walizka

[Wiedźmin] Wiedźmin RPG

Witam. Jakoś nie zauważyłem tematu o tej grze RPG, która jest polska i została opracowana na podstawie świata Sapka. Co wy o niej myślicie? Czy graliście?

Ja znam ją już od 3 lat i się w nią zagrywamy z kolegami. Może niektórzy mi to wytkną, ale uważam, że ma bardzo dobrą mechanikę. Sposób patrzenia na świat jest tam inny niż w pozostałych grach. Jest w świecie Sapka i wszystkie elementy z niego posiada (odrobina humoru jest napewno). Mi się bardzo podoba, choć ma kilka minusów (choć to raczej nie gra, ale podręcnik), ponieważ jest za mało czarów, roślin i przedmiotów opisanych, oraz jest mało potworów. Ale to mozna naprawić samemu. System mi się bardzo podoba. I proszę o waszą wypowiedź.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Szczerze mówiąc, o "Wiedźminie", jako o systemie RPG nie mam dobrego zdania. Udany to on jest, może jako chwyt martetingowy wyrywający dzieciakom z kieszeni kasę, albo ze względu na zaczerpnięty z twórczości A. S. świat sagi o Wiedźminie, IMHO świetny jako tło książki, marny jako środowisko gry. Ten system RPG nie jest moim zdaniem ani specjalnie odkrywczy, ani porywający. Płaska mechanika, mało przemyślane zasady (np. w drużynie może być tylko 1 wiedźmin, do tego musowo jako przywódca), troszeczkę obrzydzają mi twórczość Sapka. Wydają mi się robione na siłę... tak po prostu, żeby maksymalnie, "do spodu" wykorzystać pomysł.
Dużo lepszy niż "Wiedźmin" wydaje mi się >>system<< zaprojektowany osobiście przez Sapkowskiego (chyba - na pewno zaś wsparty jego miniaturką literacką) "Tym, którzy pierwszy raz..."*. Choć nie wiem, czy można w ogóle nazwać go >>systemem<<. Taki jest prosty (żeby nie powiedzieć "prostacki"). Z drugiej zaś strony, szczerze mówiąc nie wiem, czy "Wiedźmin" to nie rozwinięcie "Tym, którzy pierwszy raz..."* (które ów świetny pomysł zbiło), ale to już inna bajka...
--------------
* - tak naprawdę system ten nazywał się "Oko Yrrhedesa" i był opublikowany po raz pierwszy na łamach "Magii i Miecza" wraz ze świetnym opowiadaniem ilustującym pracę Mistrza Gry;
..................................CETERVM CENSEO CARTHAGINEM DELENDAM ESSE
Odpowiedz
Mechanika w Wiedźminie jest odmienna od innych i mi się podoba. Masz prawo myśleć inaczej. Świat uważam, że jest doskonałym miejscem do przygód i nie jest taki heroiczny jak w Warhammerze czy D&D(które jest nastawione wyłącznie na heroizm).

Cytat

w drużynie może być tylko 1 wiedźmin, do tego musowo jako przywódca

Tego rozumowania troszeczkę nie rozumiem. Po pierwsze w podręczniku autorzy RADZĄ by był jeden wiedźmin(co nie jest obowiązkowe), który zresztą nie jest taki wypasiony od razu, a z przywódcą to już zupełnie pokręciłeś. Tam nikt nie musi być przywódcą. Drużyna może nie mieć wogóle przywódcy, co jest bardzo częste, a ja nigdzie nie widziałem napisane, że wiedźmin musi dowodzić. On nie jest od tego. Ja osobiście gram i prowadzę przygody do Wiedźmina od 2,3 lat i nie miałem przypadku, by któryś z moich kolegów grających wiedźminem upierał się by być dowódcą grupy.
Ale jak uważasz. Uważne przeczytanie niektórych fragmentów podręcznika się przydaje.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz

