Dyskusja o rasach kilku

Cytat

Chce zauważyć, że to elfy prowdzą rozwiążły tryb życia i są znane z tego, że nie przestrzegają zasad małzeństwa itp.


Naprawdę graliśmy w inne gry i zajmujemy się innymi rzeczywistościami... W świecie Faerunu nie ma zbytnio mowy o szczególnej rozwiązłości elfów (skąd ci to przyszło do głowy?), przeciwnie zaś - związki między elfami trwają całe ich życie, nawet pomimo śmierci jednego ze współmałżonków. Między dwojgiem elfów bardzo często tworzy się specyficzna więź duchowa, która trwa, aż do ich przejścia do Arvandoru. Stąd też owdowiały elf, który połączył się w ten sposób, nie wiąże się już do końca życia z inną kobietą i na odwrót.

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

Konflikt między krasnoludami i elfami ma podłoże historyczne. Wynika z wieloletnich  nieporozumień. Tutaj nie chodzi o awersje jednego krasnoluda ale całej rasy. To, że krasnolud nie lubi elfów nie znaczy, że jest zły. Za nim stoją jego przodkowie i wielowiekowa historia która nie pozwala mu inaczej postępować.


Rozumujesz w kategoriach Śródziemia, a nie Faerunu. W historii Faerunu dobra współpraca i przyjazne kontakty między elfami, a krasnoludami, to rzecz oczywista, np. Myth Drannor, Silverymoon, Falorm, Cormanthor, Kraina Trzech Koron. Choć nniektóre z tych państw upadły, nie stało się to z winy wewnętrznych konflików międzyrasowych, ale z powodu najazdów orków i w ogóle sił zła.

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

Co do Aribeth to pamiętam, że dziewczyna szalenie mnie rozbawiła, moją postacią był: Noble Half-orc Barbarian Chaotic Eavil i nie potrafiłem się nie śmiać, gdy Aribeth mówiła do niego: jesteśmy ci wdzięczni, potrzebujemy więceja takich bohaterów jak ty:)


Grywam zawsze człowiekiem - paladynem i wtedy zarówno wypowiedzi lady Aribeth, ich znaczenie i fabuła są logiczne i konsekwentne.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
[quote="Ekhtelion"][quote]Ale wynika to z drętwoty całej fabuły i może po prostu inaczej sie nie dało.[/quote]

ogólna fabuła była dość cieńka (sekta oka, narażone miasta, tak znamy to wszyscy) ale w niektórych momoentach zaskakiwała (nie przyszłoby mi do głowy (może tylko mi) że Ari mnie zdradzi)
To pay the price of being hell bound...
Odpowiedz

Cytat

Ale to co robi brzmi starsznie sztucznie i nienaturalnie. Ale wynika to z drętwoty całej fabuły i może po prostu inaczej sie nie dało. Ale wydaje mi sie, że sztab ludzi który pracował przy NWN mógłby sie bardziej napracować.


Drętwoty? Wystarczy tylko troszkę wysiłku dla uruchomienia pewnego małego trybika w mózgu - wyobraźni, a wówczas znikają tego typu problemy. A tak na marginesie - pamiętasz jeszcze, na czym polegała fabuła NWN?

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

A co do wypowiedzi krasnoluda w akademii to ludzie litości. Całe to zawiązanie fabuły w NWN powinno trafic do podręcznika "Jak nie zaczynać gier RPG".


Powiedzmy, że spodziewam się, że podasz jakieś uzasadnienie merytoryczne, fakty, konkretne przykłady dla poparcia twych subiektywnych ocen. Nie podoba ci się, że krasnolud dostrzegł wdzięk i zalety elfki? Czy to znaczy, że gra staje się przez to do bani? Nie wystarczy powtarzać sądów, że elfy są be, krasnoludy - cacy, NWN - do kitu.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Coś sie mi wydaje, że nie obejdzie sie bez zwołania hirdu...

Cytat

Drętwoty? Wystarczy tylko troszkę wysiłku dla uruchomienia pewnego małego trybika w mózgu - wyobraźni, a wówczas znikają tego typu problemy. A tak na marginesie - pamiętasz jeszcze, na czym polegała fabuła NWN?


