Granie bez kości

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Wiktul dnia czwartek, 21 lutego 2013, 15:21 napisał

A co to jest fandom fantastyczny?

W dużej mierze banda zarozumialców, którzy w przypadku bliskich mi gier RPG powypaczali gatunek. Z poczciwego "Warhammera" uczynili utaplanego w błocie, pięciokilogramowego "jesienno-gawędziarskiego młotka". Ich motto, jeśli chodzi o styl sesji, brzmi - odłóżmy "kości" (w domyśle mechanikę) i zacznijmy grać. Oraz inne tego rodzaju bzdety - w tym, że sesja to nie tyle zabawa w odgrywanie roli, spotkanie z kumplami, co jakaś pierdzielona psychodrama. Grrrr....
Odpowiedz
A ja lubię - nienawidzę za to być krępowany restrykcyjną mechaniką. Z drugiej strony doceniam jednak potrzebę mechaniki i jasno opisanego systemu w wielu sytuacjach na sesji - lecz jestem zdania, że zdolna drużyna i kreatywny MG dadzą sobie radę i bez tego. Przed DeDekami jakoś dawali.

Znaczy ja się źle wypowiedziałem, tak spostrzegłem - kości się przydają do elementu losowego - ale bez mechaniki mogę się spokojnie obejść.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
Ano właśnie - można. Dobra sesja może obejść się bez kości i kart postaci, nie ma z tym wielkiego problemu, choć wszystko zależy od danego scenariusza i konkretnej sesji. Jednakże czynienie sobie z grania bezkostkowego czy turbomechanicznego sztandaru i hasła statutowego, jest dla mnie dość komiczne, że nie wspomnę o całym puszeniu się w świetle jednej czy drugiej koncepcji. Wszystko ma być jak najlepszą zabawą. Których środków do tego używamy, to już rzecz indywidualna.
Odpowiedz
Ranger, nie interesują nas Twoje żałosne występy przed komórką w towarzystwie Twych równie żałosnych znajomych
Odpowiedz
Lol, jak to przeczytałem, to aż wypadła z moich tłuściutkich, dedekowych rączek sakiewka z kostkami i rozsypała się po pokoju. Teraz muszę zbierać. W kazdym razie to coś wyżej, to obraz jakby żywcem wyjęty z klasycznej sesji w WoDa. Jak ktoś chce poczuć smak mhocznej nocy i soku pomidorowego z plastikowego kielicha w czaszki, to zapraszam go do gry na forum http://gexe.pl/forum/...54870-wampir/.
Odpowiedz
Czy to nie symptomatyczne, że Ranger publicznie nie przyznaje się do grania w WoD? Oraz że publicznie nie prowadzi sesji NAWET W DEDEKI?
Odpowiedz
Symptomatyczne dla czego?
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Wiktul dnia wtorek, 31 grudnia 2013, 17:18 napisał

Oraz że publicznie nie prowadzi sesji NAWET W DEDEKI?


Pisząc serio, bez kpiny, to byłby raczej głupi pomysł. Zakładam oczywiście, że mając na myśli dedeki prowadzone publicznie, masz na myśli, prowadzone na forum. Siłą i urokiem tej gry są jej zasady, a rozstrzyganie mechaniczne na forum to byłaby istna katorga - rzut, reakcja gracza,, reakcja mg - jedno spotkanie bojowe, które przy stole zajmuje od 20 do 40 min, tu by trwało z tydzień. Dziękuję, wolę spotkać się ze znajomymi dwa razy w tygodniu pograć w Pathfindera lub w 3.5/4e.

[Dodano po 8 minutach]

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Dalejdoichgardelwyrzanacic dnia środa, 1 stycznia 2014, 08:36 napisał

Symptomatyczne dla czego?


Zapewne da mojego poczucia wstydu z klimaciarstwa wodowego, które jest powszechnie w kręgu dedekowców wykpiwane. Jedni traktują RPG jako teatr, inni jako (bądź co bądź) grę. Stąd tarcia. Tak bym strzelał.
Odpowiedz
Jak dla mnie [Role Plaing Game] to jest gra w teatrze, mają być zarówno rekwizyty (mechanika) jak i gra aktorska (gadanina), ważny jest też scenariusz (praca MG i scenariusz ).
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz

Cytat

Jak dla mnie [Role Plaing Game] to jest gra w teatrze


Myślę, że przez takie wstawki ludzie uważają RPGowów za nawiedzonych idiotów. RPG to przede wszystkim gra. Dość kreatywna nie powiem, ale jednak gra. Ze wszystkimi tego implikacjami.
Odpowiedz
O to właśnie mi chodziło, nie że z jakimiś gorila-madafaka sie gra, co potrafią odpowiedzieć na pytanie ,,Co robisz?", i tłuc czymśtam, ale z graczami którzy potrafią prowadzić dialogi i z ludkami, i pomiędzy sobą. O to mi chodziło właśnie i z Lio się zgadzam.
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
← Ogólnie

Granie bez kości - Odpowiedź

Wczytywanie...