[Sacred] [Sacred 2] Recenzja

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją gry "Sacred 2"!

Fani gatunku hack'n'slash w ostatnich latach nie byli rozpieszczani. Lwia część produkcji, próbujących dorównać żywej legendzie tej kategorii – Diablo, była, co tu dużo mówić, kiepska i niewarta czasu każdego zapracowanego gracza. Najświeższym dziełem, trzymającym wysoki poziom, był Titan Quest, który wyszedł bagatela dwa lata temu. Dlatego wyposzczeni entuzjaści z niecierpliwością odliczali godziny do premiery kontynuacji, jednej z nadziei gatunku i mocnego konkurenta do zrzucenia z tronu dzieła Blizzarda, gry Sacred 2: Fallen Angel. Teoretycznie twórcy drogę do sukcesu mieli niebywale łatwą. Wystarczyło wypuścić produkcję dopracowaną oraz delikatnie usprawnioną w stosunku do poprzedniej części i korona byłaby jak w banku. Czy Ascaron sprostał wyzwaniu i wykorzystał niebywałą szansę? Niestety tylko połowicznie. Wygląda na to, że na nowego króla przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Wszak nic nie przychodzi w życiu łatwo.... Czytaj dalej!

Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!

Odpowiedz
Nie wiem co takiego jest w tej grze, że od miesiąca praktycznie nie jestem w stanie zagrać w żaden inny tytuł. Na zdrową logikę: główna fabuła jest tak mało ciekawa, że kompletnie się w nią nie wgryzam, poboczne misje innowacyjnością nie grzeszą (choć parę mnie zaskoczyło, jak np. Kult Wielkiej Nocy), bugów faktycznie jest masa, a szczury stanowią chyba największy procent w ogólnej puli zabitych przeciwników. Ale te wszystkie poważne zarzuty nie wpływają (co dziwne!) na przyjemność z grania w Sacred 2. Przyjemność tym większa, że dzięki patchom i dodatkowi gra sporo zyskała. Aż głupio przyznać, że teraz staram się odblokować jak największą liczbę osiągnięć.. A i jeszcze cierpliwie czekam na skompletowanie odpowiednich zestawów..

Pomijając osiągnięcia i zestawy, muszę przyznać, że dawno nie widziałam tak ładnej gry. Może czasami jest ona zbyt cukierkowa (zwłaszcza w krainie elfów), ale jak cudownie wyglądają bagna i mokradła.. Jaki tam czuć klimat! Plus jeszcze szczątki po dawnych, starych zabudowaniach - fantastyczny efekt! Bardzo też podoba mi się system rozwoju postaci i czary. Pomysł z wzmocnieniami również ogromnie przypadł mi do gustu. Na prawdę cieszę się niezmiernie, że zakupiłam Sacred 2. W końcu mam tytuł, który przeszłam do końca, i w który mam ochotę zagrać raz jeszcze (co już czynię grając postacią po ciemnej stronie mocy).
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Odpowiedz
← Inne cRPGi

[Sacred 2] Recenzja - Odpowiedź

Wczytywanie...