dziki_zachód

Dream cRPG

Użytkownik TomaszWlkp dnia Jul 14 2006, 04:20 AM napisał

Statystyki są jakie są nie ma obrażeń ja w BG liczonych w kostkach , nie mam stałych obrażeń , po prostu od x do Y i się losuje (+-) różne modyfikatory . Oczywiście do walki z dwoma broniami można używać tylko mieczy krótkich i sztyletów ( ogólnie broni jednoręcznej ) dodatkowo sumuje się ich wagę wiec postać musi udźwignąć takie dwa miecze , co do systemu walki wplotłem w to jeszcze umiejętność w walce dwoma brońmi i algorytm liczy 2 ataki na napastnika , ale ich nie sumuje jeżeli każdy z nim przebije pancerz wtedy zadają obrażenia. Pary ( Parowanie)  jest sumowane . Wiem przypominam iż jest to mmorpg w czasie rzeczywistym wiec pewne rzeczy trzeba upraszczać z prostych przyczyn technicznych , jak opóźnienia w wliczaniu.

[post="46140"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Dodoane :

Widzę temacik upadł czyżby zabrakło już fantazji , pozdrawiam
Odpowiedz
W moim przypadku fantazja umrze jak ja umrę. Chociaż ostatnio pomysły kieruje raczej w diametralnie inny gatunek gier. A czasu, środków i umiejętności na razie nie mam, by zacząć przekuwać je w coś 'istniejacego'.
Odpowiedz
jak dla mnie to najlepiej walki i dialogi niczym z KOTORa osadzone w świecie NWN byłoby miodzio a co do fabuły to ją zostawiam twórcom byle wymyślili ją ciekawą
Odpowiedz
Jeśli chodzi o fabułę to powinno się prowadzić postać złą, bo ratowanie świata jest prawie że w każdej grze. W tej mogłoby być tak żeby trzeba było np. zawładnąć światem czy coś w tym rodzaju.
Odpowiedz

Użytkownik DeBe dnia sob, 26 maj 2007 - 23:32 napisał

Jeśli chodzi o fabułę to powinno się prowadzić postać złą, bo ratowanie świata jest prawie że w każdej grze. W tej mogłoby być tak żeby trzeba było np. zawładnąć światem czy coś w tym rodzaju.

[post="67146"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Jest przecież wiele gier w których sam masz do wyboru czy uratujesz czy zawładniesz światem.
Odpowiedz
Panowie popatrzcie na dwie pierwsze strony tego tematu i na wasze posty. Nie wstyd wam bezcześcić takiej dyskusji?
Odpowiedz
Tradycjonaliści zapnijcie pasy!

1.Ekwipunek
Czysto Arcanumowe rozwiązanie Tzn plecak podzielony na pola. Każdy przedmiot zajmuje jakąś ilość pól, dodatkowo ma wagę. A ogólna masa ekwipunku (w zależności od siły bohatera), może przeciążać herosa.

Ekwipunek dzieli się na plecak i to co mamy na sobie. To co mamy na sobie dzieli się na: Zbroja, buty, hełm, rękawice, 2 pierścienie i naszyjnik.

2.Przedmioty
Większość przedmiotów to unikaty. Jeden, czasem dwa na całą grę. Reszta typu "skórzane buty" do kupienia od każdego sprzedawcy butów itp. Ulegają one zniszczeniu, ale można je naprawiać. Jak to wygląda?
Wyobraźmy sobie przedmiot 100/100 wytrzymałości. W czasie walki nagle broń uszkadza się do 50/100. Idziemy do kowala i prosimy o naprawę. Po fakcie wytrzymałość przedmiotu to 75/75. Jeśli wytrzymałość jest równa 0 - przedmiot jest nienaprawialny. Prowadzi to do tego, że wszystko kiedyś się niszczy i nie można używać jednej rzeczy przez całą grę.

