Z czym kojarzy ci się ten nick?

Courun Yauntyrr to elf, który posiada długi... łuk i wyrusza na EPICKĄ wyprawę aby w EPICKIEJ walce zginąć EPICKO zabijając EPICKĄ ilość przeciwników, a zginie z ręki EPICKIEGO przeciwnika.
(m
Mam nadzieje, że ktoś zrozumiał żart. )
Odpowiedz
Z pierwszym komputerem, z którym miałem do czynienia. To znaczy, z tym, w czym się tam "przemieszczało", czyt. Norton Commander
Odpowiedz
SirCapitan kojarzy mi się z upierdliwym dowódcą wojskowym.
Odpowiedz
Irytek kojarzy mi się z jakimś urwisem, który ma mnóstwo piegów
Odpowiedz
Krzyslew kojarzy mi się z Kislevem, czyli z warhammerem.
Odpowiedz
SirCapitan kojarzy mi się z pewnym wojskowym z filmu Avatar J.Cameroona
Odpowiedz
Joj, też mi się Irytek skojarzył z Harrym Potterem. No to jeszcze z cukierkami, Iryskami.
Odpowiedz
Zdecydowanie z czarownicami;-)
[font="Courier New"](...)Zanim zawirują ostatnie przed oczami
Psychodeliczne koła przedsennych majaczeń
Oddam za biel czystą jej dzisiejsze barwy
Tak bardzo wyzbyte dawnych swoich znaczeń


Febrę śmiertelną, różowe więc wypieki
Na liniejących ścianach brunatne zacieki
Żółć promieniotwórczą
I szpitalną zieleń
Brudną przezroczystość stłuczonych butelek
Krew rdzawą, czerwień krwawą
Błękit sinej skóry
Niezdrowo matowych tęczówek lazury


Wypłucz proszę, kolory, jak kiedyś na kanwę
Losu mojego prządko, naniosłaś te barwy
Rozszczepione w pryzmacie twojego kaprysu
Złącz je razem teraz w supeł życiorysu
[/font][font="Courier New"]
Białą flagę wywieszam i prawdą bieleję:
Że wtedy przed oczami wcale nie ciemnieje
Płonąc w blasku z nadzieją jedną pozostanę
W nim wyprażone – barwy zostaną wyprane
[/font] [font="Courier New"]

(Z wiersza: \"Biel\", listopad 2011. Nie kradnij. Wkurzony autor jest gorszy niż radiacja.)




[/font]
Odpowiedz
Twoj nick kojarzy mi sie z angielskim szlachcicem o imieniu Captain
Odpowiedz
Mam trzy skojarzenia :

1. Angielski farmer, koniecznie rudy, o imieniu Fred; ręce jak bochny, piegi, kwadratowa szczęka i chłopski spryt. Pieszczotliwie nazywa swoje krowy i cielątka. Myśli wolno, ale skutecznie. Ma ciężką, choć równie powolną jak głowa łapę.
2. Pruski szlachcic Manfred von.... Sztywny w swoim mundurze lub fraku w wersji wieczorowej, czy też surducie. Wojskowy dryl, szlachecka elegancja i niemiecka pompatyczność.
3. Tchórzofretka. Mała, zwinna, puchata i na smyczy.
[font="Courier New"](...)Zanim zawirują ostatnie przed oczami
Psychodeliczne koła przedsennych majaczeń
Oddam za biel czystą jej dzisiejsze barwy
Tak bardzo wyzbyte dawnych swoich znaczeń


Febrę śmiertelną, różowe więc wypieki
Na liniejących ścianach brunatne zacieki
Żółć promieniotwórczą
I szpitalną zieleń
Brudną przezroczystość stłuczonych butelek
Krew rdzawą, czerwień krwawą
Błękit sinej skóry
Niezdrowo matowych tęczówek lazury


Wypłucz proszę, kolory, jak kiedyś na kanwę
Losu mojego prządko, naniosłaś te barwy
Rozszczepione w pryzmacie twojego kaprysu
Złącz je razem teraz w supeł życiorysu
[/font][font="Courier New"]
Białą flagę wywieszam i prawdą bieleję:
Że wtedy przed oczami wcale nie ciemnieje
Płonąc w blasku z nadzieją jedną pozostanę
W nim wyprażone – barwy zostaną wyprane
[/font] [font="Courier New"]

(Z wiersza: \"Biel\", listopad 2011. Nie kradnij. Wkurzony autor jest gorszy niż radiacja.)




