posiadlosc

[IWD2] Czarodziej czy Czarownik

Która z klas lepsza

Czarownik (7 głosów [41,18%])
Czarodziej (9 głosów [52,94%])
Nie mam zdania (1 głos [5,88%])
Mam do Was pytanie, którą z tych klas chcecie grać (Czrownik czy Czarodziej). Jestem ciekawy jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie, gdyż teoretycznie są to dwie dość podobne do siebie klasy.

Moim zdaniem lepszą klasą jest Czarownik, posiada on mniej czarów ale może je za to częściej używać, co jest przydatne w trakcie dłuższych walk, grając nim wybieram jedynie potrzebne czary a nie masę mniej potrzebnych, z których i tak zazwyczaj nie korzystam.

Odpowiedz
Jak wyżej, jakoś nie bawi mnie szukanie zwojów i wpisywanie tego wszystkiego w księgę czarów
Cytując moją babcię: sralis mazgalis rewerendus duptus
Odpowiedz
A dla mnie to właśnie cały urok magii A jaka podnietka ogarnia gracza kiedy znajdzie jakiś nowy czar...
Odpowiedz
Czarodziej

Cytat

A jaka podnietka ogarnia gracza kiedy znajdzie jakiś nowy czar...

Najprawdziwsza to prawda.
Cieszy mnie to, że czary zdobywam losowo (a niektórych nie zdobywam wcale). Dzięki temu każda rozgrywka jest nieco inna. To zmusza do używania nowych czarów.
Druga sprawa. Niektóre zaklęcia są początkowo dobre, ale w późniejszym etapie stają się nieskuteczne. Inne na odwrót (np magiczny pocisk, który początkowo jest beznadziejny, by z czasem zyskiwac na mocy). Czarodziej nie ma z tym problemu, bo po prostu zmienia i zapamiętuje sobie inne czary.
To samo tyczy się sfery taktycznej. Mogę dostosowac czary do potrzeb, inne do walk w jaskinach, inne na powierzchni, inne do walki z trollami, inne do istot odpornych na ogień, itd. Nie muszę miec pakietu uniwersalnego.
Oprócz tego istnieje coś takiego jak specjalista, który ma więcej slotów na czary (a ja i tak nigdy nie param się czarną magią - nekromancją, więc zawsze go wybieram).
Odpowiedz
Czarodziej i czarownik. Tworząc drużynę dobrze mieć obu. Jeden (czarownik) od szybkich zaklęć typu Magiczny pocisk, Uśpienie (zwłaszcza na początku) czy Kula ognia, drugi (czarodziej) do czarów wymagających dłuższego czasu rzucania, ale przez to potężniejszych. A jeśli już brać jednego, to tylko czarodzieja. Czarów rzuci mniej, ale może je w trakcie przygody zmieniać do woli. Taki czarownik i jego pierwszopoziomowe czary (wspomniane Uśpienie) przestają być użyteczne dość szybko, a później już ich nie usuniesz, żeby zrobić miejsce na nowe. U czarodzieja to nie problem.

Czarownik dobrze nadaje się za to na przywódcę (wysoka charyzma), a w walce wręcz nie radzi sobie znowu tak źle (o ile ma wysoką kondycję i wysoką KP), dlatego spokojnie można brać obu.
Odpowiedz
Czarownik vs czarodziej
Początek wiadomo czarownik jest lepszy. Do takich zaklęć jak palec śmierci można dojść już w 2-3 rozdziale gry odpowiednio stworzony czarownik może być maszyną do zabijania ale jego minusem jest to ,że niektóre spelle tracą swój urok ja np migozące barwy lub uśpienie bo trzeba pamiętać ,że nie wszystkie czary są tak dobre by można ich używać do końca gry. Dlatego wole czarodzieja osobiście ale tworząc drużynę 3 osobową i nie danie tam czarownika jak dla mnie jest blędem (mag troszke za mało czarów będzie miał ) W Icewind Dale akurat bym powiedział ,że


[font="Impact"] Czaordziej=Czarownik[/font]
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
Ok, ale kto każe wam brać uśpienie bądź migoczące barwy, są czary bardziej przydatne np Magiczny pocisk, czy zbroja maga (bodajże) te czary mają pewną wartość nawet w późniejszych etapach gry, mój czarownik jest nastawiony raczej na ofensywną grę (ma również czary typu niewidzialność czy kamienna skóra) a funkcję "wspomagacza" ma u mnie Kapłan (czary z różnego typu bonusami, animacja itp.)