Akurat wyobrażni to mi nie brakuje Hawkwoodzie. Ale mam dośc gierek o takich fabułach. Co z tego, że miasto jest zarażone (niby) zginęły setki ludzi jak tu nie widać żadnegoi dramtyzmu? Gdzie intryga? mroczna fabuła? Mam dośc ratowania świata. Może po prostu mój bohater chce zarobić (i nie mówie to o braniu kasy za zadania). W końcu jaki cel w ratowania świata może mieć bohater chaotyczny.

Cytat

Rozumujesz w kategoriach Śródziemia, a nie Faerunu. W historii Faerunu dobra współpraca i przyjazne kontakty między elfami, a krasnoludami, to rzecz oczywista,

U Tolkiena ta przyjażń przez długi okres też była oczywsita...

Cytat

Cytat

A co do wypowiedzi krasnoluda w akademii to ludzie litości. Całe to zawiązanie fabuły w NWN powinno trafic do podręcznika "Jak nie zaczynać gier RPG".


O co Ci chodzi? O jakiego krasnoluda?

Czytaj wszystkie posty Rincewindzie .

Swoją drogą nie widze przyczyny dla której podałes pzykład krasnoluda zauroczengo w elfie. Takie wytykanie osbie pojedyńczych przypadków jest komiczne. Ja też moge rzucić przykład Legolasa zachwyconego Morią albo Gimlego zaurocznego Galadrielą. Ale taka dyskusja do niczego nie prowadzi. A do tego chyba troche przesadzasz z wczuwaniem sie w klimat i realia tej gry. Ja nie mówie tylko o krasnoludach w NWN ale ogólnie.
Odpowiedz

Cytat

Ale mam dośc gierek o takich fabułach.


Ja jeszcze nie, ale to oczywiście osobiste preferencje.

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

U Tolkiena ta przyjażń przez długi okres też była oczywsita...


W Faerunie nie było mowy o żadnych antypatiach między elfami, a krasnoludami. A jeżeli już była - to raczej nie większa, niż w przypadku innych ras. I nie chodzi tu o jakiś dłuższy okres, ale tak w ogóle - nie było konfliktów..

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

Swoją drogą nie widze przyczyny dla której podałes pzykład krasnoluda zauroczengo w elfie. Takie wytykanie osbie pojedyńczych przypadków jest komiczne.


Na tym polega logiczna argumentacja i przedstawiania istotnych dla tezy faktów używanych podczas rzeczowej dyskusji.

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2005 ]

Cytat

A do tego chyba troche przesadzasz z wczuwaniem sie w klimat i realia tej gry.


Wczuwam się, a jakże. Ale gdybym tego nie robił - nie byłoby mnie na tym, ani na żadnym innym forum. To się nazywa pasja, zainteresowanie, hobby...
A podsumowując: sądzę, że pozostaniemy po prostu przy naszych zdaniach. Tak, czy inaczej - operuję pojęciowo światem Faerunu i z tą rzeczywistością łączę opinię, które tu zaprezentowałem. Nie widzę sensu, aby na podstawie różnych książek, systemów rpg i gier - budować ostateczny pogląd na stan stosunków między elfami i krasnoludami. U Tolkiena wyglądało to inaczej, w Forgotten Realms - inaczej, w Dragonlance - też inaczej. Zresztą powtarzam - nie mam nic przeciwko krasnoludom (oprócz tego, że po trzecim drinku wypadają na ulicę z okrzykiem "aaaarrrrghhh!" i ucinają ludziom nogi pod kolanami), ale irytuje mnie zarzucanie elfom (a zwłaszcza elfkom) wad i ułomności, których nie można w żaden sposób jednoznacznie udowodnić. I tym optymistycznym akcentem kończę mą perorę.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz

Cytat

oprócz tego, że po trzecim drinku wypadają na ulicę z okrzykiem "aaaarrrrghhh!" i ucinają ludziom nogi pod kolanami


