dziki_zachód

nie tylko oczyska

Wybacz, nie da się bardziej dosłownie pisać o 10 wierszach na raz.


[EDIT:]
PS.
Powiem teraz coś, co weź sobie do serca, jeśli masz jakieś plany co do poezji.
Ludzie, którzy nie znoszą krytyki nie osiągną niczego w tej dziedzinie.
A co! Ja też będę fajny i stworzę sygnaturę.




Powrót Marqura! Buhahahahekhekhe [color="#8b0000"]*zakrztusił się* Ekhekhe.[/color]
Odpowiedz
Nie mów mi, że nie znoszę krytyki, bo nic o mnie nie wiesz ; ) Od kilku lat należę do kilku grup dyskusyjnych i moje teksty, nie tylko poetyckie, oceniane są na bieżąco, często przez specjalistów : p Ale mnie interesuje tylko konstruktywna krytyka, poparta przykładami. Mogłeś wziąć dwa moje wiersze i pokazać mi, co z nimi jest nie tak. Wolałeś jednak skrytykować zbiór jako całość, używając bardzo ogólnych i wykrętnych słów. To, mój drogi, krytyką nie jest.
Odpowiedz
Marqur Salymy, jeśli tak lubisz przytaczanie cudzych słów, to mam dla Ciebie aforyzm S. J. Leca: "Kto się wymądrza, ten się wygłupia."

I mam nadzieję, że trochę się nad tym zastanowisz A powodzenie Yukari w poezji, tu Cię zaskoczę, wcale nie zależy od tego, czy przyjmie sobie do serca Twoją radę.
Odpowiedz
Dzięki Kress za przytoczenie. Na pewno zapamiętam.

Jako że wolisz pozostać w swoim małym wyidealizowanym świecie miast poprawić to, co poprawić się da nie będę cię dłużej "niepokoił".
A co! Ja też będę fajny i stworzę sygnaturę.




Powrót Marqura! Buhahahahekhekhe [color="#8b0000"]*zakrztusił się* Ekhekhe.[/color]
Odpowiedz
Może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. I nie mówię tu o poezji, tylko o zwykłych, lakonicznych odpowiedziach na Twoje posty
Odpowiedz
I równie dobrze tu mogę przytoczyć "Kto się wymądrza, ten się wygłupia."

[EDIT:]
nie mogłeś zatrzymać swoich dłoni, palców
które tak szaleńczo zaciskały się na szarym prześcieradle
rozdzierały materiał zmęczony ciągłymi snami

obserwowałam cię z końca pokoju
i chyba zdawałeś sobie z tego sprawę
choć nigdy nie spoglądałeś w moim kierunku

myślę, że twoje oczy nie były przyzwyczajone do światła
spoglądałeś tylko na cienie, lub tam, gdzie nie było niczego
- tam, gdzie ja nie widziałam nic, ty widziałeś coś więcej

sądzę, że w tym pokoju nie byliśmy sami
rozmawiałeś ze wszystkimi, tylko nie ze mną
i tak uparcie milczałeś



Tekst wyboldowany nie wnosi niczego, mogłoby go nie być
Pochylone zwroty zdają sie być przez nieuwagę wykluczające siebie nawzajem.

To poprawki, które można wnieść w kilka minut, lecz wiersz można okroić jeszcze bardziej i nie zmienić jego sensu.

Poza tym zdecyduj się - używasz znaków przystankowych, czy nie?
A co! Ja też będę fajny i stworzę sygnaturę.




Powrót Marqura! Buhahahahekhekhe [color="#8b0000"]*zakrztusił się* Ekhekhe.[/color]
Odpowiedz
wiem, że minimalizm jest modny, ale to nie znaczy, że jedyna słuszną drogą jest wyzbycie się wszystkiego - niektóre elementy wiersza pełnią funkcję czysto estetyczną. drugi wytłuszczony przez Ciebie fragment jest szczególnie istotny.

i nie, nie wykluczają siebie nawzajem. wiesz co to oksymoron?

a w kwestii znaków - cóż, pełnią one w poezji nieco inną funkcję i używam ich na swój własny sposób. i nie mów mi, że mi nie wolno - bo tak nie jest ; )

sądzę, że w tym pokoju nie byliśmy sami
rozmawiałeś ze wszystkimi, tylko nie ze mną
i tak uparcie milczałeś


jedna z moich ulubionych metafor oksymoronicznych : ) spróbuj to zrozumieć, a nie na siłę znaleźć błędy. trafiłeś na wiersz bardzo, bardzo osobisty, napisany w niezwykle ważnym momencie mojego życia i wierz mi, żadne słowo nie jest tu przypadkowe ; )
Odpowiedz
OO koleżanko. To ty przecztałas bez zrozumienia.

"Pochylone zwroty zdają sie być przez nieuwagę wykluczające siebie nawzajem."

Jeśli coś wydaje się wstawione przez nieuwagę, to jest to zrobione nieprofesjonalnie.
Używaj oksymoronów, które bez wątpienia są oksymoronami.

