy: Wasze Kamienie Długowieczności zostały nasączone plugawą, włochatą chmurą, która w nocy zmienia Was w paskudne, zaślinione stworzenia. Mój zaś Kamień Długowieczności pozwala mi naa...

- ..naa zadanie tego pytania po raz ostatni: który z Was dziś ginie?
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Smurf wysmurfował ze swojej grzybowej chatki znajdując się na środku, między innymi smurfami.

-Niech to Smurf kopnie, czy coś przegapiłam? - nieważne, i tak nie zamierzała słuchać odpowiedzi pozostałych. - Słuchajcie jaki piękny poemat wysmurfowałam:

Papa Smurf krzyczy przerażony:
Cóż to za kłaki zawitały w te strony?
Czy Gargamela to robota?
A może Klakiera jego kota?

Strasznie i niespodziewanie
Wiktul stanowił Wilkołacze śniadanie.
Płakać jednak nie zamierzamy,
Bo zadanie poważne mamy!

Złapać wredne kłaki szybko chcemy,
Ale zagłosować na kogo niestety nie wiemy.


-Niezły prawda? Chyba jeden z moich najlepszych!
- Lecz lusterko by ucierpiało i zostawiło ślady- obejrzała swoje upewniając się, że jest w jednym kawałku i z uśmiechem przeglądnęła się w nim po raz kolejny.
- Czas nagli, drogie siostry, drodzy bracia, trzeba brać los w swe ręce. - powiedział smerf o nieznanym nikomu imieniu i o imieniu, które jutro rano będzie na ustach wszystkich. - Jeśli chcemy wygrać, musimy współpracować, moi drodzy. - rzekł i podszedł do rosnącego na środku wioski drzewa, do którego przybił grubym gwoździem obwieszczenie, głoszące:

SKAZANY:




MAGGGUS

"W imieniu wszystkich tu obecnych smerfów skazuję przedstawionego na powyższym rysunku MAGGGUSA na karę śmierci za wilkołactwo i mordercze czyny dokonane na naszych braciach. Kara w pierwszej części obejmować będzie manicure, pedicure i depilację. Następnie zostanie przeprowadzona kastracja, by ostatni etap sądu mogło stanowić uduszenie, poprzez umieszczenie rzeczy-wiadomej w ustach oskarżonego.

Wszyscy obecni w wiosce nakazem sądu zobowiązani są do poparcia inicjatywy i zagłosowania na wskazanego przez rysunek osobnika. Jeśli chcemy wygrać, musimy grać razem. Wszelkie próby odwracania uwagi i obrony winnego będą brane pod uwagę i konsultowane przez radę wioski w celu ustalenia połączeń pomiędzy oskarżonym a obrońcami."


Smerf ucieszył się z poematu i jako wielbiciel takowych zrewanżował się:

Niech Magggusa boli dupa, że zrobimy z niego trupa.
Tany tany tupy tupy, dajcie no maść na ból dupy.
Dzisiaj jeden, jutro drugi, hej ho smerfy, spłaćmy długi!
Wilkom rany - hej - zadajmy, smak zwycięstwa - hej - poznajmy!


[Magggus]
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Nikogo nie broniąc, wskazuję na to, że to Twój głos zabił Jezida. On był niewinny. Już o nim zapomniałeś? Czy ta ofiara nic dla Ciebie nie znaczy? Dlaczego go zabiłeś? Wytłumacz się z tego.
Poza tym, dlaczego przemawiasz w imieniu nas wszystkich? - powiedział Hrywi czekając na rady od innych.

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Tamc. dnia sobota, 31 maja 2014, 22:48 napisał

- O nieeeee! - smerf zawył rozpaczliwie, gdy zdał sobie sprawę z wydarzeń, które tyle co się rozegrały. - Niezmiernie mi smutno, że dzisiejsza noc zabrała dwójkę spośród nas, ale lincz z mej strony był obroną na Twój atak (głos, który dałeś na mnie i na sam koniec zmieniłeś), Magggusie. (...)
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Jeden cytat...
Zostawiam to w Waszych rękach, drodzy. Jak zagłosujecie wy, tak zagłosuję i ja.
Twoja nieugięta postawa mnie zasmuca. Sam głosowałeś i wydałeś Jezida, a teraz, jako Kłak chcesz zabić znów niewinnych ludzi. Ilu jeszcze zginie z Twojej ręki. Pa pa Tamac.u
„Powiedziane jest: Światem włada zła siła. Chcąc jej okazać posłuszeństwo, winniśmy być równie niszczycielscy jak ona. Aby mówić o »cnocie« albo »występku«, trzeba dysponować jakąś skalą wartości. A jaką skalą wartości, jakim porównaniem w sensie dobra i zła dysponuje człowiek? Jeśli coś uważam za dobro, czyż istotnie jest to dobrem w oczach Boga? Jeśli coś uważam za zło, czy jest ono nim w istocie? Jeśli Bóg niszczy wszelkie więzi między ludźmi, to czyż nie należy Go naśladować?”

"Achaja"
- Ehee, Hrywi, Magggus da na mnie, Ty przyklepiesz, a jutro reszta Was zleje. Czy nie tak to widzicie? Jeśliś niewinny, klep Magggusa.

// Edit:

- O, patrz, jak trudno przewidzieć Wasze zachowanie.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Nikt tu jeszcze nie przyklepał...
Czekam na decyzję innych, obaj jesteście dla mnie podejrzani.
- Czyżby przemawiał w Tobie zdrowy rozsądek? Proszę, proszę. Twój głos zadecyduje o tym, co się jutro z Tobą stanie.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Nie próbuj brać mnie pod włos. Zastraszanie też Ci nie wyjdzie - ostrzegł Hrywi.
Mamy mało czasu do zapadnięciu zmroku. Modlił się, aby ktoś podpowiedział mu, co robić.
- Mnie to tito, ewentualnie inni wymierzą sprawiedliwość.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Magggus
← Wilkołak
Wczytywanie...