Oczekuje logicznej argumentacji i przedstawienia istotnych faktów dla tej tezy jakoby krasnoludy po 3 drinku (jak to brzmi) ucinaly komulowiek nogi.
Odpowiedz
krasnoludy i elfy do lamusa anioly gora
Dancing in the moonlight
Singing in the rain
Oh, it's good to be back home again
Laughing in the sunlight
Running down the lane
Oh, it's good to be back home again
Odpowiedz
[QUOTE="Ekhtelion"][QUOTE]Oczekuje logicznej argumentacji i przedstawienia istotnych faktów dla tej tezy jakoby krasnoludy po 3 drinku (jak to brzmi) ucinaly komulowiek nogi.[/QUOTE]

i tu chociażby Spellforce... w tym największym mieście (zapomniałam nazwy ) spotykamy całkowicie upitego krasnnoluda "proszącego" nas o piwo (czy tam wino, nie wiem) z jakiegoś tam konkretnego miasta a pomijając juz to, przychodzę do niego z jakims tam trunkiem a on domnie oburzony z tekstem w"weź mi z przed oczu tą SIKAWE"
a co do ucinania nóg to faktycznmie Hawkwood trochę przesadził ale ja i tak elfy rządzą
To pay the price of being hell bound...
Odpowiedz

Cytat

Oczekuje logicznej argumentacji i przedstawienia istotnych faktów dla tej tezy jakoby krasnoludy po 3 drinku (jak to brzmi) ucinaly komulowiek nogi.

To jest do krasnoluda Hawkwooda. (złośliwa ze mnie bestia i tyle)

A może rzeczywiście ten trunek był podły? Ja mu sie tam nie dziwie. I nikt nóg ci uciąć nie chciał.
Odpowiedz

Cytat

Oczekuje logicznej argumentacji i przedstawienia istotnych faktów dla tej tezy jakoby krasnoludy po 3 drinku (jak to brzmi) ucinaly komulowiek nogi.


Oczywiście - Terry Pratchett, Na glinianych nogach, Warszawa 2004, s. 85. I kojarzę, że coś podobnego było również w Trzech wiedźmach, ale dokładny przypis bibiograficzny podam dopiero za jakiś czas. A co do inklinacji moralnych krasnoludów podaję z przyjemnością kolejny cytat będący fragmentem rozmowy Nobby'ego z Cuddym:
"Przynajmmniej jedno jest prawdą - stwierdził. - Wy, krasnoludy, rzeczywiście kochacie złoto.
- A skąd. Nie żartuj.
- Ale...
- Mówimy tak tylko, żeby je zaciągnąć do łóżka."
Moze być?

EDIT

No bardzo ładnie i w ogóle tylko, że ten fragment odnosi się do kochania złota i zaciągania go do łóżka a nie do zaciągania krasnoludek do łóżka .
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Oj panie Hawkwoodzie teraz to się już prosisz. Czy mam wyciągnąć swojego Pratchetta i zacząć cytować? Albo którąś z książek pana Sapkowskiego. Oszczędze opisów elfów zajmujących sie nierządem i mordowaniem niewinnych, bo mogłoby to rozpętać małą burze... Nie oto chodzi w tej całej dyskusji. Domyślnie ten topic miał być luźną dysputą na tematy elficko-krasnoludzkie z dużą dozą humoru a nie przerzucaniem sie faktami z różnych książekstrongier.


