posiadlosc

Krowa...

Żrę tego ile widzę. Wszystkie zęby mam swoje. Kwestia higieny, czy mściwy brat podrzucał kamyki między cuksy?
Młodość i niedojrzałość mijają z czasem, ignorancję pokonać można nauką, a pijaństwo trzeźwością, za to głupota jest wieczna. - Arystofanes
Odpowiedz
Higiena. Dopiero niedawno zrozumiałem, że fajnie mieć zdrowe ząbki i od jakiegoś czasu niemal każdego poranka i wieczoru te przechodzą gruntowne czyszczenie. Pamiętajcie, nic tak nie sprzyja próchnicy jak codzienne jedzenie krówek popularnych bez późniejszego czyszczenia zębów!
Odpowiedz
Ostatnio miałem próchnicę jakieś pięć lat temu, ale naturalnie nie ma tego dobrego, co by na złe nie wyszło, bo dziwnym trafem utrąciłem sobie kawałek górnej jedynki. Nie wiem jak, nie wiem kiedy.

Krówek nie lubię. Kojarzą mi się z upałem, potem, niesmakiem w ustach i sklejoną gębą.
Odpowiedz
Kruche, nie ciągutki. Popularna jest krucha.
Młodość i niedojrzałość mijają z czasem, ignorancję pokonać można nauką, a pijaństwo trzeźwością, za to głupota jest wieczna. - Arystofanes
Odpowiedz
A ja nie lubię ani kruchych, ani mordoklejnych


Tonari no Totoro!
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Kresselack dnia środa, 18 sierpnia 2010, 12:32 napisał

Krówek nie lubię. Kojarzą mi się z upałem, potem, niesmakiem w ustach i sklejoną gębą.


Podpisuję się wszystkimi pięcioma kończynami.
Odpowiedz
Krówki są mniam. I fakt, te kruche są lepsze.

Poza krówkami dobre są jeszcze raczki!
Odpowiedz
← Karczma

Krowa... - Odpowiedź

Wczytywanie...