[/font]
Odpowiedz
Ze złodziejem. Ale wprawnym
Odpowiedz
No nieźle, snajper, złodziej... Normalnie postrach dzielnicy.

Nie wiem czemu, ale z papierosami. Salem, Camel... No tak, różnica litery^^
[font="Courier New"](...)Zanim zawirują ostatnie przed oczami
Psychodeliczne koła przedsennych majaczeń
Oddam za biel czystą jej dzisiejsze barwy
Tak bardzo wyzbyte dawnych swoich znaczeń


Febrę śmiertelną, różowe więc wypieki
Na liniejących ścianach brunatne zacieki
Żółć promieniotwórczą
I szpitalną zieleń
Brudną przezroczystość stłuczonych butelek
Krew rdzawą, czerwień krwawą
Błękit sinej skóry
Niezdrowo matowych tęczówek lazury


Wypłucz proszę, kolory, jak kiedyś na kanwę
Losu mojego prządko, naniosłaś te barwy
Rozszczepione w pryzmacie twojego kaprysu
Złącz je razem teraz w supeł życiorysu
[/font][font="Courier New"]
Białą flagę wywieszam i prawdą bieleję:
Że wtedy przed oczami wcale nie ciemnieje
Płonąc w blasku z nadzieją jedną pozostanę
W nim wyprażone – barwy zostaną wyprane
[/font] [font="Courier New"]

(Z wiersza: \"Biel\", listopad 2011. Nie kradnij. Wkurzony autor jest gorszy niż radiacja.)




[/font]
Odpowiedz
Malutka wiewióreczka siedząca na gałązce i rozłupująca sobie orzeszka. Muszę się spytać mamy co mi dosypała do obiadu .
Odpowiedz
Proste jak banan - z nazwiskiem mojego brata (choć nie dokładnie tak samo brzmi )
Odpowiedz
Kurde, z klejem "Vikol", do m.in. tektury. I to od początku...
*Wybacz, o Przedwieczny, Cthulhu Ftagn! Cóż za profanacja... *
[font="Courier New"](...)Zanim zawirują ostatnie przed oczami
Psychodeliczne koła przedsennych majaczeń
Oddam za biel czystą jej dzisiejsze barwy
Tak bardzo wyzbyte dawnych swoich znaczeń


Febrę śmiertelną, różowe więc wypieki
Na liniejących ścianach brunatne zacieki
Żółć promieniotwórczą
I szpitalną zieleń
Brudną przezroczystość stłuczonych butelek
Krew rdzawą, czerwień krwawą
Błękit sinej skóry
Niezdrowo matowych tęczówek lazury


Wypłucz proszę, kolory, jak kiedyś na kanwę
Losu mojego prządko, naniosłaś te barwy
Rozszczepione w pryzmacie twojego kaprysu
Złącz je razem teraz w supeł życiorysu
[/font][font="Courier New"]
Białą flagę wywieszam i prawdą bieleję:
Że wtedy przed oczami wcale nie ciemnieje
Płonąc w blasku z nadzieją jedną pozostanę
W nim wyprażone – barwy zostaną wyprane
[/font] [font="Courier New"]

(Z wiersza: \"Biel\", listopad 2011. Nie kradnij. Wkurzony autor jest gorszy niż radiacja.)




[/font]
Odpowiedz
Ależ nie ma problemu...

... Niegrzeczna teen-mechanik w samych ogrodniczkach z kluczem francuskim w ręce! (nie nie, to nie fantazje, jedynie bardzo plastyczne skojarzenia )
Odpowiedz
Z czasopismem Wiktor Gimnazjalista Jakby co ja tego nie czytam.
Odpowiedz
← Gildia Błaznów

Z czym kojarzy ci się ten nick? - Odpowiedź

Wczytywanie...