[NWN1] Jaką klasę radzicie dla 'laika'?

Witam!
Gram w NVN od niedawna i nie jestem pewien jaka grac klasa. Chcialbym grac postacia ktora bylaby dobra w walce wrecz, ale tez by potrafila uzywac/wspomagac sie magia. Taki woj z odrobina maga. Czy powinienem wybrac ktoras z gotowych klas czy moze polaczyc jakies 2 ze soba? W tej chwili posiadam dodatek SOU, nad HOU ciagle pracuje . Czy moglibyscie poradzic mi jakas ciekawa klase?
Odpowiedz
A czytałeś inne tematy o tej tematyce ? Zakładam że nie. Tak więc zapraszam do lektury . Na pewno dowiesz się z nich wiele ciekawego. Także artykuły na stronce są przyjemne. A jaką klasą zagrasz, zależy od Ciebie. 'Woj' z odrobiną maga to teoretycznie kapłan, ale dwuklasowca też możesz zrobić (jeśli jako tako znasz się na DnD).

I nazywajcie do chol... znaczy... nazywajcie tematy jakoś dokładniej .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Oczywiscie ze czytalem inne tematy.....ale jakos nie bylem do konca pewien wiec zapytalem. Wracajac do tematu: kaplan mowisz? Moze sie skusze. Czy jest to dobra klasa dla poczatkujacego gracza? Tzn czy jest silny i nie bede mial zbyt wielkich problemow z rozwojem postaci i przejsciem gry?
Odpowiedz
Dzieki za rady. Zrobilem kaplana i musze powiedziec, ze milo mi sie nim jak narazie gra. Wydaje sie ciekawa postacia, a z wrogami tez nie mam wiekszych problemow.
Odpowiedz
Ja polecałbym bardziej druida, jak Ci w ręcz nie pójdzie to zawsze zwierzaczki możesz wezwać.

Sorry za offtop:
Jak tak łatwo Ci się gra kapłenem to znaczy że poziom rozgrywki masz ustawiony na najniższy lub normalny, proponuje ustawić Zasady D&D.
Kiedy znajdziemy się na zakręcieeee... Redukcja, but i odcięcie!
Odpowiedz
Ja mam takie pytanie, bo mnie to męczyło, a nie chce zakładać nowego tematu to pisze tutaj

Mam głupi problem, ile razy tworzyłem w jakimś cRPG postać nie byłem z niej zadowolony
np. w Baldurze czy Icewind Dale miałem odpowiednio elfa berserkera i łowce drowa. (w IceWind Dale jako mojego głównego bohatera czyli tego z którym się utożsamiałem ) W baldurze jakoś walczył miażdżył wszystkim z minskiem byli nie do przebicia, w Icewind Dale, było słabo miał magię ale i tak druga postać wojownik, częściej trafiała i mocniej uderzała, a mój drow był tylko cieniem.

Odpaliłem NWN i stworzyłem łowce Elfa. Gdy miałem szubieniczaka, nie był taki zły ale jak wziąłem za towarzysz Daelna, to okazało się że moja postać to ostatnia lama i nikomu właściwie nic nie robił. Teraz na nowo zainstalowałem NWN i stworzyłem Elfa wojownika, napakowałem mu wszystko w siłę i wytrzymałość, zręczność do 12pkt, a resztę (mądrość inteligencja i charyzma do 10) potem dopakowałem go przedmiotami i w ogólnym rozrachunku siły miał 17 a wytrzymałości 16. I był równie silny co Daelan. Zaś gdy tworzyłem Łowce dołożyłem mu trochę w zręczność i był przez to słabszy ale dobrze strzelał. Dałem mu dwa długie miecze (był to wojownik gladiator to miał umiejętność walki dwoma mieczami) dałem, atuty ulubionej i wyspecjalizowanej broni jako długi miecz i był super

Moje pytanko.
Czy łowca może być tak dobry w zwarciu jak wojownik? oczywiście bierzmy pod uwagę że nie może nosić ciężkiej ani średniej zbroi.

Odpowiedz
Łowca to łowca... Trudno oczekiwać by był jak wojownik bo był by wtedy... wojownikiem.

