Wilkołak - zapisy

No niestety, mimo wszelkich starań dopiero dzisiaj teraz zdołałem przysiąść przy GE na dłużej, niż 15 minut, więc wrzuciłem ogłoszenie o rundzie. Jest Was i tak wystarczająco dużo do tej rundy, a jeśli do północy zgłosi się ktoś jeszcze, to tylko lepiej
Odpowiedz
Może chociaż poczekać do jutra ;p
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Mogę, jeśli mnie reszta za to nie ugotuje
Odpowiedz
Witam wszystkich, może być ciekawie toteż chciałbym się zapisać
Odpowiedz
No to już jesteś in

[Dodano po godzinie]

Wobec braku sprzeciwów rundę 4 zaczniemy jutro. Do tego czasu można się dopisywać.
Odpowiedz
Czemu jest wpisany 22 września?
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Bo mi się porąbało Już zmieniam.

[Dodano po 16 dniach]

Przyjmuję zapisy na rundę nr 5, która rozpoczęłaby się w nocy z 10 na 11 lipca. Data do ewentualnej zmiany przy zbyt małej liczbie chętnych.

------------------------------------
Aktualnie grający:

- Buka
- kami
- Dany
- Evrina
- Medivh
- Matt
- Mortton
- Eni
Odpowiedz
Buka i kami, jeśli to tu, a jeśli nie, to proszimy nas przenieść
Odpowiedz
Też.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
dopisuję się ; )
Odpowiedz
To może i ja spróbuję


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Ja też
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
I ja.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Chętnych chwilowo mało, poczekamy aż będzie więcej
Odpowiedz
← Wilkołak

Wilkołak - zapisy - Odpowiedź

Wczytywanie...