[NWN1] Porady na Klautha

Mała podpowiedź co do pokonania czerwonego, starego smoka....
Najlepiej zabić niebieskiego smoczka i wtedy jego martwa dusza dostaje się do kuli, która znajdziecie w fontannie...
Jak dacię tą kulę Klauthowi, automatycznie staje się poważnie ranny
Powodzenia!

PS. Ja właśnie skończyłem, znów stałeś się wybawicielem świata
Odpowiedz
Cóż za piękne słowa, ale jeśli pozwolisz to coś dopowiem. Gdy grasz czarującą postacią i gdy dasz smokowi tą kulę, to zagroda prowadząca do ucieczki zamknie się. Można teleportować się do świątyni i jeszcze raz pokonać trasę do Klautha. Gdy znajdziecie się na miejscu, Smok będzie siedział w "klatce". Zabicie go wtedy jest tak proste, że aż za proste. Po prostu jak strzelanie do ptaków w klatce
Odpowiedz
Można jeszcze dopisać, że jak da się Klauthowi kulę (obojętnie czy obumarłą czy tą drugą) dostanie się 5000 sztuk złota.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Teraz mi to mówicie Ile ja sie namęczyłem, żeby tego stwora zabić, to ludzkie pojęcie przechodzi. Kilkanaście razy się teleportowałem do świątyni, już miałem zrezygnować, gdy nagle... zdechł hehe.
I powiadam Wam raz jeszcze: nie budzcie żadnego z nich,
jesli nie umielibyscie wygnać go z powrotem, bowiem on
zas może wezwać cos przeciw wam, a wtedy wasze
najpotężniejsze sposoby na nic się nie zdadzą
.
Odpowiedz
Ja go wcale nie mogłem pokonać, w końcu poszedłem do złotego smoka, zabrałem mu jaja i uciekłem. Nie zabijając go dałem Klauthowi jaja, a on dał klucz do skrzynki ze słowem.
Odpowiedz
Mam pytanie odnośnie walki z Klauthem... jako towarzysza mam Dylana Czerwonego Tygrysa, a ja również jestem barbarzyńcą... mimo użycia wszystkich dostepnych mi mikstur(mam ich naprawdę dużo) nie moge zjechać mu życia bardziej niż do "średnich lub lekkich obrażeń"
Jeśli ktos ma jakieś mądre i dobre sugestie, lub taktyki poprosiłbym o umieszczenie ich w tym temacie
Odpowiedz
Najlepsza taktyka na silnych wrogów w podstawce: walczysz z nimi i gdy będziesz "na skraju śmierci" wychodzisz do obszaru obok i tam odpoczywasz, następnie wracasz z powrotem do obszaru z wrogiem. W tym że z tego co pamiętam to podczas walki z Klauthem drzwi się zamykają więc to niemożliwe. W takim razie używasz kamienia przywołania i leczysz się u kapłana (chyba że ty lub twoi towarzysze używacie magii, wtedy odpocząć.... Na postaci tylko "walczące" nie ma co tracić czasu).
Odpowiedz
w sumie to nie pomyślałem o tym... używałem wcześniej ale wypadło mi z głowy
Mimo wszystko dzięki za podpowiedź
Odpowiedz
Rozumiem, że chcialeś mieć wyzwanie i nie dałeś mu do wchłonięcia zdechłego smoka tak? Bo gdy dasz mu to "zjeść" to z pokonaniem go nie ma problemów.



Dawniej byłem Kasaprem (Suli Jinkenem) to tak..... To znaczy dalej jestem, ale pod innym nickiem
Odpowiedz
w sumie, to kula wchłonęła tamtego smoka, a ja umieściłem ja w piedestale i smok zniknął... tak z 6 razy sie teleportowałem do świątyni;/ ale dałem radę
Odpowiedz
Czyli dałeś mu wchłonąć żywego smoka? Samobójca z Ciebie



Dawniej byłem Kasaprem (Suli Jinkenem) to tak..... To znaczy dalej jestem, ale pod innym nickiem
Odpowiedz
Eee tam... Jam jest Enether, Arcyczarodziej. (40 lvl ). Ja smoki hurtem rozwalam. Po 3-4 naraz!

Uwaga, ciekawostka: Nie używam żadnych magicznych przedmiotów, szat, itp. Bez nich gra staje się o wiele trudniejsza, ciekawsza i bardziej satysfakcjonująca.

Poziom trudności: Standardowe Zasady D&D.

Moja rada?

Dać mu kulę z żywym smokiem. Niech będzie potężny! Potem stoczyć epicką bitwę o honor i chwałę. Zwycięstwo lub śmierć. Miejsce w pamięci potomnych lub otchłań zapomnienia.

(Najlepiej nawalać Lodowymi Nawałnicami, Stożkami Mrozu i innym stuffem od zimna)
Odpowiedz
ja go pokonałem mnichem na 32 i ze mną była Linu jak dałem mu kule z żywym smokiem było ciężko...biłem go aż do poważnych ran lub skaraju śmierci i miksturki linu leczy la siebie jakoś poszło po czarach linu
Odpowiedz
Czarodziejem jest dużo łatwiej.
Odpowiedz
Klauth jest mocny, ale opłaca się satysfakcja gwarantowana...
Odpowiedz
Ja to kupiłem łuk(gram barbarzyńcą) i za drzwi(gdzie są te słowa) z strzał go. w czasie gdy on siekał smoka strzałami ja sobie poszedłem zjeśc,a wracałem aby zobaczyc jak idzie
Odpowiedz
to całkiem niezły pomysł
ale nie było ci trudno go zabić łukiem i do tego barbarzyńcą?
Odpowiedz
trafiał raz na 20-25 strzałów,ale przeważnie krytyki po 30-40 leciały... w sumie pewnie z 400 strzał poszło,ale jak na tamten etap miałem 200k kasy to te 50k wydane(łuk + strzały) to niewiele:p
Odpowiedz
Enether jakim cudem miałeś tam 40 poziom doświadczenia? Ja o ile dobrze pamiętam miałem tam 19. Zyklon bawi Cię to, iż wykorzystujesz bugi gry?



Dawniej byłem Kasaprem (Suli Jinkenem) to tak..... To znaczy dalej jestem, ale pod innym nickiem
Odpowiedz
To nie bug, tylko spryt gracza. Najpierw wykonał zadnie Klautha, dostał klucz, wszedł za drzwi i zaczął strzelać dla dodatkowego doświadczenia (a, że smoki są duże, to przeważnie we framugi sie nie mieszczą ). To nie oszustwo, to element taktyczny.
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Porady na Klautha - Odpowiedź

Wczytywanie...