3.Rozwój postaci (wreszcie coś nowego)
100% cenzury.
Wywalamy cały lvl'owy system na zbity pysk. Wszyscy widzą, że cRPGami, rządzą głupie cyferki. Gracz myśli tylko czy lepszy miecz "100 obrażeń" czy "80 obrażeń i 0,5 % odporności na ogień". Akysz! Akysz! Tu chodzi o klimat.
Nie ma poziomów ani punktów doświadczenia. Umiejętności zdobywamy podobnie jak Morrowindzie. Skaczemy - rośnie skok, biegamy - szybkość, bijemy - siła, kradniemy - kradzież, itd. Ale gracz nie widzi ile pkt czego ma. Zamiast tego widzi opisy typu: "Gdy ludzie ciebie mijają, podziwiają wspaniałą muskulaturę", albo "Dzieci wytykają cię palcami i krzyczą 'cherlak!'. Lepiej uważaj bo cię pobiją!". Dodatkowo wzrost NIEKTÓRYCH cechy prowadzi do obniżenia innych. Tzn jeśli, ktoś jest mistrzem łucznictwa to nie jest równocześnie idealnym szermierzem. Może opanować w b. dobrym stopniu (czyli znacznie bardziej niż średnio) obie umiejętności, ale nie dojdzie nigdy do perfekcji w obu. Dodatkowo brak treningu prowadzi do utraty niektórych umiejętności. Brak walk - mniejsza siła, no chyba, że pracowałeś w kopalni, ale wtedy (z drugiej strony) ręce odzwyczajają się od broni białej przez co tracimy trochę szermierstwa, no ale rośnie górnictwo... itd.
Dodatkowo żeby uniknąć bzdur typu Obliviona (tzn. Celujemy w ścianę, włączamy autochodzenie i patrzymy jak rośnie skradanie) zmęczenie po jakimś czasie powoduje najpierw do osłabienia (nie można pływać, wspinać się, walić kilofem, skakać itp) a później do omdlenia.

No a co z questami? (spyta ktoś pewnie) Bez doświadczenia to bez sensu...
Wyobraź sobie... Jakiś facet ci mówi: "Idź kupić mi bułkę. Masz tu 30 groszy...". Idziesz bo dostaniesz 100 exp? NIE! Pukasz się w czoło i mówisz: "Sam se idź!".
A co ty na to żeby facet powiedział: "Hej ty! Masz tu 100 zł idź kup mi bułkę! Reszta twoja!". Lepiej? Zadań nie powinno robić się dla doświadczenia w chodzeniu po bułki (nazwanego przez gry, olaboga, "doświadczeniem życiowym"), tylko dla nagród rzeczowych. Oczywiście po drodze zdobywamy umiejętności we własnym zakresie, np podskakując albo biegnąc. No i popychamy fabułę...

Poza walkami, umiejętności bojowe można szkolić na workach czy manekinach przez co unikniemy standardowych wyjść na behemoty żeby "nabić" cośtam.

4.System walki
Nie tworzymy zręcznościówki więc Gothicowy system odpada. Tu liczy się myślenie, a nie zdolności manualne. Najlepszym rozwiązaniem jest system KOTORa gdzie powolutku możemy sobie robić wszystko równocześnie mogąc "przewijać" rutynowe walki.

5.Potwory
Potworów nie spotyka się wszędzie. Gracz musi sobie zdawać sprawę, że nie co dzień chodzi się na smoki. Każda większa walka niż ze stadem komarów, powinna wiązać się ze sporą wyprawą. Oczywiście nie można wykluczyć spotkań z niedźwiedziem w lesie. Poza tym większość potworów powinna żyć własnym życiem, podróżować, zasypiać na zimę, polować na siebie na wzajem...

6. Interakcja z NPC
I. Losowo generowany imiona
II.Każdego można przekonać żeby był naszym towarzyszem.
III.Każdego można zabić
IV.Każdego można okraść
V.Każdego można namówić na pójście do łóżka
VI.Każdy ma swoją historię.
VII. Każdy ma swoje umiejętności.
VIII. Każdego można namówić na hazard

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kiedyś to uzupełnię ;]
www.maxpayne.boo.pl
Odpowiedz
bardzo ciekawe.... w sumie to mi by pasował taki cRPG nieźle to wymyśliłeś
Odpowiedz
o jeeezu.

Final Fantasy + konsola PS2 = RPG (nie chodzi mi o wyrzutnię rakiet)
Fallout 2 + C&C Tiberium Wars = Super RPG
Gothic 3 + (drążek...) = komputer (sorki, to sprawy prywatne...)
Diablo 2 + Fallout 2 = pół mojego życia, więc:

NIE BĘDĘ MYŚLAŁ CO ZROBIĆ ŻEBY BYŁO PIĘKNIE< BO MAJĄ TO ZROBIĆ ZA MNIE
LUDZIE< KTÓRZY OBRALi SOBIE TO ZA CEL ŻYCIOWY I W TYM WŁAŚNIE SIĘ SPECJALIZUJĄ.

Dziękuję za uwagę.
Jest taka chwila, że jest coś , czego nieda się zrobić...
Ale w końcu przyjdzie ktoś taki, który nie wie że się nieda,
i on właśnie to robi...
Odpowiedz
← Inne cRPGi

Dream cRPG - Odpowiedź

Wczytywanie...