droga_stali_i_nadziei

Sporty które uprawiamy

Pogadajmy o sportach jakie trenujemy. Myślę że tworzenie osobnych topiców o każdym z nich jest zbędne bo każdy ma swoją pasję i było by tego za dużo.

Ja sam zajmuję się głównie 3 sportami a mianowicie:

1. Capoeira
2. Le Parkour
3. Deskorolka

Co do Capoeiry mam nadzieje że każdy wie iż jest to sztuka walki stworzona tak aby przypominała taniec. Nie chciałbym was zanudzać historia Capoeiry tak więc dla ciekawych i zainteresowanych podam linki które zaspokoją wasz ewentualny pęd do wiedzy:

http://www.unicar-capoeira.pl/ =>Strona sekcji Capoeiry w której trenuję.
http://capoeira-jp.com/eigo/index00.shtml => Strona na której znajdziecie wiele filmików.


Le Parkour. Jest już od tego topic.


Deskorolka. Ten sport na pewno już wszyscy znają bo nie ma chyba osoby która nie grała w Tony Howk’s Pro Skater Jak wiadomo trudny technicznie sport a także kosztowny finansowo tutaj bardzo ciężko podać odpowiednie linki bo jest tego naprawdę masa, jednak śmiało mogę polecić portal:

http://www/andegrand.pl/ => Są tutaj zarówno artykuły dla początkujących a także zaawansowanych, jest sklep gdzie możecie przekonać się o cenach i wszystko czego skateboarder potrzebuje do szczęścia

Ps: Do Adminów i Modów: jeśli zamieszczanie linków w tym dziale jest nie dozwolone z góry przepraszam ale to znacznie ułatwia. Jesli jednak trzeba je usunąć to prosze o informację.
Odpowiedz
Chyba jazda na rowerze to sport ? Jak tak to to robie Rekreacja, kondycja i przyjemnośc w jednym. pozatym gram w kosza (ale to w lecie) I chyba tyle, chciałbym też coś ze sztuk walki, ale nie mam na to kasy No cóż...
Odpowiedz
No jasne jasne że sport nawet szachy też można zaliczyć
Odpowiedz
Ja... hm...

1. Rower
2. Snowboard
3. Deskorolka
4. Aikido
5. Karate

Rower tylko sezonowo, aczkolwiek wtedy jest w użyciu tak często, jak się tylko da. Czasami nawet za długo

Snowboard - też sezonowo, właściwie to ten sezon po raz pierwszy przejeździłem na czymkolwiek prócz sanek Niemniej, lepsze nawet niż deskorolka. Aczkolwiek tylko w zimę, i tylko w górach... Pozostają właściwie jeszcze Dolomity, ale tam warunków nie ma [150m trasa ]

Deska - wiadomo. Zacząłem jeździc, żeby się na snowboard przygotować, i już zostałem Aczkolwiek [na pralce] nie jeżdże wyczynowo, nie odwiedzam skateparków... Ot, tak dla siebie

Aikido i karate - i'm lovin' it! Odpowiednio 5 kyu i 3 kyu Polecam dla każdego!
Odpowiedz
No to widzę że mam bratnią duszę coprawda mówi się że Capoeira jest raczej tańcem to jednak myslę że można ja zaliczyć do rodziny sportów walki

A jeśli chodzi opolecanie każdemu. Nie weim jak jest w Karate czy Aikido ale treningi Capoeiry są w pełni koedukacyjne i śmigamy wszyscy razem z podzialem jedynie ze względu na zaawansowanie. Czyli chłopy, panie, starzy, młodzi i jest fajnie Myśle że stereotyp "Jeśli chce się trenować sporty walki to trzeba to robić od dziecka" kompletnie nie ma racji bytu.
Odpowiedz
Wiadomo... U nas w dojo możesz znaleźć każdego - od 6latków [Małe smoki], do pewnego małżeństwa, na oko po 70 lat każdemu. A śmigają aż miło patrzeć Ja chwilowo jeszcze w Kadetach, ale od września do dorosłych idę. Będzie ciężko
Co do karate, tam niestety podziały są - ze względu na płeć, wiek i zaawansowanie [trochę kiepsko się ćwiczy w ten sposób]. Niemniej, jest to dośc przyjemny typ sportu.

Capoeira... były u nas 3 sekcje, wszystkie padły przed upływem pół roku. Nie wiem - nie chciały się przyjąć?...
Odpowiedz
jeżeli macie rozwinięta scenę karate od jakiegoś czasu to ludzie którzy chcieli się zając sportami walki tam juz sa...teraz cięzko o nowych adeptów a wiadomo Capoeira to nie jest klasyczny sport walki
Odpowiedz
Cóż... W lecie jeżdżę na rowerze i gram w piłkę nożną. A w zimę czasami pojadę na narty. Od czasu do czasu może jeszcze szachy... I to już byłoby wszystko ;p No chyba, że jeszcze na W-F gimnastyka, biegi i inne... Chociaż jak się zrobi cieplej to mam zamiar biegać, bo kiepsko z tym u mnie


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Hmm, ja uprawiam:
- pływanie
- narty
-rower

Piłka nożna mi zbrzydła, bo grałem w nią nieprzerwanie 9 lat na W-F. Wszystko ma swoje granice...
Odpowiedz
Kiedyś interesowałem się wieloma sportami: nożna, siatkówka, koszykówka... A teraz już mi jakoś przeszło, oczywiście jak mamy sobie gdzieś pograć na sali to ja z chęcią pogram, ale juz nie z takim zapałem i poświęceniem jak kiedyś Ostatnio miałem jechać na zawody Piłki Nożnej na sali ale odmówiłem bo nie chciało mi się po prostu . Teraz ważniejsza jest dla mnie muzyka .

