przebudzenie_cienie

Wiersze Enei Korowłosej

W końcu się zdecydowałam i umieszczam poniżej jeden z moich wierszy. Proszę o konstruktywną krytykę. Proszę także wszytkich, aby tych wierszy nie umieszaczali na innych stronach ani nie wykrzystywali do swoich celów. Są to moje własne utwory i takie mają pozostać. Z góry dziękuję.

"Dusza"
Jestem studnią bez wody,
Fatamorganą, co łudzi,
Jestem morzem bez soli,
Grzechem, co kusi.
Jestem lasem bez drzew,
Nurtem, co wciąga.
Jestem światem bez Boga,
Złem, co pochłania.
Jestem człowiekiem bez wiary,
Pustką, co-- nie istnieje.

"Sól"
Nicością się staje,
Nicością czarną jestem.
Czy widzisz mnie?
Demona wśród szumu anielskich skrzydeł.
Spadam w dół.
Niżej,
Nizej,
Prochem się stając.
Gorzkim prochem w oku Boga.
Spadam w dół.
Niżej,
Niżej,
Słonym szlakiem jednej łzy.
Sól pośród cukru.

"Łzy wieczności"
Tysiącletnie drzewo stare, mądre
Mądrością wieku, pochylone do Ziemi
Szacunkiem Syna dla Matki.
Stoi potężne drzewo, piękne
Pięknością nieuchwytną, zapatrzone
Smutkiem oczu starych, zmęczone
Życia okrucieństwem i ludzi--
Stoi ogromne drzewo i płacze
Żywicznymi łzami,
Nie nad śmiercią--
Nad życiem.

"Sen w krysztale zaklęty"
Niech na powiek nieb
Tańczy anioł złotostopy,
Niech na harfie rzęs
Gra nimfa srebrnopalca,
Niech na szeptu wietrze
Leci słowo tęczowe,
Niech na rzece promieni
Płynie statek lipowy.
Niech sen trwa...

"Zagubiona"
Czuć mocniej,
Czuć całą duszą,
Każdy oddech,
Każdy słyszeć krzyk,
Szept każdy,
Widzieć z zamkniętymi oczami,
Słyszeć ciszy wrzask,
Piołunu smak,
Wszystko chłonąć,
Obojętnie nie mijać nic,
Zatraciż siebie w kłębowisku
Myśli-cudzych--
Nie moich...

"Nieunikniona"
Głuchy wrzask po kamiennej posadzki gładkości,
Niczym zjawa pijana zgniłym odorem swej śmierci,
Upojona ogromem cierpienia bezcielesnej powłoki,
Dzika radością, wypełniająca porażony grozą umysł,
Jak opętany, szalony lecz...już nie człowiek.
Milczy ustami martwymi, oczy tylko krzyczą:
"Śmierć nie ma władzy nade mną!"
Śmiech przepełniony szaleństwem jak czara goryczą,
Szlochem się staje pełnym rozpaczy czarnej.
Wie ten duch przeszłosci, wie, że nie istnieje,
Śmierć, grabarz bezlitosny, zgasiła płomień jego życia.

"Kopciuszek"
Początkujący poeta-
Kopciuszek, którego szklane pantofelki same znajdą,
ja znalazłam:
rozdeptane kapcie z kiczowatym haftem marzeń,
Ale
nie pasują na moje wielkie stopy
Kompleksów.

"Zabijana"
Sama, samotna,
Słaba.
W zaułku ciemności,
Strachem opętana,
Bólem owładnięta,
Obojętnością ukołysana
Do snu.
Pustymi źrenicami nie widząca,
Gasnącym oddechem nie oddychająca,
Milknącym biciem serca umierająca,
Obdarta z kłamstwa,
Naga,
Czekająca
W czasu nie płynącego objęciach,
Zabijana co dzień-
Wiecznie żyjąca--
Prawda.

"Szarzy"
Gdy ulicą zwyczajności podążasz,
Wzniecając szarości szarej kurz,
Wiedz, że tyś też szary, zwyczajny jest,
Taki i ja kolorem cichych okryta zostałam,
Smutnych barwą nijaką przysypał mnie świat.
Ginie wyobraźni blask, uśmiech szybko gaśnie,
Bo Ziemi pył zakrywa duszę piaskiem pustyni
Szarej. Szarą mgłą, zimną, nieprzeniknioną.
I idziemy przygarbieni zwyczajności ciężarem,
Z utęsknieniem wyczekując kresu niby-życia.
Tylko w szarych źrenicach tli się szary nadziei
Promyczek...
Może po czerni śmierci przyjdzie prawdziwe życie...