Odpowiedz
Sosna, a próbowałeś Uśpienia podczas oblężenia Targos albo w Twierdzy goblinów? O Brodzie Shaengarne nawet nie wspominam. Uśpienie całej grupy jednym czarem po prostu cholernie ułatwia walkę. Później jednak czar staje się nieprzydatny i tutaj widać przewagę czarodzieja. Po prostu go wywala.
Odpowiedz
Przyznam, że nigdy uśpienia nie używałem
Ale i tak nie miałem większych problemów na początku gry, wolałem czary zadające obrażenia obszarowe, a czarownikiem mogłem ich używać naprawdę bardzo często, efekt ekstra

Odpowiedz
To polecam, polecam. Ogólnie dobrze jest wyposażyć czarownika w kilka obszarówek typu Uśpienie czy Groza/Strach. Później może rzadko się przydają, ale w momencie, gdy stają się dostępne, potrafią nieźle namieszać. No chyba, że mamy też w teamie czarodzieja - wtedy to on się ich uczy, a czarownik zostaje przy czarach czysto ofensywnych (Magiczny pocisk, Kula ognia itp.). Ot, cała filozofia.

BTW: A czarodzieja specjalisty już nikt pod uwagę nie bierze. ;p
Odpowiedz
Jeszcze jedna wada czarownika: w momencie, gdy grasz po raz pierwszy tą klasą w dana grę, to nie wiesz, które czary są dobre, a które nie, albo czy będziesz potrafił skutecznie je wykorzystywac. A w przypadku czarownika nie ma miejsca na pomyłki i próbowanie nowych zaklęc, bo może to znacząco utrudnic rozgrywkę.
Odpowiedz
Czarodziej specjalista to ja o dziwo zawsze brałem nekromantę. A mój ulubiony czar z całej gry to plugawy uwiąd
Cytując moją babcię: sralis mazgalis rewerendus duptus
Odpowiedz
To podobnie jak ja, grając magiem zawsze brałem nekromantę, dla mnie dobry mag to taki, który ma pełno ofensywnych czarów, od innego rodzaju magii są inne klasy magiczne

Odpowiedz
jedyne co mnie w czarowniku denerwuje to to że trudno jest mu rozłożyć cechy i mając mało inteligencji nie może wszystkich rzeczy identyfikować a uczenie się identyfikacji nie wydaje mi się zbyt dobrym pomysłem
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
No fakt, ale za to ma wysoką charyzmę
A przedmioty zawsze można identyfikować u kupców

Odpowiedz
E, tam, panowie, ja tam go identyfikacji uczyłem, ile to potężnych czarów tego poziomu przez to zmarnowałem (oh! Ah!)
Serio, niskopoziomowe czary to ma przydatne ale kapłan, albo zawsze może te maga zastąpić podobnymi... a ten jeden w tą czy tamtą to w gruncie rzeczy różnica żadna.
Cytując moją babcię: sralis mazgalis rewerendus duptus
Odpowiedz
w sumie racja bo na 1 levelu tylko magiczny pocisk chromowa kula i uśpienie dla czarownika jako tako są przydatne
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
Wiem, bo sam mam identyfikację, tylko mówię, że da się ją zastąpić, zawsze się zaoszczędzi
Ja z 1 poziomu czarów raczej już nie używam, jedyny przydatny to pocisk magiczny, bo działa bardzo szybko i można wybić czar wrogiego maga

Odpowiedz
Ja wiem. Dla mnie pierwszy poziom u maga jest dośc dobrze obsadzony w porównaniu np do kapłana. Uśpienie, tarcza, magiczny pocisk, chromowa kula, śliskośc i identyfikacja, a prócz pierwszego wszystkie przydatne są do samego końca gry. Wszystko zależy od taktyki.
Odpowiedz
ja bym powiedział, że najlepiej mieć obu - czarownik typowo ofensywny/przywoływacz, czarodziej wszelie zaklęcia wzmacniające i specjalistyczne.
Na pierwszym poziomie nie mogłem się przekonac do zmienobarwnej kuli - na początku nie używałem, a potem potworki sa na to odporne/mam lepsze zaklęcia.
Odpowiedz
← Icewind Dale

Czarodziej czy Czarownik - Odpowiedź

Wczytywanie...