outpost

Family Chipset

Heloł.

Chodzi mi o `karty graficzne` z laptopów. Czy wszystkie te chipsety to jest zło? Nie mają one szans z normalnymi kartami graficznymi? W ogóle da się grać na lapkach z `tym czymś`? Nie mam ogólnie żadnej wiedzy na ten temat, dlatego pytam. Mam szansę zgarnąć całkiem niezłego laptopa (płyta główna, procek, ram są ok) - tyle, że z takim family chipsetem. Jest sens?

Całkiem możliwe, że napisałem jakąś bzdurę tu wyżej, więc nie śmiejcie się.

Matt
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Matt! To co powiem może Ci zniszczyć życie, ale... wystrzegaj się zintegrowanej karty grafiki w laptopie;P Wystrzegaj jak ognia, bo ch[piiip]a zdziałasz;P
Mówię Ci to ja, ten co poczuł na własnej skórze niemoc takiej "zabawki";p
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Ja na moim złomie też mam teraz zintegrowaną i różne gry, których bym o to nie podejrzewał, latały mi jakoś. Jesteś nieobiektywny Yarp.

Jest tu ktoś kto się na tym zna?
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Jaki to chipset? Mam na myśli model, oznaczenie...
Odpowiedz
Mobile Intel 945 Expres Chipset Family.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Brzmi ch[piiiip]o - jak mój;P

To jak, jeszcze raz zaszpanujemy?
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Ne bluźnij bo dostaniesz 100% w święta i cię strzeli ch..olera. Wiesz.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
← Karczma

Family Chipset - Odpowiedź

Wczytywanie...