Ale zauważyłem poważną słabość w twoich poczynaniach, ciągle grasz kłapouchami .
Odpowiedz
Wszystko zależy od rozłożenia punktów na cechy. Jeżeli łowca będzie silny i wytrzymały, to zawsze można mu wybrać atut ciężkiego pancerza i po kłopocie, chociaż z drugiej strony po co robić z łowcy woja, skoro już istnieje taka klasa? Równie dobrze można zrobić łucznika z barbarzyńcy, tylko jaki to ma sens? I po jakiego grzyba grasz tymi wszystkimi elfiątkami? Ze względu na obniżoną kondycję nie nadają się na zbrojnych!
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Gram "elfiątkami" bo od urodzenia była to moja ukochana rasa i już przywykłem

Ale nie chodzi mi o to żeby łowca był wojownikiem, tylko żeby dobrze walczył Bo łowca, walczący dobrze ze swoją magią i zwierzęcym towarzyszem, byłby ciężki do pokonania, a prawda mogę z łowcy zrobić łucznika (w sumie nim powinien być) ale co mi z łucznika, jak podejdzie do niego banda luda, to mu nawet strzał z bliska i szybkie przeładowanie nie pomorze. A tak by się prał z bliska Chyba że dać mu finezyjną walkę i wtedy zamiast siły brana by była pod uwagę zręczność i wtedy mógłby być świetnym łucznikiem i zarazem wojownikiem, plus miał by magie i towarzysza zwierzęcego.

A wszelakich grach zmierzam do tego by moja postać w grach cRPG przypominała jak najbardziej moją ulubioną postać fantasy. Drizzt'a Do'Urden'a

Jeżeli ktoś go nie zna to tłumacze

Drizzt Do'Urden - Drow, z 9 domu Menzoberanzan, syn Zaknefein'a. Ma zwierzęcą towarzyszkę z planu astralnego, czarną panterę Guenhwyvar. Walczy dwoma sejmitarami. Nie chciał żyć jak drow (nie wyznawał Loth i nie chciał być tak bezwzględny, opuścił miasto. Napotkał wielu towarzyszy na drodze w tym tropiciela który z czuł że Drizzt nadaje się na tropiciela i został przez niego przeszkolony. Został świetnym łucznikiem i szermierzem, zarazem był sprytny, a przede wszystkim dobry, wyznawał boginię lasów.

I bardzo się ciesze że w NWN2 można mieć Drow'a wybrać mu wyznanie itd .
I zastanawiam się czy tam sobie zrobić łowce czy wojownika , ale mam czas do myślenia bo na razie mam za mało ram'u i mi się tnie ;(

Odpowiedz

Użytkownik Xingu dnia Jan 21 2007, 03:22 PM napisał

I bardzo się ciesze że w NWN2 można mieć Drow'a wybrać mu wyznanie itd .
I zastanawiam się czy tam sobie zrobić łowce czy wojownika , ale mam czas do myślenia bo na razie mam za mało ram'u i mi się tnie ;(

[post="53145"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



A może Bard, fechmistrz? To najbardziej pasuje do Drowa
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
Właśnie, nigdy nie grałem bardem, a wydaje mi się on dziwną klasą (w średniowieczu bardowie to byli goście z czymś w rodzaju gitary i przy jakiś melodyjkach opowiadali coś wierszem) i tak sobie wyobrażam tą klasę, i po prostu nie wiem jak by coś takiego mogło walczyć więc omijałem ją szerokim łukiem.

Opowiedz mi proszę o tej klasie

Odpowiedz
No nie dziwię się że Twoja postać jest słaba w walce bezpośredniej. Każda klasa ma swą klasyfikację - ork jest silniejszy, krasnolud wytrzymalszy a człowiek jest niezły we wszystkim . A jak Ty chcesz z elfa zrobić maszynę do zabijania siejącą pogrom w szeregach wroga to nic dziwnego że Ci to nie wychodzi . Z elfa to bym zrobił łucznika albo maga.


Odpowiedz
Warto dać postać mieszaną - druga klasa na 1 poziomie żeby zgarnąć wartościowe umiejętności klasowe lub atuty, a pierwsza na maksa. Żeby nie dostać kary za doświadczenie najlepiej człowiek lub półelf, ale ze względu na współczynniki można dać inną.

Ciekawe połączenia:

mnich 1lvl, reszta w druida - uzyskuje fajne zdolności mnicha - grad ciosów (działa bez broni, a więc w takiej postaci w jakiej druid będzie walczył w postaci zwierzęcej - dodatkowe ataki), dodatkowo umożliwia użycie przyzwoitej broni dystansowej zamiast druidzkiej procy
WAŻNE - charakter praworządny neutralny !!
Pakujemy - charyzma na minimum
Siła - na minimum (będzie do wyboru atut pozwalający używać modyfikatora zręczności zamiast modyfikatora siły jeśli ten pierwszy jest większy, tak więc siła jest zupełnie zbędna)
Inteligencja na 14 - więcej umiejętności
Zręcznośc - na modyf +2 (ale tak by zwiększenie o 1 dało nam +3 - w przypadku ludzi lub półelfów) lub +3 - zależnie od rasy (inne niż wspomniane - wtedy bierzemy rasę taką co ujmuje siły albo charyzmy a dodaje kondycji lub zręczności - będziemy mogli np siłe zmniejszyć do 6 zamiast 8 i uzyskamy dodatkowe punkty do rozdziału))
Kondycja - na +2 (z zastrzeżeniem patrz wyżej)
Wiedza na +3
Wszystkie zwiększanie cech po awansach pakujemy w mądrość - w końcu to druid przede wszystkim
Brakujący 1 punkt do zwiększenia modyf zręczności z +2 do +3 łatwo uzyskamy z jakichś rękawic lub innego cuda
PS po przemianie w zwierzaczka druid przejmuje jego statsy - więc tym bardziej nie pakujemy w siłe bo po przemianie w niedźwiedzia i tak będziemy mieć niedźwiedzią siłę)
PPS umiejętności przy awansowaniu na 1 lvl mnicha mnicha inwestujemy w upadanie ;] Z racji wysokiej zręczności wystarczy 2 lub 3 (tak żeby w sumie dało 5) lub całe 7 gdy gramy człowiekiem (mamy wtedy odpowiednio +1 lub 2 do Klasy Pancerza, a samo upadanie wielokrotnie ratuje skórę)