Użytkownik Dany napisał

Tego rozumowania troszeczkę nie rozumiem. Po pierwsze w podręczniku autorzy RADZĄ by był jeden wiedźmin(co nie jest obowiązkowe), który zresztą nie jest taki wypasiony od razu, a z przywódcą to już zupełnie pokręciłeś. Tam nikt nie musi być przywódcą.
Co tu jest niezrozumiałego? Jak widzisz - radzą, zatem przyjmuję to jako założenie. I nie uważam go za zbyt mądre po prostu. Narzuca się, że skoro system "Wiedźmin" to trza koniecznie wiedźminem grać, a to śmiem twierdzić - porażka. Zresztą niezbyt mądre próby dorobienia postaci Wiedźmin i do innych systemów też się pojawiły (w tym do KC) - tfu, ohyda.
Nikt nie musi być przywódcą? Hmmmm... no cóż, ale ja mówię o drużynie jako o zorganizowanej grupie, gdzie każdy ma przydzielone funkcje. A nie o wszystkich osobach, które masz na sesji. Zorganizowana grupa zwykle ma przywódce. W każdym razie znakomicie ułatwia to np. negocjowanie kontraktów, dowodzenie w bitwie - zawsze jest na kogo zwalić odpowiedzialność. Zacytować dosłownie podręcznika nie zacytuję, bo czytałem go 1 raz tylko, ale jestem przekonany, że widziałem tam coś w tym stylu wśród wspomnianych przez Ciebie "rad". Jak mówię zresztą - podręcznik ani system na nogi mnie nie powalił za pierwszym podejściem (w przeciwieństwie np. do Neuroshimy). Porównywanie go zaś z (A)D&D czy Warhammerem nie jest najlepszym pomysłem. Oba te systemy są dość mizerne - Warhamca ratuje tylko jego niekwestionowana pozycja lidera - jednego z pierwszych systemów RPG na rynku polskim i związana z tym masa przeróbek, usprawnień, opcji, modyfikacji i dodatków.

Użytkownik Dany napisał

gram i prowadzę przygody do Wiedźmina od 2,3 lat i nie miałem przypadku, by któryś z moich kolegów grających wiedźminem upierał się by być dowódcą grupy.
Mówimy o systemie in abstracto, o jego kształcie podręcznikowym, a nie o praktyce. Jak też nie twierdzę, że każdy grający w "Wiedźmina" wiedźminem będzie chciał dowodzić, więc proszę nie przeinaczać moich słów. Jeszcze raz mówię: oceniamy system - mówię o założeniach systemu. Uffff... Btw. rozumiem, że skoro mistrzujesz (wiedźmina) od 3 lat, to jesteś już "Starą Gwardią".

Użytkownik Dany napisał

który zresztą nie jest taki wypasiony od razu
Jeszcze by tego brakowało, żeby był. Nie znoszę "wypasionych" postaci, na których nic nie robi wrazenia... Pamiętam jeden, jedyny przypadek, gdy któraś z postaci pod moim dawnym mistrzem dotarła do piątego poziomu - to wystarczyło byśmy nazywali tego Reptilliona "Niezatapialny" Van Sassil.

Użytkownik Dany napisał

(świat) nie jest taki heroiczny jak w Warhammerze czy D&D(które jest nastawione wyłącznie na heroizm).
Hmmm... nie wiem, może coś mi się teraz o północy majta, ale (A)D&D to chyba nie jest 1 świat i ma różne "pluginy", a co za tym idzie, z tym heroizmem to różnie bywa. Zaś Warhammer moim zdaniem jest od "Heroic Fantasy" dość daleko. Skłaniałbym się do, dość powszechnej raczej opinii, iż to swego rodzaju "Dark Fantasy" - życie w Świecie skazanym na upadek, pożeranym przez Chaos.
..................................CETERVM CENSEO CARTHAGINEM DELENDAM ESSE
Odpowiedz
Ok. Mamy swoje zdania Z Warhammerem mi nie chodziło, że jest heroic, chodziło mi o D&D, w którym nie ma określonego świata, ale chodzi mi o postacie, które są heroiczne i nastawione na walkę (piekarzem to tam nie zostaniesz:)). Ja tam lubię Wiedźmina za kilka rzeczy, ale nie tylko jego. Wspomniana przez ciebie Neuroshima jest wspaniała. Całkowicie odmienna od innych systemów i za to ją cenię. Ale w związku z Wiedźminem to pokój, ok?
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz

Cytat

Ale w związku z Wiedźminem to pokój


Nie będzie pokoju póki choć jeden krasnolud będzie na tym forum! co?! Jak to mam sie uspokoić?! aaaaa tzn. że nie będziemy nikogo lać.... I wszystko jasne.

