dziki_zachód

Oprócz Wilkołaka i Wampira...

Istnieją jeszcze inne systemy swiata mroku oprócz tych dwóch najbardziej oklepanych. Chciałbym abyście pisali tu wasze zdanie i doświadczenia zwiazane z pozostałymi.
Odpowiedz
Niestety widzisz dostęp do MG prowadzących w inny system świata mroku jest utrudniony z tej racji, że już niewielu MG prowadzi w świat mroku ( a może coraz więcej prowadzi w Vampa albo wilka tylko ja nic o tym nie wiem ). Generalnie Wraith , Demon, Faerie itp. są systemami poza naszym zasięgiem (MG) i mimo iż może byśmy chcieli nie możemy.
Za sto lat twoje prochy będa rozwiane po całym globie podczas gdy ja bedę napawał się jego urokami. Pamiętaj o tym za każdym razem gdy będziesz wyrywał kolejn± kartkę z kalendarza, która dla mnie jest zwykłym kawałkiem makulatury.
Odpowiedz
Nie Faerie tylko Changeling. Nie są poza zasięgiem. Brzydal dla przykładu miał onegdaj Początek Changelinga. Ty sam zresztą grałeś w Maga. Ja mogę się pochwalić zetknięciem z Magiem, Hunterem i Mumią(Mag i Mumia po polsku, Hunter W pdf po angielsku). Grałem sporo sesji w Maga i Huntera. Co do Mumii to niestety tylko jedną ale żałuję bo system jest całkiem przyzwoity. Więc prosze bez gadek że nie ma dostępu do innych systemów Swiata Mroku.
Odpowiedz
Nie chodzi mi o dostęp do podręczników to jest żaden problem. Chodzi mu tu o MG, który będzie priowadził w te systemy. (poza tym w Changelingu występują Faerie więc nie wytykaj mi błędów :twisted: ) Brzyd na razie siorbie WoDa ale większość z tego to wilkołak więc jak coś ściągnie interesującego dla mnie to może się wezmę za coś innego. Nie obiecuję bo nie wiem jak bym się czuł prowadząc Wraitha Changelinga czy coś w ten deseń zwłaszcza, że za dobrym MG to ja nie jestem.
Za sto lat twoje prochy będa rozwiane po całym globie podczas gdy ja bedę napawał się jego urokami. Pamiętaj o tym za każdym razem gdy będziesz wyrywał kolejn± kartkę z kalendarza, która dla mnie jest zwykłym kawałkiem makulatury.
Odpowiedz
Jak już pisałem prosiłbym cię o wrzucenie tu twojej opinii na temat tych systemów które udało ci się poznać.
Odpowiedz
Dobra więc Wraith. W zasadzie wiesz o nim tyle co ja jak nie więcej al moją skromną wiedze mogę przedstawić. Duch, upiór, zjawa jakkolwiek by go nie nazywać egzystuje sobie spokojnie posiada dwie osobowości (taki Light side i dark side) jeden dąży do zachowania własnej egzystencji drugi zaś do autodestrukcji. Zaiweszenie w świecie Umbry i rzeczywistości. Niestety nic niewiem o jakichś special Abilities czy czymś takim. no generalie klimat utrzymuje fajny (zwłaszcza jak wraithy nie wiedza że są duchami). To tyle na ile pamie6am niewiele ale zawsze coś.
Za sto lat twoje prochy będa rozwiane po całym globie podczas gdy ja bedę napawał się jego urokami. Pamiętaj o tym za każdym razem gdy będziesz wyrywał kolejn± kartkę z kalendarza, która dla mnie jest zwykłym kawałkiem makulatury.
Odpowiedz
Jeśłi chodzi o systemy z WoD'a to najlepszym (oprócz wilka) jest mag. Poprostu rządzi. Chciaż w sumię to nie lubię w niego prowadzić bo gracze za dużó mogą i mnie wkurzają najbardziej tym że widzą przez ściany. Ale mag daje dużó możliwośći na pomysły do sesji. Bardzo też rozwija wiedzę i spojrzenie na świat mroku. Zmienia całkowicie wizerunek świata i Twoją dotychczasową wiedzę. Okazuje się że PENTEX to wcale nie pentex tylko technokracja (jedna z tradycji czyli durne szufladkowanie przez amerykanów). NIe wiem jak to jest z wampirami bo nie przykładałem wagi do tego ale na pewno coś tam pozmieniane jest w sensie prawdy. Bo jak wiecie lub nie wiecie świat został stworzony przez magów. Umbra czyli świat duchów jest bardzo rozwinięta, właściwie to zyskuje drugie i prawdziwe życie. Polecam zagrać, w sumie to chyba tylko ja go prowadzę Tak na marginesie:

PARADOKS RZĄDZI !!
Odpowiedz
Zawsze możecie grać nekromantą i za skromną zgodą MG (jeśli macie jakichś w miarę normalnych) zamienić się w Licza, ale to raczej po DnD i FR podchodzi... choć fajna frajda grać tym kościanym maguskiem


Mina mu zrzedła, bo nie jadł budyniu! Ciebie też to czeka!