"Żart"
Może to błąd,
Że tu jestem?
Może to pomyłka,
Że tu żyje?
Może to przeoczenie,
Że tu istnieje?
A może to głupi żart
Znudzonego Przeznaczenia?
Tylko dlaczego ja się nie śmieję?
Dlaczego tylko cisza trwa?
Czy czarna cisza bezgłośnym śmiechem brzmi?
A może istnieje tylko śmiech, gorzki?
Drwiący z ułomności istnienia.
Ale dlaczego ja go nie słyszę?
A może ten śmiech jest rozpaczą,
Tego, czemu nie dane było żyć?
Może to ja w jednym oddechu mocy mam więcej?
W jednym serca uderzeniu siły mam więcej?
W jednej myśli wolnej istnienia mam więcej?
Niż to, co bezgłośnym śmiechem się śmieje,
Co oddycha bez powietrza,
Czemu serce bije bez krwi,
A myśli nie mają skrzydeł.
Moze jestem więcej niż przypadkowym
skupiskiem obcych sobie atomów...

"Poraniona"
Po płatkach białych róż,
Ciszej niż szeptu oddech,
W rosy zwierciadłach tysiącu
Twarz widząc,
Srebrny, srebrnolicy.
Antracyt ażurowy
Z dziurami gwiazd.
I istota przerażona
Piękna istnieniem,
Brzydotą w prawdy słodkich
Oblicach klejnotów poranka,
Uciekająca przed strachem,
Ułomnością swego życia,
Ułomnego.
Biegnąca ciągle, nawet śniąc,
Z zamkniętymi oczami,
Nie słysząc, nie czując,
Z otwartymi bezgłośnym ustami krzykiem,
Błagając Ziemię pod stopami
O przebaczenie, niegodnymi.
Ukrywając siebie przed światłem,
W ciemności ukojenia nie zaznając,
Śmierci poszukując i uciekając od niej,
Miotana wiatrem pragnień,
Nierzeczywistych, marzeń nierealnych,
Świadoma szarości, nijakiej,
Wyciągając dłoń niepewną ku snom,
Cofając sieprzed ich spełnieniem.
Ciągle, niezmiennie zmienna,
Wciąż ta sama:
Osika drżąca, wierzba płacząca,
Kwiat słoneczny twarz obracający
Ku światłu, zza baram powiek,
Kotar zasuniętych przez strach,
Co jest wewnątrz, od zawsze,
Na zawsze, nierozłączny,
Ten, który rękę cofa, co krok myli,
Burzy taniec życia, radosny i smutny,
Słodki i gorzki, sam odbiera,
Śmierci odbiera szacunek,
Karze czynić, egoista, on
I ja.
A ja głupia chcąc być inna,
Uciekam z tego świata, mojego,
Aż do bólu, niczyjego świata wszystkich,
Wciąż uciekam,
Na poranionych kolcami stopach,
Tratując białe płatki róż.
"Zło jest niezrozumieniem dobra" L. Tołstoj
Odpowiedz
Po pierwsze zaznacze, ze nie znam sie na poezji. A po drugie to jest to dobry wiersz, nie jest to z pewnoscia najlepszy wiersz jaki czytalem, ale podoba mi sie. Mam nadzieje, ze bedziesz kontynulowala prezentacje swojej tworczosci, bo zapowiada sie naprawde ciekawie. Dodatkowo szczere uznanie za odwage i przelamanie sie.
Najwyższy kapłan po trzykroć błogosławionego Sleanesh'a, Wielki Arcymistrz MROCZNEJ Magyi po¶cielowej, Arcymistrz zakonu miło¶ników raka płuc, Mistrz gry, Czeladnik cechu piwożłopów, dla relaksu pod±żaj±cy via Egri Brikaver, oraz CZŁONEK Towarzystwa Macierzy Ziemi Cieszyńskiej.
Odpowiedz
Ten wiersz bardzo mnie odzwierciedla Poza tym mi tez sie bardzo podoba i szczere gratulacje za odwage.
Odpowiedz
Enea, BRAVO! Jak dla mnie, wiersz bardzo oddaje moje odczucia w tej właśnie chwili gdy piszę ten post. Uwielbiam taką poezję gdzie nie ma żadnych kucyków, króliczków i innych brzydali im podobnych.....błeeeeee..........
Odpowiedz
Enea no wiesz? Wprawiasz mnie w kompleksy :wink: . Ja jakieś debilne interpretacje wierszy tylko muszę pisać w szkole (z czego najlepszy nie jestem - 3 ) i ogólnie nie przepadam za poezją, ale zawsze podziwiam ludzi piszących poezję. Wielki szacunek dla Ciebie! Tak jak innym, oczywiście bardzo mi się podobalo .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz

