Uwielbiam grać, wcielać się w nowe osoby. Pomagać albo niszczyć. Jednak z niewiadomych mi przyczyn znajomi lubią grać w eRPeGi prowadzone przeze mnie, przez co dość często prowadzę, i choć nie narzekam na to to lepiej jest być graczem.
osobiście - zawsze gram... Chociaż ostatnio tworzymy nowy skład i z braku MG zastanawiam się nad tym zajęciem - boję się tylko że moge się ewentualnie pogubić z racji kiepskiego doświadczenia Brakuje mi też pomysłów na przygodę ale to też z racji kiepskiego doświadczenia i obawiam się że mogą wyniknąć lekkie przez to problemy
Nigdy nie jest tak źle jak się można tego spodziwać.
A proponuję poprowadzić jakiegoś gotowca. Są rzetelnie i szczegółowo opisane, mają mapy, zaznaczono na nich wszystko, itp.
Mam jednego fajnego, wyślij mi na PM swój e-mail to Ci go podeślę.
Pamiętaj, gracze zawsze wybiorą drogę której się nie spodziewasz. Choć nie wiem ile się szykowałem do sesji, zawsze w czymś trzeba było improwizować. Poza tym nie przejmuj się, na początku nikt nie był dobrym mg, po 2, 3 załapiesz jak to robić.
Mimo wszystko, chciałbym choć raz zagrać jako gracz (ale w najbliższym czasie to mi się nie uda), to zawsze coś innego, nie wiem co mnie czeka, jak się zachować itp.
Choć ja często sugeruję innym co robić przy rozwoju np. postaci (przynajmniej na początku), bo to większość przerasta, przez co czuję, że to częściowo również i moja postać
Jak gracz pierwszy raz przychodził, nie wiedział w ogóle co to RPG, a sesja kojarzyła mu się ze zdjęciami albo studiami to był bardzo podatny na propozycje. Zawsze powinno się objaśnić, przedstawić świat i takie tam (ale zwykle czasu nie było). Zwykle druga postać jest już zrobiona tak jak to gracz chce a nie mg by to widział.
Niegdyś byłem prostym graczek - w czasach gdy kupiliśmy z kumplem DnD Gra Przygodowa. Potem on chciał grać i ja byłem MG. Potem kupiłem Podręcznik Gracza 3 edycję, a on natomiast PMP (Przewodnik Mistrza Podziemi). Ciuupaliśmy tak na zmianę mistrzując, czasem chytając do gry innych znajomych. Potem się przeprowadziłem, nakupowałem książek do DnD i stworzyłem własny Mini-setting. Teraz już tylko mistrzuję, ze względu, że DnD Mechaniczne nei jest tak popularne w okolicach gdzie mieszkam
Są takie okolice? Zawsze gdy spotykałem graczy dnd było wymieniane jako system w który grano. Jedyne przypadki niewiedzy to osoby które pierwszy raz się stykały z rpg.
U nas w sumie ciupią, ale moi znajomi raczej nie kwapią się do tego. Ciężko mi było znaleźdź graczy, ale w końcu ich znalazłem - muszę im wytłumaczyć głębsze zasady DnD, ale jakoś będzie