Cytat

Płaska mechanika, mało przemyślane zasady


Z doswiadczenia wiem, że zbyt dużo zasad sprawia, że się ich nie przestrzega. Dobry system to sytem z bogatym światem i całą oprawą a nie ze zbiorem zasad. Pod tym względem Wiedźmin jest bardzo dobry. Daje bogaty "realm" (zwłaszcza jeśli połączymy go z książką) i prostą i przejrzystą mechanikę.

Cytat

radzą, zatem przyjmuję to jako założenie


Zostawie to bez komentarza. Rady są dobre i złe, można je przyjmować lub nie. I to w gestii MG leży czy je stosować.

Cytat

bo czytałem go 1 raz tylko


Hmmm, to w sumie też zostawie bez komentarza.


Cytat

Porównywanie go zaś z (A)D&D czy Warhammerem nie jest najlepszym pomysłem. Oba te systemy są dość mizerne


Czego to sie człowiek dowiaduje. Jeśli są mizerne to czemu gra w nie pół świata?

Cytat

Zaś Warhammer moim zdaniem jest od "Heroic Fantasy" dość daleko. Skłaniałbym się do, dość powszechnej raczej opinii, iż to swego rodzaju "Dark Fantasy"


Z tego co mi wiadomo i sam sobie koncypuje to to jest świat heroic fantasy pełną gębą. A już heroizm jako taki mi wcale nie pasuje do Wiedźmina.
Odpowiedz
Drogi Ekthelionie:
1.) Skoro tyle rzeczy pozostawiasz bez komentarza, to dlaczego zajmują aż 4 linijki w poście?
2.) Skoro autorzy systemu udzielają rad, to uważają, że tak a nie inaczej jest lepiej. Oczywiście mylą się (w tym konkretnym wypadku), a więc ich założenia w tej materii są błędne. I tylko to mówię - powtarzam: omawiam system od źródeł - podręcznika, a nie od praktyki. Praktyka, to tak naprawdę nie system, tylko MG.
3.) ad "Mechanika". Co to jest kurcze za argument w ogóle!?

Cytat

- Zaproponowana mechanika jest zła.
- Mechaniki się nie przestrzega.
- Czy to zmienia, że mechanika jest zła?

4.) Pół świata gra w AD&D? Primo - nie sądzę. Secundo - śmiem wątpić w związek pomiędzy ilością graczy a jakością systemu. Mówiłem już o Warhammerze. System był w Europie Zachodniej niemal kompletnie nieznany (sic!). Olbrzymią popularność zdobył w Polsce i przez wiele lat rodzimi gracze RPG byli na niego "skazani". Czy to znaczy, że był/jest dobry? Przyjmując Twoje kryteria - był boski! Cała Polska gra w WRFP.
5.) Myślę, że powinniśmy sobie ustalić co rozumiemy pod "heroic fantasy", bo WFRP absolutnie heroic (z założenia) nie jest!!! Chociaż oczywiście można go tak prowadzić - jeżeli mistrz chce.
Co do świata, to rzeczywiście się zgadzam - bardzo lubię Sapka. Problem w tym, że niewielu MG dorównuje mu kunsztowi, a zbyt cenie wrażenia po jego ksiażkach, żeby je sobie psuć jedną nieudaną sesją (a taka się może zdarzyć). Pewnie przesadzam, ale jest to też związane, że każdy ma jakąś własną wizję świata książkowego, zwłaszcza jeżeli jest to książka popularna i interesująca. To, że w związku z tym grywalność świata A.S. jest niska, to moja własna, prywatna opinia i oczywiście każdy może to widzieć inaczej.