Cytat

Po pierwsze zaznacze, ze nie znam sie na poezji. A po drugie to jest to dobry wiersz, nie jest to z pewnoscia najlepszy wiersz jaki czytalem, ale podoba mi sie. Mam nadzieje, ze bedziesz kontynulowala prezentacje swojej tworczosci, bo zapowiada sie naprawde ciekawie. Dodatkowo szczere uznanie za odwage i przelamanie sie.

Nie przejmuj się Vantess ja też się nie znam na poezji. Odwaga???? Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak bardzo sie bałam (conajmniej jak przed egzaminem), ale dziękuję za wszystkie opinie, o dziwo nawet kilka opini i to w dodatku pozytywnych. Jestem bardzo wdzięczna i proszę piszcie co wam się nie podoba, żebym ewentualnie coś porawiła.
Ps. Zamieszczam wyzej kolejny wiersz.
"Zło jest niezrozumieniem dobra" L. Tołstoj
Odpowiedz
Eneo, jestem pod wrazeniem. Widac od razu, ze jestes wrazliwa i spokojna osobka naprawde, bardzo ładna i głęboka poezja ( w sumie też się nie znam, ale co tam, pisze to co myślę ). Keep up the good work!
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
WoW, a nawet Warcraft, jak zwykłam mawiać :lol:.

Bardzo ładne i subtelne wiersze, spokojne. Lubię takie. Tylko pogratulować.
Odpowiedz
Jak juz pisalem mam nadzieje, ze bedziesz kontynulowala zamieszczanie swojej poezji, bo w moim odczuciu, w "poziomie" twoich wierszy istnieje tendencja wzrostowa. Z niecierpliwoscia oczekuje dalszych probek twego Talentu (celowo z duzej litery ).
Najwyższy kapłan po trzykroć błogosławionego Sleanesh'a, Wielki Arcymistrz MROCZNEJ Magyi po¶cielowej, Arcymistrz zakonu miło¶ników raka płuc, Mistrz gry, Czeladnik cechu piwożłopów, dla relaksu pod±żaj±cy via Egri Brikaver, oraz CZŁONEK Towarzystwa Macierzy Ziemi Cieszyńskiej.
Odpowiedz
Dużo czytałem w życiu wierszy i powiem co następuje: twoje teksty podobają mi się. Tylko tyle i aż tyle. Jest jednak coś więcej: są nasycone lekkim smutkiem i brakiem nadziei. Może to moje subiektywne odczucia, ale coś w tym jest...No, może nie brakiem nadziei, ale melancholią, spleenem, oczyma wpatrzonymi w niewidzialny horyzont... Wydrukowałem je sobie i odczytuję słuchając jednocześnie muzyki Turnaua.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
ehhhh drogi Hawkwoodzie marnujesz sie na historii powinnes zmienic swoj kierunek w zyciu na filozofie.....a co do wierszy podoba mi sie ten drugi szczegolnie...mozna do niego wiele przytoczyc.....od samego zycia...az po piosenke Metalowa Kittie, ktora byla o upadlym aniele.....
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Bardzo dziękuję. Od razu mi się humor poprawił.
Vantess, co do tendencji wzrostowej, to wybieram wiersze na chybił trafił, bo mam ich trochę. A talent napisałabym przez bardzo małe "t".
Hawkwood Twoje subiektywne odczucia pokrywają siez moimi. Pamiętam jak moja nauczycielka polskiego ze średniej szkoły powiedziała, że ja za dużo czuje, za dużo rozumiem i jestem za wrażliwa, jak na swój wiek. Niby jestem starsza, ale...
Jeszcze raz dziękuję i prosze piszcie, co wam się nie podoba.
Ps. Wiersz nr 3 już jest.
"Zło jest niezrozumieniem dobra" L. Tołstoj
Odpowiedz
Musze sie zgodzic z dwiema rzeczami: ze te wiersze sa napelnione smutkiem i brakiem nadziej... I to ze Hawkwood powinien filozofem zostac... A tak poza tym to strasznie podobaja mi sie twoje wiersze... Bo pisza o ciemnych stronach zycia... A tak ogolnie to kiedys slyszalem o jakims filmie ktory sie nazywal "Zycie - smiertelna choroba przenoszona droga plciowa" Tytul mi sie bardzo spodobal, ale filmu niestety nie obejrzalem. A wiersze podobaja mi sie jeszcze bardziej z tego wzgledu, ze jestem pesymista... A wogole to dzieki Tobie Eneo mamy na forum taka odskocznie od tych wszystkich "normalnych" postow i mozna sobie troszke pomyslec o swoim zyciu czy sie wlasnie nie nie jest taka studnia bez wody... Ja na temat wierszy wypowiem sie inaczej. Dziekuje, ze je napisalas.
Odpowiedz
Dołączam się do opinii innych. I wyrażę swoją jednym słowem: WIĘCEJ :twisted: :twisted:


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Jestem w stanie uwierzyc, ze wiersze wybierasz metoda losowa, dalej najbardziej podoba mi sie "Sol". A co do twojego Talentu, to prosze, skromnosc jest wspaniala cnota, lecz jej nadmiar przeradza sie w pyche. A jak jeszcze raz zaczniesz smecic o "bardzo malym t" to zaczne pisac slowa: "twoj Talent" z Caps Lock'iem.
Najwyższy kapłan po trzykroć błogosławionego Sleanesh'a, Wielki Arcymistrz MROCZNEJ Magyi po¶cielowej, Arcymistrz zakonu miło¶ników raka płuc, Mistrz gry, Czeladnik cechu piwożłopów, dla relaksu pod±żaj±cy via Egri Brikaver, oraz CZŁONEK Towarzystwa Macierzy Ziemi Cieszyńskiej.
Odpowiedz
Wiersze po prostu MIODZIO.

Enea, pisz dalej.

Kurcze, kto usunął mój temat :?.................
Odpowiedz

Cytat

I to ze Hawkwood powinien filozofem zostac...


Maleńki offik, tycieńki. W skład kursu historii wchodzi również filozofia, trzeba było ją zaliczyć na studiach. Później zresztą i tak miałem egzamin z filozofii przed obroną doktoratu. Stąd te melancholijne podejście do świata i wierszy. Koniec offika.

Dobra, podaruję ci tego OT - Atis
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Dopisuje sie do szacownego ( ) poprzednika. Eneo : uracz nas swym talentem raz jeszcze !
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
Ojejku. Już sama nie wiem, co mam odpisywac na takie miłe posty. Chciałam znaleść jakiś pozytywny wiersz i hmmm... nie mam takich. Dzisiaj dwa, ale krótkie wierszyki. "Kopciuszek" jest taki sobie, a prawdę mówiąć jest kiepski, ale to chyba dobry komentarz do posta Vantessa, dotyczącego "Talentu i talentu".
PS. Atis nie wiem kto usunął, ale niech wszyscy żałują, ze nie widzieli twoich artów. Ja widziałam i sa świetne, a ten smoczek -cudo!
"Zło jest niezrozumieniem dobra" L. Tołstoj
Odpowiedz
"Kopciuszek" jest chyba przedstawicielem troszeczke odmiennej poezji, prawda ? Cos a'la autopoetycki ? Tak mi sie wydaje, jezeli jestem w bledzie poprawcie mnie.
A co do samego wiersza to podoba mi sie, aczkolwiek moim skromnym zdaniem te "kompleksy" sa zupelnie nie na miejscu. Jesli chodzi o brak talentu (bo ja to tak rozumiem), to niestety zupelnie chybilas, bo takowy posiadasz. Ja gdybym siadl i wytezyl umysl z calych sil, to nie sklecilbym niczego nawet w 1/5 tak dobrego jak Twoje.
Prosimy o wiecej, niedlugo wydasz tomik Prosze o specjalne wydanie z autografem artystki !
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
← Fan Works

Wiersze Enei Korowłosej - Odpowiedź

Wczytywanie...