Nie będę się z tobą sprzeczał na temat poezji, bo to naprawdę szeroka dziedzina i nawet nie sztuki, ale całego życia.
Ale nie mów mi, że błędy interpunkcyjne nie są błędami interpunkcyjnymi, czy to w prozie, czy w poezji.
A co! Ja też będę fajny i stworzę sygnaturę.




Powrót Marqura! Buhahahahekhekhe [color="#8b0000"]*zakrztusił się* Ekhekhe.[/color]
Odpowiedz
Dobra, zrobiłeś się zabawny i podważasz kompetentnych ludzi ; ] Ale doceniam, że masz własne zdanie ; p
Odpowiedz
W sprawach, o które się spieracie jestem kompletnym laikiem, więc się nie wypowiadam. Znaczy jakieś podstawy mam, ale nie chcę podejmować dyskusji ;p

Jednak stwierdzam, że twórczość Yukari bardzo się mi podoba i o! Szczególnie `wiosenne zacieki`, `fobia słowna` oraz `to drugie`
Odpowiedz
Uważasz się za kompetentnego w tej dziedzinie człowieka?
Założę się, że nawet Słowacki nie śmiałby tak o sobie powiedzieć.

Widzę, że nie mam o czym z tobą rozmawiać.
Życzę powodzenia w dalszej twórczości.
Futigo.
A co! Ja też będę fajny i stworzę sygnaturę.




Powrót Marqura! Buhahahahekhekhe [color="#8b0000"]*zakrztusił się* Ekhekhe.[/color]
Odpowiedz
A ja procenty

Cytat

OO koleżanko. To ty przecztałas bez zrozumienia.


I vice versa. Miłujmy pokój ;p
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Marqur Salymy dnia nie, 02 sie 2009 - 23:15 napisał

Uważasz się za kompetentnego w tej dziedzinie człowieka?
Założę się, że nawet Słowacki nie śmiałby tak o sobie powiedzieć.

Widzę, że nie mam o czym z tobą rozmawiać.
Życzę powodzenia w dalszej twórczości.
Futigo.



Nigdy nie powiedziałam czegoś podobnego Ale najwyraźniej jesteś jedną z tych osób, która interpretuje tekst zawsze na niekorzyść autora. Ech... x D
Odpowiedz
Z mojego punktu widzenia, o ile mogę się oczywiście wtrącić pokąsiliście się trochę, to tu, to tam wlewając trochę jadu w ładne słowa i uśmiechy emotikonek. Trzymam stronę krytyka, gdyż Marqur nakręcił ten temat, przedstawił swoje zdanie na temat wierszy, wydawało mi się, w neutralny sposób. Odwieczny, artystyczny problem to brak dystansu do opinii środowiska. Każde jest inne, każdy wyrazi inne zdanie na temat poezji, czy prozy. I należy się z tym liczyć nawet wśród grona najlepszych specjalistów - bo nie byliby specjalistami, gdyby nie mieli w sobie abstrakcji. A abstrakcja to nie jest coś pewnego, ścisłego. Każdy odbierze Twoją twórczość, Yukari, inaczej, chociaż na pewno jesteś tego świadoma. To, jak to odbierzesz zależy wyłącznie od Ciebie, ale ludzie prości (jak np. ja) cenią w artystach dystans do swoich prac, ich zdrowe, że się tak wyrażę, walory, odmienne od tych spotykanych w galeriach sztuki podczas wernisaży, gdzie człowiek w uprzejmych słowach czuje dozę złośliwości, a w atmosferze duchotę i wrogość.

Wtrąciłem trzy grosze, może błędnie, może nie, może się porwałem na coś, czego będę żałował, cóż...

Co do wierszy to mi przypadły do gustu. Czułem silną chęć do refleksji podczas śledzenia wierszy, więc akurat mi ich długość nie przeszkadzała, bo mogły zostać na dłużej w myśli. Tak jak nie lubię utworów o relacjach damsko-męskich (nie doszukam się bardziej finezyjnego określenia, chociaż chciałbym), tak w Twoich nie było czegoś, co mnie odrzuca. To było bardziej skupione na czymś realnym, nie ubranym w kwiatki - bólu? Poczuciu obcości? Przynajmniej w jednym coś takiego dało się odczuć. Ja się nie zdobywam na krytykę. Zbyt przyziemnie myślę o tym, że zaraz muszę iść na pole pozbierać kiepy walające się między namiotami


Odpowiedz
Everything jest przesuper
A twoje pracie delikatnie obserwuję od dawna, pamiętam, że Lady of the Garden wywarła na mnie wielkie wrażenie kiedyś, do tej pory jak myślę o dA, to mam przed oczami to zdjęcie.
Odpowiedz
Nie widziałem zdjęcia twarzy przed manipulacją, ale po tym drugim remake'u dziewczyna wydaje się mieć krzywe usta. Kiedy jest widoczna granica między twarzą a kamieniem na usta nie zwraca się takiej uwagi. Ponadto Lady of Garden wygląda, jakby spadała z niej kamienna skorupa, ten drugi remake nie ma głębszego sensu poza tym, że wygląda.

Tablet to dobra rzecz, chociaż sam nie mam, też ciągle powtarzam "kiedyś sobie kupię"
Odpowiedz
← Fan Works

nie tylko oczyska - Odpowiedź

Wczytywanie...