dziki_zachód

[Neuroshima] Neuroshima

Fav, ty postonabijaczu! Nie wystarczyło przez gg poprosić? Jasne, że pożyczę, ale ekipa mi się niebezpiecznie szybko powiększa... Już teraz mam chyba 5 osób...
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Ja zagram jeśli sesja odbędzie się w weekend.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Ja się podpisuję pos petycją Matta... Jeśli przyjadę w ogóle, to będę właśnie w weekend... Jeśli...
Odpowiedz
Nic nie stoi na przeszkodzie, by sesje odbyły się kilka razy. Mam kilka ciekawych pomysłów. Tylko naprawdę przydałby się podręcznik, chyba, że postaci przygotujecie zawczasu, a na miejsce przywiozę wyciąg z zasad.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Jak zostało by miejsce też bym był chętny, ale na zlocie mnie niestety nie będzie. Mam gdzieś link do podręcznika w .pdf, więc mogę użyczyć. Ew. kiedyś mogę poprowadzić, tylko potrzebuje dużo czasu na przygotowanie wewnętrzne .

Edit po wypowiedzi Matt'a:

=:=' Acha. Ja jak zwykle w czas... Jestem też za tym, żeby stworzyć oddzielny dział o Neuroshimie.
[url="www.shit-happens.cba.pl"]Takie tam...[/url]
Odpowiedz
Wszystko fajnie, tylko, że zlot już się odbył.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Też chętnie bym pyknął w Neuroshimę Co prawda tylko słyszałem o niej, podręcznika dla MG nie czytałem w całości a jedynie przejrzałem (bo za dużo tabelek i cyferek;P), ale klimaty postapokaliptyczne mi się podobają;p
Granie w Fallouta przerwałem chyba w połowie, bo już nie mogłem nerwowo wytrzymać, a bałem się zawału

Z miłą chęcią złapię za kawał sztachety z gwoździem i pójdę oczyszczać świętokrzyskie ze zmutowanych kielczan ;p

Ps. Znam jedną osobę która się Neuroshimą interesuje. Co prawda nie wiem, czy MG-uje, ale gra na pewno.
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
NO wczoraj grałem w mocno zmechanizowaną sesję i miałem kłopoty z pojęciem zasad gry, ale jak już załapałem to cóż - spodobało mi isę. Głównie przez klimat. Moloch strasznie kojarzy mi się z Lemowskim opowiadaniem "Przyjaciel", ale w bardziej hardkorowej wersji. Chętnie zagrałbym w to dłuższa kampanię
Odpowiedz
Ciekawsze są sesje nie tak walczone jak ta nasza ("Juggernaut wybuchł, zginęliście" - nie ma to jak dobre zakończenie).
Ale Neuro ogólnie fajne jest. Na początku też miałem problemy lekkie z zasadami - głównie z utrudnieniami do testów.
Propo Lema, Favar: zapomniałeś wziąć książki
Tril Khaerin
[font=\"Courier New\"]Motto: Praca w Faerunie nie wymaga skłonności masochistycznych. Są one jednak bardzo wskazane.[/font]

Mammon spał. A odrodzona Bestia potęgę swą na Ziemi budowała, a liczby jej wyznawców rosły w legiony. I przemówili poprzez Czas i plony w gorejącym ogniu poświęcone, a z przemyślnością lisią to uczynili. I tak oto nowy świat zbudowali, na obraz swój i podobieństwo, jako w świętych słowach przyrzeczone było, a o Bestii owej dzieciom swym powiadali. A gdy Mammon zbudził się, marnym jeno był naśladowcą.

Księga Mozilli, 11:9




Odpowiedz
Neuro bardzo dobrze się sprawdza w sesjach grozy, gdzie gracze wcale nie muszą walczyć, a testują swoje umiejętności psychiczne i odczuwają choroby. Gdy się ucieka po omacku w ciemności, a sesja jest prowadzona w ciemnicy, to jest wspaniały klimat.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
To prawda, ale ma to jedno spore wymaganie- bardzo dobry kreatywny MG... Co prawda mam takiego, ale i tak według mnie nie ma nic przyjemniejszego, jak skorzystać z rozbudowanych zasad walki i wypruć te 4 magazynki do gangerów albo maszyn.
Poza tym bez przesady, mechanika Neuro wcale trudna nie jest. Przynajmniej ja załapałem

Dla pewności budziki też przyda się rozwalić

Zabójca maszyn na pełnym etacie

Odpowiedz
Fav, jestem otwarty na propozycje. Ta sesja miała być typową strzelaniną, z efektownym zakończeniem (czy jest coś bardziej efektownego od wybuchającego reaktora jądrowego?).

Ale na dłuższą metę, mi się marzy poprowadzenie sesji na pustyni. Gracze będą zdychać z pragnienia, głodu i mutantów.

Ten system jest po prostu piękny w swojej różnorodności. Walki, surviwal, gangi, mutki, moloch, sekty, poborcy podatkowi...
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz

Cytat

(czy jest coś bardziej efektownego od wybuchającego reaktora jądrowego?).

Eee... reaktory nie wybuchają Za mało plutonu. Mogą się co najwyżej stopić, a to takie efektowne nie jest

@Down: Ja miałem na myśli reakcję jądrową, a ty mi tu ze zwykłym wybuchem wyjeżdżasz Shame on you



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
Och, mogą wybuchnąć. W reaktorze jest dość wody, o wysokiej temperaturze, by zapewnić niezłą eksplozję. Ale to nie temat o tym, En.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Jeśli nie będziecie grać w realu, to ja się piszę! Tylko jakąś postać sobie muszę zrobić, bo przecież nie będę grał BN'ami.
[url="www.shit-happens.cba.pl"]Takie tam...[/url]
Odpowiedz
No to jak skończymy sesję na forum w klimacie Aliena to można zacząć w klimacie Neuro.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
O! I może i ja się zgłoszę
Odpowiedz
Tylko kto się zgłosi na MG...
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Gdyby to nie było forum, to był się zgłosił, ale niestety na forum nie da się robić klimatu, a Neuro go potrzebuje. Więc jako gracz pewnie.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Ja też mogę a MG chętnie poszukam.
Odpowiedz
← Ogólnie

Neuroshima - Odpowiedź

Wczytywanie...