P.S. Swoją drogą to przez ile przekopywałeś książki aby znależć ten przykład o krasnoludach . Zadziorna z ciebie bestia. Ale krasnolud przedni.
Odpowiedz
Dzięki za uznanie - Pratchetta czytywałem swego czasu bardzo intensywnie i po prostu znam pewne fragmenty na pamięć. Nietrudno potem znaleźć odpowiednią stronę a i książki mam na półce tuż obok mnie. Zwróć jednak uwagę, że ja generalnie skupiłem się tylko i wyłącznie na stosunkach krasnoludzko - elfich w Faerunie, a podanie powyższego cytatu było spowodowane pewnego rodzaju wyzwaniem z twojej strony :wink: . Cieszę się, że uznałeś, iż przkopywanie rozmaitych światów (książkowych, rpg i innych) w poszukiwaniu dziejów i ewentualnych konfliktów między Pięknym Ludem a Brodatymi nie ma właściwie sensu... Różnie to z tym bywało i szybko zaplątalibyśmy się w historii, wojnach, okresach pokoju itd. Tak właściwie jestem człowiekiem (nie elfem, ani nie krasnoludem :lol: ) miłującym pokój i spokój, ale mam tylko jedną małą słabość: Her Loveliness Lady Aribeth de Tylmarande :oops: . Stąd też Jej krytykowanie wywołuje u mnie nagły przypływ werwy, dopinam wtedy rzemienie zbroi, sprawdzam, czy miecz jest dobrze przypasany i nie ma zmiłuj... I tak szczerze mówiąc - faktycznie bardziej z tych dwóch ras i kultur pasują mi elfy. Pomijając wszystko inne - sprawiają korzystniejsze wrażenie estetyczne (brodate kobiety krasnoludów!), choć troszkę ubolewam, że ich ulubionym trunkiem jest Feywine, a nie swojskie piwo.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Stójcie kamraci!! STÓJCIE POWIEDZIAŁEM! Nie będziemy dzisiaj nikogo lać! Wiem wiem, że ten paladyn sie mądrzy. Ale nikt mi tu nie będzie mu obcinał nóg! Zrozumiano?! No! Mianuje Hawkwooda Obrońcą Elfów i Przyjacielem Ludu Thora. Szpiczastouchym przyda sie obrońca bo jeszcze gotowi nam tu wyginąć. NORI!!! Schowaj ten topór! Przyda sie na inną okazje. A teraz ruszamy w góry sprać pare orczych łbów! Słyszeli?! To zbierać manatki i jaaazda! Aha i weźcie antałek piwa. co? Tak, tak mogą być dwa. A w sumie to weźcie trzy. W droge Khazadzi! W góry!!
Odpowiedz

Cytat

Aha i weźcie antałek piwa. co? Tak, tak mogą być dwa. A w sumie to weźcie trzy. [/i]


Hehe, no widzę, że chyba się przyłączę do tej wyprawy (mam nadzieję, że i dla mnie wystarczy tych antałków). Poza tym, czy to nie prawdziwy luksus - gadasz z kamratem krasnoludem i możesz mu bardzo zgrabnie postawić kufelek na głowie :wink:. Chyba się nie obrazi?
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
NORI POWOOOLI, SPOKOOOJNIE!!! On tylko żartował. Jak dojdzie co do czego to pokażesz kto tu jest lepszym krasnoludem. I tak, tak wiem co sobie może tym czymś co nazywa mieczem zrobić. Choć musze przyznać, że to co powiedziałeś o kowadle i rozżarzinym węglu musiałoby by fajnie wyglądać...


Cytat

i możesz mu bardzo zgrabnie postawić kufelek na głowie


I po to wymyślono hełmy o stozkowym kształcie. Sam swój kufel trzymaj, bo żaden krasnolud ci nie wybaczy jak mu za kołnierz przedni trunek wylejesz, wtedy ich nie powstrzymam.
Odpowiedz

Cytat

"Przynajmmniej jedno jest prawdą - stwierdził. - Wy, krasnoludy, rzeczywiście kochacie złoto.
- A skąd. Nie żartuj.
- Ale...
- Mówimy tak tylko, żeby je zaciągnąć do łóżka."


Zaczynamy argumentować cytatami, co? I to mi się podoba . Ta rozmowa duskusja nabiera rumieńców. A kto by na początku pomyślał....

Cytat

Albo którąś z książek pana Sapkowskiego. Oszczędze opisów elfów zajmujących sie nierządem i mordowaniem niewinnych, bo mogłoby to rozpętać małą burze... Nie oto chodzi w tej całej dyskusji.


