przebudzenie_cienie

Wiersz - Resztki Sumienia

Napisałem sobie coś takiego przedwczoraj wieczorem i szukam opinii

Cytat

W zimnie skąpany, w powodzi gniewu piszę do was list
Nie znam życia, jest dla mnie rzeczą zbędną
Zanurzeni w beznadziei świata je przeżywamy
A potem czeka nas sosnowa trumna

Śmierć zdaje się być sensem istnienia
Więc po co na nią czekać?
Chciałem ją oszukać ale zawiodłem
Odszedłem jak inni, przepraszam

Zdaję się nam że jesteśmy wyjątkowi
Jednak budujemy jedynie imperia brudu
Życie każdego człowieka to nic innego jak krzywda innego
Żyjemy by krzywdzić innych

Wisząc na sznurze krzywd które uczyniłem
Nie mam wam nic więcej do powiedzenia
Wstyd jest bezlitosny, atakuje z zaskoczenie i zżera od środka
To najgorszy rodzaj raka na ludzkiej duszy

Ale wy żyjcie, świadomi czy nieświadomi swojej marności
Koniec i tak nadejdzie... zguba to przeznaczenie człowieka
I na tym kończę ten list, który was pewnie nie ucieszy
Być może jednak go zapamiętacie jako epitafium
Epitafium dla pychy i upadku

Żegnajcie...
Odpowiedz
To może ja?

Cytat

W zimnie skąpany, w powodzi gniewu piszę do was list
Nie znam życia, jest dla mnie rzeczą zbędną
Zanurzeni w beznadziei świata je przeżywamy
A potem czeka nas sosnowa trumna


Nie rozumiem tego "je przeżywamy", gdy wcześniej jest "nie znam życia". Raz się odcinasz, raz przystajesz do reszty?

Cytat

Żyjemy by krzywdzić innych


Cała strofa fajna, ale dla mnie ta linijka psuje wszystko, jest zbyt dosłowna. Ciekawie jest czasem odwrócić znaczenie, czyli np. "Krzywdzimy, by nie żyć jak inni".

Cytat

Wisząc na sznurze krzywd które uczyniłem
Nie mam wam nic więcej do powiedzenia
Wstyd jest bezlitosny, atakuje z zaskoczenie i zżera od środka
To najgorszy rodzaj raka na ludzkiej duszy


To "wiszę na sznurze krzywd" fajne, chociaż i w tym wersie nie ma przecinka a powinien być. Wstydź się, szef korekty cie upomina

Niestety koniec jest zwykłym, pesymistycznym w stylu nie widzicie upadku, póki nie uderzy o ziemię obok was i nie pogruchocze kości. Końcówka musi być mocna, musi mieć coś na zasadzie Ślepi na swój los gubicie się we mgle/ Ja jednak nie żyję, więc nie ostrzegę was wcale/ Że we mgle jedynie wpadacie na siebie/ a mego listu pewnie nikt nigdy nie odnajdzie/ Tak czy owak.../Żegnajcie itp.
It can’t be outmatched
Odpowiedz
← Fan Works

Wiersz - Resztki Sumienia - Odpowiedź

Wczytywanie...