posiadlosc

[IWD2] zacina się

No nie wiem. Normalnie nie wiem. Przez jakis czas gram sobie w icewind dale 2 i po kilkunastu dniach zaczelo mi zacinac jak [cenzura] Zmiejszylem wymagania do minimum nawet przeinstalowalem gre ale d***. Normalnie pokaz slajdow. A komputer mam dosc dobry.
Odpowiedz
mam tak samo sproboj zainstalowac patcha 2.01b mi osobiscie on nie pomogl probowalem tez wlaczac/wylaczac kolejne opcje i patrzec gdzie najczesciej mi sie wiesza
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
A w każdym miejscu tak tnie? Czy tylko w niektórych?
Sprawdź jaką masz ustawioną prędkość gry (liczba ramek na sekundę). W konfiguratorze.









Odpowiedz
nie w kazdym miejscu tak tnie ale gra chodzi bardzo płynnie i znienacka po prostu zwiesza sie sam ekran dodam ze icewinda posiadam z extra klasyki
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
A masz może poinstalowane jakieś programy antywirusowe?









Odpowiedz
ta avasta ale przed odpalaniem gier niektorych zawsze biore ctrl+alt+delete i zakanczam zadania wszystkie zwiazane z nim update itd
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
U mnie też zaczęło ciąć po pewnym czasie, miałem niezłego kompa i wcześniej działało płynnie nawet na maksymalnych detalach, rozdzielczości itp. Więc musiałem znacznie zmniejszyć rozdzielczość i już tak grałem do końca (grafika była nie wiele lepsza niż ta z Baldurs Gate). Wcześniej grałem na 2 razy gorszym kompie i było ok.
Odpowiedz
Jeśli jesteś w podziemiach hordy w drugim etapie to mi terz tak się przytrafiło. Graj Dalej aż do powierzchni powinno przestać przycinać. ok
Odpowiedz
Też mi się to dziś przydarzyło. Nie powiem, dość denerwujące. Przeinstalowałem grę i kupa. Przejdę jakoś te podziemia i obaczymy, czy przejdzie.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Nie, po prostu mamy (przynajmniej ja) stare kompy i tanie wersje z jakiś gazet, czy skądś.
Po przejściu tej jednej lokacji wróciło wszystko do normy.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
← Icewind Dale

zacina się - Odpowiedź

Wczytywanie...