droga_szamana_zamek_widmo

Najlepszy romans

Wielokrotnie czytając różne komentarze o grach spotkałem się z twierdzeniem że "Bez romansu to nie rpg". Powiedzcie, która gra Waszym zdaniem miała najlepszy tego typu wątek i jaki?
Wbrew pozorom fan Metalu
Repo The genetic opera-Paris Hilton odpada twarz- Best film EVER!
Maj name is Haabringa aj em a lida of kolekting armii nown as da reephas
Also Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn
Odpowiedz
Mnie bardzo podobał się romans z Viconią w BG2.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Może to nie jest najlepszy romans w RPG, ale mi bardzo przypadł do gustu - Zevran z DA:O. Urzekła mnie jego bezpośredniość i zadziorność oraz inna przeszłość bez tej ckliwej otoczki i szukania zemsty/miłości/jakichś wyższych celów. Po prostu był sobą, a razem z moją postacią tworzyli niezły zespół.
Odpowiedz
Zdecydowanie Viconia z BG2, choć jej wiara była dla mnie niemałą przeszkodą. Raz, że drowka, dwa - jej komentarze. Cudowne zwłaszcza podczas kłótni z Aerie. Do tego jakieś małe wirtualne bara-bara i charakter postaci, która nagle nie widzi w nas cudownego herosa, którego kocha się po 3 sekundach.

Zupełnym przeciwieństwem Saerlieth (też BG2, ale to mod). Tutaj odwrotnie - cukierkowa paladynka, ale o dość ciekawych dialogach i pewnym zastanowieniu nad życiem. Zdobyła moją sympatię, choć pewne braki i ogólna "jaka to ja jestem dobra" sprawiły, że romans też przegrał z Viconią De'Vir.
It can’t be outmatched
Odpowiedz
Jak dla mnie to nie sposób zapomnieć romansu z Alistairem z "Dragon Age" oraz z Kaidanem z "MASS EFFECT". Ciężko powiedzieć, która postać była ciekawsza, ale jednak w ME grałam najpierw, więc większy sentyment mam do Kaidana... i nie mogę doczekać się już ME 3!!!
Kurde... jak tak pomyśleć, to wszystkie RPG, jakie grałam, w których był miłosny motyw - były świetne. Baldur's Gate, Neverwinter Nights... taak, wszystkie były świetne. Powiem szczerze, że rzeczywiście nie wyobrażam sobie RPG bez romansu... tzn., gram również w te, w których ich brak, ale zawsze czuję później jakis "niedosyt", czuję, że czegoś mi brakuje, bo jakby tak pomyśleć, to miłosne motywy przybliżają grę do rzeczywistości i dobrze jest czasami odłożyć miecz, czy też inną broń, na bok i... "odprężyć się"
Odpowiedz
← Inne cRPGi

Najlepszy romans - Odpowiedź

Wczytywanie...