dziki_zachód

Pomyłka!?

Moje opowiadanko napisane w przerwie na herbatke

Zgrzyt kamieni pod nogami. Tylko tyle dało się usłyszeć wokoło. Niska odziana w czerń postać skrada się ku szałasowi. Wzrasta napięcie. Teraz słychać ciche głosy obozowiczów.
Czarna postać wyciąga cicho sztylet. Błysk broni na szczęście nie zorientował wrogów.
Cel już wybrany. Jakiś przygarbiony i ospały strażnik. Jego powieki same się zamykają.
Sztylet wzniesiony ku górze, chwila ciszy i dźwięk wbijającego się metalu w ciało. [1k4 + 5.]
- Giń ścierwo (Co za lol ) – syknęła postać w czerni.
Ciało gładko osuwa się na ziemię. Ciemna postać przyłożyła ręce do ust, z których wydobyło się pohukiwanie. (Dobra teraz ciśniesz ty)
Z mroku wyszedł odziany w lśniącą zbroję krasnolud. Jego hełm lekko lśnił w świetle gwiazd. Czarna postać dała mu do zrozumienia że zaatakuje drani swymi szybkimi strzałami. (dobra ja ich naszpikuje a ty zaszarżujesz na nich)
Szybko lecz ostrożnie wyciągnęła łuk i strzałę.
Gdy pierwszy drani upadł na ziemię ze strzałą w oku pozostali nawet tego nie zauważyli.
Dopiero bojowy okrzyk krasnoluda wyrwał ich z zadumy.
Krasnolud z całą swoją krasnoludzką siłą wkroczył do obozu waląc drani po łbach.
Jeden z drani wyciągnął miecz i wymierzył cios [1k20 +1] lecz chybił o całe dwa metry. (Hahaha wali jakby był wczorajszy ).
Postać w czerni wskazała towarzyszowi następną ofiarę, która stała tuż obok krasnoluda.
Krasnolud, jako że był ogarnięty szałem bojowym, pocisł topór temu, który był za nim.[1k8 + 5]. Skończył z toporem w głowie.
Czarna postać nie mogła powstrzymać przypływu złości (Omg! Co za noob, i teraz ten tam mnie z flanki weźmie z tym tam ). Jak rwący potok wyrwały się przekleństwa łotrzyka. Lecz krasnolud nie dawał za wygraną. (O qurna, rzeczywiście. No ale spój na to z innej strony, przynajmniej mamy jednego mniej:)) W czasie walki z jednym usprawiedliwiał się krasnolud.
Po zabiciu, zdawało by się całej hordy drani, dwaj bohaterowie przeszukali denatów.
- Jakieś list (jakieś bazgroły) – Powiedział z przejęciem krasnolud przeszukując jednego drania
- Daj mi to czcigodny przyjacielu, ty i tak nie potrafisz czytać (daj to bo pobrudzisz) – Powiedział łotrzyk i wyszedł z cienia. Okazało się iż był to niski niziołek, ubrany w czarny płaszcz z kapturem.
W liście pisało:
20 cisowych desek
5 młotków
3 baryłki piwa
10 łokci materiału
2 worki mąki
500 sztuk złota długu.

- O nie! Coś my narobili (O kur#a!) – Powiedział niziołek i spojrzał na krasnoluda, ten zaś na zaparkowany w krzakach wóz z towarem.
- Chyba ubiliśmy kupców – Powiedział ze spokojem kompan – Ale spójrz na to z inne strony przynajmniej mamy piwo (Wypijmy za tych biedaków )

Nagle dał się słyszeć potężny głos, który jakby dochodził z każdej strony.
- Miejscowa straż dowie się o waszym postępku, zgnijecie w lochu (Hahahaha co za kolesie, ubili karawanę z towarami, jutro macie na karku klesi ze straży miejskiej )
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
heh stawiam ze pisales to 10 minut xD no fabuly to tam za duzej nie ma i ogolnie chaotyczne to w ch*j chyba ze ja nie mam dzis glowy do czytania ;] ale dosc malo zrozumialam;] w kazdym razie takie tam nic ambitnego, ale nie jest zle pozdrawiam:D
To pay the price of being hell bound...
Odpowiedz
Opowiadanko takie właśnie do poczytania w przerwie na herbatę Takie pytanko - to w nawiasach to myśli, czy wypowiedzenia graczy?

ps. 'W liście pisało' - było napisane

BTW - Return of Ola? Witamy z powrotem


Tonari no Totoro!
Odpowiedz

Użytkownik Medivh dnia Sep 25 2006, 05:56 PM napisał

ps. 'W liście pisało' - było napisane


Oby dwie formy są poprawne - sprawdzałem specialnie kiedyś w książce

Ale Ven nudziło ci sie ... lepiej sesje zacznij robic a nie pić herbatke
Odpowiedz

Cytat

Oby dwie formy są poprawne - sprawdzałem specialnie kiedyś w książce


No nie wiem... Nas cały czas poprawiają, że nie mówi się 'pisze/pisało' tylko 'jest/było napisane'.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Wiem że niema tam fabuły za grosz, ale tak miało być. Nie wiem pob co te wulgaryzmy -.- Te wypowiedzi w nawiasach to wypowiedzi graczy )

BTW po co mi sesja gdzie jest jeden gracz?
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz

Użytkownik Medivh dnia Sep 26 2006, 02:37 PM napisał

No nie wiem... Nas cały czas poprawiają, że nie mówi się 'pisze/pisało' tylko 'jest/było napisane'.

[post="48609"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



little offtopic

Naprawdę ... widocznie macie nad zbyt intjeligentch nauczycieli Oby dwie formy są przyjęte i dopuszczalene.

Też bym nad tym polemizował... Znaczy się czy oby na pewno obydwie sa poprawne.
Odpowiedz
Zamiast gdybać robaczki poszukajcie sobie odpowiedzi u odpowiednich autorytetów...

Powszechnie wiadomą jest prawidłowość zwrotu: jest napisane. Coraz częściej jednak słyszy się zwrot pisze. Czy jest to zwrot poprawny?

„W gazecie pisało, że...” to konstrukacja typowa dla polszczyzny potocznej. W swobodnej rozmowie nie powinna razić, a piętnowanie jej tu byłoby nadmierną pedanterią. Co innego w języku pisanym i w starannych wypowiedziach mówionych – tu zdecydowanie powinniśmy powiedzieć: „W gazecie było napisane, że...”
— Mirosław Bańko

Która forma jest poprawna:
-pisze?
-jest napisane?


Chodzi Pani pewnie o zdania w rodzaju: Co pisze w gazecie? - Co jest napisane w gazecie? Otóż pierwsza z tych konstrukcji jest bardzo potoczna i w starannym języku należy jej unikać. Wiele osób uważa ją po prostu za błąd.
— Mirosław Bańko

...

Większe zastrzeżenia mogą budzić sformułowania typu „Co pisze w gazecie?” lub „W gazecie pisało, że...” Można je spotkać w potocznej polszczyźnie mówionej. W starannych wypowiedziach mówmy raczej: „Co jest napisane w gazecie?” lub „W gazecie jest napisane, że...”. Można też powiedzieć np. „Dzisiejsza Gazeta pisze, że...”, czyli użyć konstrukcji, która się Pani nie podoba.
— Mirosław Bańko


Czyli lekka nadinterpretacja Wojo.
Odpowiedz
← Fan Works

Pomyłka!? - Odpowiedź

Wczytywanie...