PS. najfajniejszy sport to hokej na lodzie, ahh... jak ja to kocham ... jak ci zawodnicy się tłuką po ryjach jest najfajniejsze , zawsze mam z tego ubaw jak małe dziecko .
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
Właściwie to zawodowo nie trenuję nic. Był jakiś mały epizod z piłką nożną, ale teraz mam tylko przez to krzywe nogi . A tak na poważnie, to w piłkę grałem od przeczkola i grałbym nadal, ale ludzie jakoś tak wydorośleli i powyjeżdżali na studia, więc teraz nawet tych jedenastu bardzo ciężko jest skrzyknąć (grałem głównie na normalnym, wymiarowym boisku).

Rowerem to chyba każdy jeździ, więc się tak nie chwalcie już (tutaj wyraźnie podkreślę, żeby zaraz jakiegoś bojkotu nie było - ŻARCIK).

Pływanie, owszem, ale rzadko, a ostatnio prawie w ogóle. Teraz nie wiem czy 10 basenów bym zrobił ...

W wakacje na kortach amatorsko tenis ziemny. Bardzo, bardzo fajny sport.

Obecnie najczęściej siatkówka. I przyznam, że kiedyś byłem uprzedzony do tego sportu, ale od liceum uprzedzenie zniknęło, a teraz nawet mogę powiedzieć, że w siatkę lubię grać prawie tak samo jak w nożną, a wszystko za sprawą mojego W-F'isty, który jest drugim trenerem SKRY Bełchatów (jak kiedyś będziecie oglądać jakiś mecz, to to ten grubszy, rudawy ;p). Zna sie koleś na fachu.

Ps. FORZA SKRA!!!

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Ponieważ jestem wysoki próbowałem inwestować w kosza i siate, ale jakoś to nie wyszło. Gdy byłem młodszy chodziłem na tenisa no i po jakimś czasie stwierdziłem, że jest to za drogie i po prostu nie pasuje mi ten sport. Chciałbym uprawiać żużel, ale to za drogi sport więc szans nie ma

Użytkownik Rincewind dnia Feb 16 2006, 10:00 PM napisał

Ps. FORZA SKRA!!!

[post="40739"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Literka A, literka Z, literka S jak AZS (Częstochowa)!!!
Odpowiedz
Calm boys bo nam sie tutaj bojówki porobią

jesli chodzi o mnie to sporty zespołowe średno lubie gdyż nie lubie kiedy muszę polegac na kimś innym ect Ale tak na fristajlu to w kosza z wieczora przytne z kolegami, czasem w siate. Ale głownie to wieczorami (w lecie bo wtedy sucho i cieplo) prubujemy sie połamać przy parkourze
Odpowiedz
Jedyny spor przezemnie uprawiany (rzecz jasna z własnej nieprzymuszonej woli) to jazda na rolkach i łyżwach. Rolki przez trzy pory roku, a łyżwy tylko przez zimę.
Wstyd się przyznać, ale na rowerze boję się jeździć.....złe wspomnienia dają o sobie znać...

No i rzecz jasna debilne sporty na w-f'ie z jeszcze bardziej zdałnionym nauczycielem, który robi nie powiem co....

Chyba zapiszę się na jakiś kurs Capoeiry....
Odpowiedz
Heh no i prawda Capoeira jest the best Atis zapraszamy do krakowskiej sekcji
Odpowiedz
Sporty....

Deska - Kupiłem pod koniec lata. Pech. Narazie nie najlepiej mi wychodzi ale Ollie zrobie

Rower - w ostatecznosci jak zabraknie paliwa w skuterze

Pływanie - regularnie 1 albo 2 razy w tygodniu

Co do innych sportow to tak.... Piłki noznej, siatkówki, ping-ponga i innych nie lubie. Nie wiem czemu nie trawie ani tego ani oglądania w telewizji olimpiad i innych. [zdecydowanie bardziej lubie poczytać sobie przy muzyce]

W mojej miejscowości są zajęcia z Capoeiry ale hmm jakby to ująć. 190 cm wzrostu i 80 kg wagi nie pozwala mi wykonywac ani tego ani innych rzeczy z elementami akrobatyki :]

Odpowiedz
Biedna deskorolka... --o------o--

joke

To nie kwestia wagi ani wzrostu Trzeba chcieć
Odpowiedz
Dokładnie... Ja tam chodzę na Aikido, grupę do lat 16, a jedyną osobą, która mnie PRAWIE pokonała był sensei. Nikomu się to jeszcze nie udało... A mimo to normalnie trenuję, i nic.

Wiele ci nie ustępuję [188cm ], a po pół roku mogę ci zrobić szpagaty na dwa sposoby [męski i damski] Więc nie ważne są wymiary, a chęci.
Odpowiedz

Cytat

ping-ponga


Zapomniałem o ping-pongu Gram praktycznie każdego lata i kiedy mam sposobność. Nie trzeba wiele sie ruszać, dobrze mi idzie... Czego chcieć wiecej


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Ja tam czasem sobie popykam w piłę z kumplami.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
← Karczma

Sporty które uprawiamy - Odpowiedź

Wczytywanie...