[GI] Nie zginę z żadnej wysokości

Witam wszystkich


Tak się zastanawiałem czy ktoś nie zna takiej fajnej sztuczki z spadaniem i nie zginięciem. Nie raz ktoś przez przypadek sobie gdzieś idzie i tu nagle spadamy w dół. Albo weszliśmy gdzieś wysoko i nie chcę nam się schodzić tą sama drogą tym bardziej jak trudno zejść. Powiem wam pewną sztuczkę dzięki której będziecie mogli nawet z najwyższej skały czy skalpy skoczyć i nic wam się nie stanie.

/No dobra więc robimy tak, że skacząc bądź spadając wciskamy dwa guziki na klawiaturze. Są to Delete i Page Down. Klikając te dwa guziki na zmianę przez cały czas jak spadamy nie ma szans żebyśmy zginęli. Ja tak robię jak np kiedy idę po pierwszy kamień ogniskujący dla "Iberjona" . Zabijam tego Nyrasa (chyba tak sie nazywał) i po wzięciu kamienia spadam dokładnie z góry za nim, wciskając energicznie te klawisze co wymieniłem. I wtedy jestem szybciutko w obozie zamiast zchodzić tą sama drogą.

No taka mała sztuczka dla was

Pozdro
Odpowiedz
Dawno w to grałem (i też krótko), ale czy nie wystarczało jak się spada wcisnąć krok w bok (coś mi się tak kojarzy)?
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Diego de Gallin dnia śro, 08 paź 2008 - 20:00 napisał

Dawno w to grałem (i też krótko), ale czy nie wystarczało jak się spada wcisnąć krok w bok (coś mi się tak kojarzy)?


Wystarczyło Przytrzymać krok w bok, przytrzymać obrót...

BTW O ile pamiętam, to w G2 to już niedziała, huh?
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
No każdy na swoje sposoby. Wasze też mi się podobają Taa niestety nie działa to w G2 szkoda
Odpowiedz
Jeśli chodzi o zejście ze skarpy, na której jest Nyras, nie trzeba żadnych tricków, tylko Akrobatyka, potem wystarczy powoli zsunąć się ze skarpy, w pewnym momencie mimo wszystko zaczynamy lecieć ale nie giniemy. Mimo wszystko dzięki za te tricki, bo jakoś nigdy o nich nie słyszałem

Odpowiedz
Może ze mnie nowicjusz, ale zauważam, że klawisze Delete i Page down, to domyślnie właśnie krok w lewo i w prawo... Więc oba tricki to tak naprawdę jeden (ty mówisz kartofel, a ja ziemniak, że tak porównam).
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Pamiętam, że nauczyłem się tego "tricku" gdy kombinowałem jak zleźć z wieży Xardasa bez rozbijania sobie ryja i przekopać idiotę architekta, który ją zaprojektował zapominając o schodach. Co się tyczy używania tego motywu, to bardzo lubię sobie zeskoczyć z wysokości skarpy przed wejściem na cmentarzysko orków na nurka wzdłuż wodospadów prosto do błotka przed obozem Bractwa, które normalnie sięga mi do kostek, a tutaj pięknie amortyzuje przed upadkiem ;p
Odpowiedz
← Gothic

Nie zginę z żadnej wysokości - Odpowiedź

Wczytywanie...