łotrzyk 1 level - uzyskanie umiejętności kryvia i rozbrajania (dużo punktów umiejętności), atak z zaskoczenia - reszta w dowolną inną (może poza wojownikiem bo jego ciężki pancerz ograniczy zdolności, ale taki łowca np - czemu nie) reszta leveli - w inną klasę



---------------

W przypadku pierwszej postaci na początku będziesz się musiał wesprzeć najemnikami, ale po uzyskaniu możliwości przemiany (5 lvl druida) już z górki
PS - mimo wszystko nie używamy kamy jako broni - w niezwierzęcej postaci i tak będzie lepszy bez broni ;])
To że nienosimy żadnych zbroi poza jakimiś togami to chyba zbyt oczywiste żeby pisać

================

Jak było na poczatku napisane - woj z magią - to właśnie połączenie druida z mnichem. Łączyć druida z wojem nie próbowałem - ale chyba też wyjdzie taka maszynka - atuty do broni - przydadzą się chyba ;]
[font="Trebuchet MS"]Viva la Venezuela[/font]
Odpowiedz

Użytkownik Archol dnia Feb 16 2007, 08:48 PM napisał

No nie dziwię się że Twoja postać jest słaba w walce bezpośredniej. Każda klasa ma swą klasyfikację - ork jest silniejszy, krasnolud wytrzymalszy a człowiek jest niezły we wszystkim  . A jak Ty chcesz z elfa zrobić maszynę do zabijania siejącą pogrom w szeregach wroga to nic dziwnego że Ci to nie wychodzi  . Z elfa to bym zrobił łucznika albo maga.

[post="54775"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Akurat wyszła mi maszyna do zabijania, leje się lepiej od Daelana Ten dziad pada zaraz, a mój leje się dalej i wszystkich powala ;]

Chce skończyć NWN (tylko nie mogę zrobić zadania z rozprawą w 3 rozdziale ) a w NWN2 zagram sobie Drow'em Magiem

Odpowiedz
Elf Łowca na dwa miecze (u mnie dwie katany ;]) i wymiata, drowy sa fajne, szkoda z nwn 1 nie ma ich, ja zawsze elfa maluje na ciemno i wpisuje mu w podrasie drow (w koncu jako tako ale spokrewnieni^^)
I am the Lord and Master of the Sword
See Magic in my eyes
That Force became my endless curse
Witcher is my name
adrenaline burns me inside
All Spirits from the Past protect the souls which never rest…
Odpowiedz
dlamnie elfy to takie slabe i brzydkie orki a szkoda ze nie mozna grac "czystym" orkiem a nie jakim stam pol orkiem!! ja wszystkim poczatkujacym polecam krasnoluda-wojownika!!(bo nie mozna grac orkiem;p)
Odpowiedz
no cóż moim skromnym zdaniem elf łowca baardzo się nadaje do wlaki wręcz...rzuty na trafienie ma jak woj kondycji troche mniej ale....mjąc wysoka zreczność i podklase Tancerza Cieni...baaardzo trudno go trafić!!!ja praktycznie gram na najtrudniejszym poziomie i mam spacerek....moja postać elf dwie bronie 2 miecze-łowca16/mistrz oreża/7tancerz ceini2....postać duużo mocniejsza niż wojownik moim zdaniem oczywiście... a do tego zwierzak i cień równocześnie:D
Odpowiedz
Ja bym wzioł kapłana najbardziej pasuje do walki wręcz i magi . Dobry jest dla początkujących.
Odpowiedz
Na początek to bym wziął wojownika-krasnala łatwo sie prowadzi i nie trzeba się za bardzo wysilać..;)a potem to już zalerzy jaki rodzaj rozgrywki preferujesz...
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Jaką klasę radzicie dla 'laika'? - Odpowiedź

Wczytywanie...