Nie wiem, czy Sapkowski chciałbyć bardzo oryginalny, czy może coś innego, ale w Wiedźminie to przesadził na całej linni. Nie weim, czy przywykłem może zbyt bardzo do postaci dobrodusznego Elfa (Oczywiście złe Elfy jak najbardziej istnieją. Elfi łotrzykowie są bardzo doceniani i chętnie wynajmowani, ale to już inna sprawa), ale Wiewiórki, to już przegięcie :evil: . Nie wiem, ale w ogóle nie mogłem wczuć się w to, że są to Efly. Elfy, na usługach ludzi, jakby nie patrzeć, a na dodatek doszczętnie przesiąknięte złem i zawiścią. Takie Elfy nie przypadły mi do gustu. Drugi przykład z Wiedźmina, którego jednak polubiłem, bo w gruncie rzeczy miał odrobinę dobroci w swym elfim sercu, tylko udawał twardziela i brutala, był Faoiltiarna. Ten lef to miał brzydką przeszłość . Podejrzewam, że Pan Sapkowski tak jak Ekhtelion równierz woli krasnoludy niż Elfy, co widać po książkowych przedstawicielach danych ras, także cytaty z Wiedźmina mogą być nieco mało "obiektywne". Każdy świat rządzi się swoimi prawami.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz

Cytat

Zaczynamy argumentować cytatami, co? I to mi się podoba . Ta rozmowa duskusja nabiera rumieńców. A kto by na początku pomyślał....


Ciągle nie czytasz postów Rincewidzie. Wiem, ze sie tam na górze troche naprodukowaliśmy ale mimo wszystko powinieneś je czytać. Doszliśmy do wniosku, że nie będziemy sie przerzucać cytatami bo sie sami w końcu w tym pogubimy .

Uważam, ze elfy to po prostu wyidealizowani ludzie, podobnie jak krasnoludy. Tylko, że krasnoludy to istoty dobroduszne i na swój sposób pocieszne. Posiadają skazy. Miłośc do piwa , jadła i złota (zołto, zołto, zołto!). Są znacznie bliżsi nam niż elfy, tacy mocno stąpający po ziemi bym powiedział. Można powiedzieć, ze elfy to ludzie idealni żyjacy tak jak ludzie zawsze pragnęli żyć. I dlatego są nam tak odległe. Jakoś nikt nie pomyśli o elfie z którym można by pójść do karczmy i przez całą noc śpiewać o zołcie. Takie jest moje zdanie o elfach. ( elfy! gdzie?! dawać elfa!) I dlatego pewnie Rincewind nie mógł za bardzo wytrzymac elfów u Sapkowskiego. Tam właśnie elfy zostały zmieszane z błotem, zniżone do naszej ludzkiej egzystencji i obdarte ze swojej cudowności. ( jakiej cuowności?) Świat nie jest dobry i miły i nie lubię takich idealizowanych postaci bez skazy.

P.S. Wielki Ani... Brat patrzy

I wtedy wyszedł smok! a byl to smok ogrooomny!. wyciągnęliśmy topory i ryknęliśmy tak, ze sie strop zatrząsł...
Odpowiedz
krasnoludy są brzydkie i nigdy bym nie zagrała krasnoludem kobietą fuuuj
To pay the price of being hell bound...
Odpowiedz

Cytat

Ciągle nie czytasz postów Rincewidzie.


Wiem, że krótkie posty psują tą dyskusję, ale nie pozwole na taką zniewagę i to jeszcze od krasnoluda . Czytam wszyskie posty, nawet te długaśne Ekhtelionie, bo bez czytania postów w tym temacie ciężko byłoby w ogóle dyskutować.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz

Cytat

Wiem, że krótkie posty psują tą dyskusję,


Mi nie chodzi o krótkie posty tylko oto, ze ich nie czytasz. Ustaliliśmy, ze powstrzymamy sie od cytowania.

Cytat

krasnoludy są brzydkie i nigdy bym nie zagrała krasnoludem kobietą  fuuuj


Z takimi argumentami to daleko nie zajedziemy Pojęcie piękna jest bardzo względne...
A mi sie elfy nie podobają. Chude to takie, jakby niedożywione. Błeee. Podajcie mi kufel
Odpowiedz
← Inne

Dyskusja o rasach kilku - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...