Użytkownik Dany napisał

w związku z Wiedzminem to pokój, ok?
Ależ, Dany, chyba nie czujesz się atakowany!? :o: Broń boże, nie miałem takiego zamiaru - musiałeś mnie źle zrozumieć. Po prostu znam mnóstwo lepszych i bardziej oryginalnych systemów niż "Wiedźmin", który sam w sobie może i najgorszy nie jest, ale powtarzam - są lepsze.
..................................CETERVM CENSEO CARTHAGINEM DELENDAM ESSE
Odpowiedz

Cytat

Skoro tyle rzeczy pozostawiasz bez komentarza, to dlaczego zajmują aż 4 linijki w poście


Ja tylko ukazuje "oryginalność" twojego rozumowania. (P.S. już nie nudze? )

Co do rad to uważam, jak już napisałem,że można a nie trzeba się do nich stosować. MG swój rozum mają i powinni decydować z czergo korzystać a z czego nie. A nie trzymać się ściśle wytyczonych reguł.

Cytat

ad "Mechanika". Co to jest kurcze za argument w ogóle!?

Ano taki argument, że uważam, że prostota mechaniki wiedźminowskiej jest plusem i zaletą. I taki, że wyraziłem swoją opinię o roli mechaniki w rpgach. Swoją drogą to jak ty, żeś sklecił to w tym cytacie?

Cytat

Pół świata gra w AD&D? Primo - nie sądzę.


Hmm to pewnie te naście podręczników tak sobie dla żartów wydano? To pewnie dla żartów połowa cRPG'ów oparta jest na systemie DnD? A całe rzesze ludzi którzy tworzą setki modyfikacji, dodatków, przygód, postaci to tak to pewnei sobei hobbystycznie robi? (Jeśli chcemy kontynuować tą dyskusje to może załóżmy temat?) Co do Warhammera to uważam, że jest to dobry system. Jak już wyżej pisałem ma ciekawy świat i prościutką mechanikę (pełną błędów i usterek) ale jest to porządny system. To MG prowadzi grę i nawet z cienkiego systemu potrafi zrobić coś genialnego. Na odwrót tez bywa, marny MG z najcudowniejszego systemu może zrobić kaszane. Nie można oddzielać MG i systemu. Dlatego sądze, że Wiedźmin z zapleczem książkowym, fajnym podręcznikiem (bardzo ładnie zrobiony, przejrzysty), prostą mechaniką moze dać w połączeniu nawet ze średnio zdolnym MG bardzo dobrą kombinacje.

Cytat

Problem w tym, że niewielu MG dorównuje mu kunsztowi, a zbyt cenie wrażenia po jego ksiażkach, żeby je sobie psuć jedną nieudaną


Przesadzasz i to zdrowo. Jak można sobie zepsuć wrażenie po książce sesją? Jakieś to mi się kuriozalne wydajne co mówuisz.
Odpowiedz
Z tym pokojem chodziło mi o to, że można by mówić swoje racje za i przeciw do końca świata, a to nie miałoby sensu. Więc uznałem, że należy zakończyć tą wymianę, a pokój czyli zaprzestanie. A co do Warhammera to jest oczywiście w miarę dobry, ale mi się już znudził, ponieważ jest za prosty, banalny. Teraz gram w Wiedźmina, D&D, Neuroshime, Star Wars.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz

Użytkownik Ekthelion napisał

juz nie nudze?
Owszem, nudzisz, ale postanowilem wyedytowac i zlagodzic swojego posta, bo ktos moglby sie znowu poczuc obrazony. Jak rozumiem przez "oryginalnosc" sugerujesz nieprawidlowosc, czy tak? Jaka szkoda, ze bez argumentacji. Swoją drogą to jest bardzo wygodna odpowiedz: "pozostawiam to bez komentarza" - 1.) sugerujesz, ze cos jest nie tak, 2.) sugerujesz, iż jest to tak oczywiste, ze nie trzeba tego wykazywac, 3.) nie musisz podawac zadnych argumentow. Czysta manipulacja i naruszenia zasad dyskusji.
Pseudo-Cytat o mechanice ma pokazywac brak argumentacji - ja o jednym, Ty o drugim. Ja o zasadach, ty o MG. 0 (zero) dyskusji, skoro nie mamy wspolnego tematu (jakbys nie zauwazyl).
Co do popularnosci, uniwersalności itp. itd. (A)D&D, to moznaby sporo napisac. Moze jednak zrobimy eksperyment - wymien mi mistrzu inne systemy RPG, jakie znasz i w jakie grałeś, a zobaczymy, jakie masz porównanie. Może wiesz, w co grają nasi koledzy w Niemczech, Francji, Czechach i na Ukrainie? Podobnie nie widzę związku między cRPG a RPG, jak i powodów dla których robienie cRPGów na systemie (A)D&D ma niby udowadniać ich popularność. Moim zdaniem po prostu ktoś doszedł do wniosku, iż system ten da się dobrze przenieść "do komputera" (prosty), nie bez znaczenia będzie tu też polityka promocyjna właściciela systemu. I szczerze mówiąc, jeżeli te zastępy grające w cRPG mają być ową połową graczy RPG (a jak wiadomo cRPG i RPG, to 2 różne rzeczy), to ja odpadam, bo RPG "papierowe" w takim razie utraciło swoje znaczenie, smaczek, czar i pozostają nam tylko (póki co) schematyczne hack&slashe. Chwała przynajmniej, że coraz większa liczba osób zaczyna sobie zdawać sprawę, że np. "Diablo" to nie RPG.
Co do mojej słabości do prozy Sapkowskiego, to może Ci się to oczywiście wydawać kuriozalne - absolutnie nie bronię Ci tego. Grałem przez pewien czas w "Arkadię" - mud'a zrobionego na sadze Sapka. Grało się ok, ale szczerze mówiąc miejsca odwiedzane miejsca znane z sagi o wiedźminie raczej mi przeszkadzały. O smaczkach typu Troll biegający z przypiętym wiewórczym ogonem itp. Nie musisz tego rozumieć oczywiście, ale to nie znaczy, że tak nie jest (przy najmniej w moim przypadku).
-------------------------------------
Zresztą wielkie sorry, Dany, bo najwyraźniej zaśmiecam Ci temat. To jest już mój ostatni post i nie będę się więcej kłócił o to, czy "Wiedźmin" jest wspaniały, cudowny, rewelacyjy, doskonały, bezbłędny i perfekcyjny, czy nie.
..................................CETERVM CENSEO CARTHAGINEM DELENDAM ESSE
Odpowiedz
Ja jeszcze tak nie uważam, ale jak tak napisałeś to już twoja sprawa. Co do zaśmiecania, to narazie się kłućcie jeśli chcecie, może coś z tego będzie. A tak poza tym to w co się gra na Zachodzie według ciebie, bo że w Ameryce mają własne systemy, to uwierzę (bo oni wszystko mają własne ). Mają pewnie takie same jak my czyli D&D, Warhammer, Kryształy, Zew Cthulhu, Wampir itp. A polskich to raczej nie znają(a szkoda, bo Neuroshima jest zajebista).
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Przynudzacie. W:GW to świetny system, mam z nim kontakt praktycznie od wydania, rozegrałem w nim wiele kampanii, prowadziłem dla różnych drużyn, a jakie są moje spostrzeżenia:
1.W najciekawszych drużynach wcale nie było wiedźminów, to że system nazywa się jak nazywa, to nie ma znaczenia, w Warhammera nie grasz młotem bojowym
2.Wiedźmin dowódcą drużyny to pomysł abstrakcyjny. Chodziło raczej o wysyłanie go przodem ekipy, ze względu na medalion, itp.
3.Jeden wiedźmin w drużynie to nie żaden nakaz, chyba że zdrowego rozsądku. Wiedźmini z zasady pracują samotnie, czasem z innymi śmiałkami (Geralt + Cahir + Milva...), ale nigdy z innym wiedźminem, taka prawda.
4.Autorzy raz po raz przypominają, że mechanika jest dodatkiem. TO JEST GRA FABULARNA, NIE TURLANKA!! Ja sam rozegrałem nie jedną misję bez dotykania kostek.
5.To czy świat jest dobry na RPG-a, czy też nie, to kwestia graczy. Moim zdanie jest do tego idealny, bo bardzo prawdziwy i brudny moralnie.
6.Andrzej Sapkowski rządzi!!
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
← Ogólnie

[Wiedźmin] Wiedźmin RPG - Odpowiedź

Wczytywanie...