Odpowiedz
Zamienić się w Licza? Proszę bardzo. Życie 5-6 może nawet 7, Pierwsza co najmniej 4, Duch 5, przynajmniej tak na moje oko. Jeśli chcemy faktycznie być kościotrupkiem to jeszcze Korespondencja 4 (żeby się trzymało kupy) i Siły 3 (żeby się ruszało). Mag jest moim zdaniem najbardziej rozbudowanym i dopracowanym systemem z całego WoDa. Po pierwsze zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania, które pojawiają się podczas gry w dowolny system, a jeśli nawet nie, daje graczom narzędzia, by odpowiedzieli sobie sami. Zasadami Maga można opisać KAŻDY pozostały system. Wampiry? Proszę bardzo, klątwa polegająca na zniszczeniu Avatara przy jednoczesnym zespoleniu powłoki cielesnej z duszą, Aby całość trzymała się w kupie, wampir musi pobierać hausty w postaci krwi, które może wykorzystywać na Dyscypliny, umiejętności powstałe ze szczątków niszczonego Avatara... I tak dalej. Nie działa to w drugą stronę, przykładowy Wampir opisuje Magów tylko jako tajemnicze, potężne istoty, których lepiej omijać. Mag opisuje też takie zjawiska jak choćby Prawdziwa Wiara, szczególnie Niebiański Chór miałby coś do powiedzenia w tym temacie. Po drugie, Mag jest bardzo szczegółowy, ale ilość informacji nie ogranicza gracza ani MG. W wampirze możemy wziąć podstawkę i powymyślać sobie struktury klanów, ale jeśli weźmiemy Clanbook, wszystko będzie tam opisane sztywno i jednoznacznie. Tej jednoznaczności brak w Magu, stąd im więcej wiemy, tym więcej sami możemy kombinować. Mag nie ma przesadzonej mechaniki, bardzo dużo zależy od interpretacji samych graczy i MG. Wreszcie, Mag pozwala robić co tylko nam się podoba, przenosić się w dowolne miejsca, zwiedzać wszystkie Trzy Poziomy Umbry, albo mówiąc lokalnie, podróżować z Penumbry do najdalszych dziedzin, aż do Głębokiej Umbry, gdzie średnia macek na jednego maga wynosi 43,8. Możemy zgłębić świat Wilkołaków (najbliższy chyba Magom), możemy studiować Wampiry, możemy też włączyć się w otwartą walkę z Technokracją, jednocześnie strzegąc się wpływu Nephandi i szalonych akcji Dzikich Magów.

Odnośnie tego, co mogą gracze - MG bardzo, bardzo, bardzo często zapominają, że jedna sfera nie wystarcza do większości efektów i pozwalają graczom korzystać z efektów na własną niekorzyść. Przykładowo, gracz chce zobaczyć przez ścianę. Ma korespondencję? Ma, więc spogląda za ścianę i widzi co widzi. Ale nie jest w stanie określić, czy osoba na krześle to trup czy żyjący człowiek. Bez użycia Ducha nie wie, czy z drugiej strony stoi wampir czy technokrata, bo nie widzi aury bezpośrednio. Nie potrafi powiedzieć, czy pięciokilowy młot na krześle jest metalowy czy dmuchany... MG może ograniczać możliwości graczy na setki sposobów. Oczywiście, gracz może być sprytniejszy i powiedzieć, że zakrzywia bieg przestrzeni tak, by fale świetlne wpadały do jego oczu - ciekawe czy zapamięta, żeby zastrzec, że ma to działać jednokierunkowo. Poza tym, zakrzywianie przestrzenie wymaga większej wartości Sfery... Podobnie, gracz mógł wyczarować kulę ognia, ale żeby ją rzucić, musiała mieć jakieś materialne centrum spalania, albo użyć korespondencji... Wreszcie, wielu MG zapomina, że Paradoks generować mogą sami magowie, ludzie w dyżurkach na dole, przypadkowi podglądacze sąsiadów, pracownicy Echelonu... Był kiedyś świetny pomysł na sagę, która polegała na odzyskaniu kasety z nagranymi popisami jednego z magów z drużyny, która, idąc tropem niemal jak z The Ring, przeklęta w wyniku skumulowanego paradoksu sieje coraz większe zakłócenia w Gobelinie.
Młodość i niedojrzałość mijają z czasem, ignorancję pokonać można nauką, a pijaństwo trzeźwością, za to głupota jest wieczna. - Arystofanes
Odpowiedz
← Ogólnie

Oprócz Wilkołaka i Wampira... - Odpowiedź

Wczytywanie...