przebudzenie_cienie

Dawn of War II

Nieźle to nawet wygląda. Zobaczymy za rok, jak bedzię kasa, to się kupi
Odpowiedz
Ja tam nie przepadam za Warhammerem... (Jeśli źle odmieniłem nazwę gry to przepraszam)
[font="Courier"]"In noreni per ipe,
in noreni cora;
tira mine per ito,
ne domina.
In romine tirmeno,
ne romine to fa,
imaginas per meno per imentira."[/font]

[font="Courier"]"Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"[/font]
[font="Courier"]"Nigdy nie znajdziesz prawdziwego przyjaciela, jeśli sam nie umiesz nim być..."[/font]
[font="Courier"]Hej, Ty lepiej czytaj moje posty, a nie sygnaturę.[/font]
Odpowiedz
Za młody jeszcze jesteś . Ale dobrze że o nas o tym poinformowałeś...
Odpowiedz
A czemu niby dobrze ze poinformowałem?
[font="Courier"]"In noreni per ipe,
in noreni cora;
tira mine per ito,
ne domina.
In romine tirmeno,
ne romine to fa,
imaginas per meno per imentira."[/font]

[font="Courier"]"Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"[/font]
[font="Courier"]"Nigdy nie znajdziesz prawdziwego przyjaciela, jeśli sam nie umiesz nim być..."[/font]
[font="Courier"]Hej, Ty lepiej czytaj moje posty, a nie sygnaturę.[/font]
Odpowiedz
Nie będziesz miał okazji zostać zabitym przez Ekha
Wiem, że zapowiada się ciekawie, lubię pooglądać filmiki i renderowane grafiki, ale na razie o grze nic nie wiadomo.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Chciałbym poznać wasze opinie o kontynuacji tego kultowego już RTS-a. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu. Tryb Single Player jest taki sobie, jeśli chodzi o misje - na każdej mapie biegniemy sprzątnąć elitę armii przeciwnej, od czasu do czasu bronimy przejętego budynku tudzież szukamy czegoś. Bardzo dobre są rozmowy między naszymi dowódcami, które są klimatyczne i wspominają o wielu cechach charakterystycznych tego uniwersum.

O ile SP jest taki średnio-dobry, o tyle multiplayer jest znakomity. W drugiej odsłonie poszli w stronę bitewniaka - oddziały są mniejsze, mamy spory wpływ na ich wyposażenie, każda frakcja ma trzech dowódców o różnych cechach i umiejętnościach wpływających na całą armię. Darowali sobie rozbudowę bazy, dzięki czemu można się skupić na taktyce i samej walce, co także przypadło mi do gustu.

Mapek na początku było stosunkowo niewiele, ale co patcha dodawali nowe, a w najnowszym doszedł edytor. Można się spodziewać, że community odtworzy sporą część starszych mapek.

Jak mówiłem, mnie gierka się podoba, zwłaszcza multiplayer. Ktoś reflektowałby jakiś meczyk drużynowy?
Odpowiedz
Jak dla mnie pretendent do największego rozczarowania 2009 r., bo dla mnie Relic odwalił "Company of Heroes w kosmosie" zamiast soczystego i klimatycznego RTS'a. Tryb dla jednego gracza to jakaś totalna porażka. Ni to RTS ni to hack'n'slash. Nie wiem kto wpadł na 'genialną ideę' porzucenia rozbudowy bazy i jakiegoś taktycznego podejścia do sprawy, na rzecz grania tą samą grupką marines i radzieckiej taktyki 'hura i do przodu towarzysze'. W nagrodę powinien dostać wycieczkę w jedną stronę do loszku inkwizycji, aby mu z głowy wyrzucili tworzenie takowych herezji. Fabuła do bólu przewidywalna i tandetna, zero zwrotów akcji, jakiejś głębszej filozofii, a zakończenie mocno rozczarowujące. To samo z misjami - do bólu powtarzalne, a misje poboczne można było sobie darować (bo mnie jakoś nie ustawia po raz 1500 zabijać tę samą zgraję monstrów, na tej samej mapie, z tym samym celem misji). Mogę tylko pochwalić za ciekawy patent ze zbieraniem artefaktów, które dodają specjalne bonusy naszemu oddziałowi (ale trzeba być masochistą i wykonywać misje poboczne).

Co do trybu dla wielu graczy - tu jest faktycznie lepiej, ale też nie jest fantastycznie. Uproszczenie rozgrywki i odrzucenie starej, sprawiającej sporą radochę walki uważam za błąd. Nie wiem, może zatrzymałem się na przełomie XX i XXI, ale takie coś mnie kompletnie nie bawi - stary model uważam za zdecydowanie lepszy. No i gdzie jest tzw. 'rozpierducha' znana z poprzedniej części? :'( Nie czuć absolutnie żadnej mocy oraz jakiejś epickości batalii i przypomina to jakąś małą bitwę na tyłach wroga. Poza tym mapek do gry multi było jak na lekarstwo (oceniam to, za co zapłaciłem, a nie jak jest pół roku później). Podoba mi się za to patent związany z bohaterami.

Na uznanie zasługuje również piękna grafika (no i wymagania znośne) oraz patenty zaczerpnięte z CoH (krycie się naszych podkomendnych za zasłonami i.t.p.).

Moja ocena to 5+/10. Mam nadzieje, że dodatek coś zmieni, ale to raczej płonne marzenia.
Odpowiedz
Dlatego widzisz Tokarze. Ja tego typu gry kupuję właśnie pół roku po premierze, żeby właśnie dodali nowe mapki, zbalansowali frakcje i takie bajery I kupiłem gierkę właśnie dla multi, single przeszedłem tylko dla zasady. A już inna sprawa, że kosztowało trochę złociszy mniej, niż przy premierze.
Odpowiedz
Ostatnio kupiłem sobie za dyszkę DoWII i powiem szczerze, że jest to raczej gra na jeden raz, w jednkę nie grałem ale słyszałem o niej dużo lepsze opinie, co się tyczy 2 nie wiem jak takie coś można nazwać RTS'em. Gdybym nie kupił tej gry za takie grosze byłbym mocno zdenerwowany. Może multi okaże się lepszy.

[Dodano po dobie]

Gra przez neta jest bardzo przyjemna, ale na dłuższą metę się nudzi, bądź co bądź multi to jedyny plus tej gry.

Odpowiedz
Napiszę tylko: Mek boy

Ale fakt, sama w sobie mnie nie wzięła, dopiero przez neta nabrała jakiegoś smaczka.
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Dawn of War II - Odpowiedź

Wczytywanie...