posiadlosc

Co kto lubi ;]

Jak wolicie grac w mmorpg'ach ? pvp czy pvm ? a moze jestescie crafterami/dostawcami dobr
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
huberthc gram w erpegi po sieci ale zadnego z terminow ktore teraz uzyles nie rozumiem jesli przedlumaczysz ten jezyk na polski to pogadamy
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
pvp - player vs player, pvm - player vs monsters i osobiscie wole to drugie chyba ze castle siege tak jak np w lineage2 albo wjony klanow ;]
Dancing in the moonlight
Singing in the rain
Oh, it's good to be back home again
Laughing in the sunlight
Running down the lane
Oh, it's good to be back home again
Odpowiedz
hmmmmm....z tego co gralem w takie gry, to pamietam ze bylo tom kilkadzesiat graczy i klikaset potworow ktore sie odnawialy zreszta jak gracze a chodzi mi o gre DrakEden jezeli wiecie o co mi chodzi
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
a ja uwielbiam byc nikczemnym morderca zabijam innych z zimna krwia :twisted: pvp - to cos, co mnie kreci
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
Czyli to co zrozumiałem to lubisz grać z innymi ludźmi ?? :mrgreen: A ja grałem chyba tak jakby wszystko połączyć czyli z ludźmi i zwierzętami a były w tejże grze dwa klany: ludzi i wampirów...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
poprawka - lubie grac PRZECIWKO ludziom ;]
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
no no o to mi chodziło... Ja niestety grałem tylko w jednego erpega po sieci jeżeli by mi ktoś podał adres jakiejś strony to byłbym zobowiązany...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
wyrypisty, strasznie seksistowski i bardzo ubogi jezeli chcecie zagrac w cos dajacego naprawde duze mozliwosci, zapraszam na ultime online
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
L2 toretyczniej jest pvm ale zdarzają się (czego nie raz byłem świadkime oraz ofiarą/wygranym) pvp, na ogół gdy serv od moobów pada...Wtedy moobów nie ma ale gra działa...i znudów zaczyna się pvp:]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
Błąd. PVM w L2 to tylko grindowanie, dropy, kilka questów no i najpotężniejsi bossowie. Ponieważ mało z nas gra na serwerach oficjalnych, wezmę pod uwagę prywatne. Wtedy liczy się tylko pvp, do którego czasami jest się nawet zmuszanym/prowokowanym. Oczywiście jest alternatywa dla osób, które wolą grać na "support", np bufferzy, ale też i zwykłe profesje, np ja wybieram Bladedancera, który jest uzupełnieniem dla buffera, ale równoczesnie jest bardziej efektywny na pvm solo. Jednak grać pvp BDkiem trzeba umieć i zdarza mi się że zostaję ni z tąd ni z owąd zdjęta. Jeśli odpowiem i przegram, jestem nazwana noobem, jeśli nie odpowiem, noobem albo carebearem, wygrywanie mi się nie zdarza, bo pvp to nie mój styl gry. I martwi mnie to że nie mogę grać po swojemu :\
*

*
So Deunan wears a Prada and Briareos does a John Woo... Shirow save us...!
Odpowiedz
tutaj dosc duzo zalezy od kwestii rates na serwie, ogolnie l2 jest jednym z najlepszych (jesli nie najlepszym) pvp mmorpgiem, WoW raczej podchodzi bardziej pod pvm, l2 w stosunku do wow jest monotonny jak cholera
Odpowiedz
Jak szukacie dobrego darmowego mmorpg to tylko silkroad. Jak ktos nie lubi pvp to nie musi brać w nim udziału, tam nie ma czegoś takiego jak w ultimie że każdy może do Ciebie podejść i Cię zabić. Jak chcesz walczyć z graczem to musisz mieć założony specjalny kaptur, przeciwnik też oczywiście. A gierka jest naprawdę świetna, polecam.


Odpowiedz
w L2 ze względu ze pykam głównie gladem/sorcem nie mam raczej szans w pvp
ale gdzie indziej to chętnie pojedynkuje się... :]
a walki z mobami to przeca standard...
Odpowiedz
Ja wolę PvM, poprostu wybijanie potworów jakoś bardziej mnie kręci niż walka z graczami, a zazwycząj jest to bezpieczniejszy sposób na expienie, bo potwory w przeciwieństwie do graczy (choć nie wszystkich) nie myślą

Odpowiedz
Dla mnie zawsze większą frajdę zabijanie graczy. Co to za przyjemność zabić niemyślącego mobka, jak można 10 minut trudzić się z innym graczem. O wiele większa satysfakcja, a ludzie, którzy grają gry tylko poto, żeby "expić" moim zdaniem marnują sobie życie.
Odpowiedz
← Inne MMoRPGi

Co kto lubi ;] - Odpowiedź

Wczytywanie...