swiat_dryftu2

[BGII] Wampiry czy złodzieje cienia?

no właśnie nie wiem bo ja gram zawsze woj/złodziej i kurcze nie mogę......
Odpowiedz
ja grając w/m/z zawsze mogłem się przyłączyć do wampirów oraz mag/złodziejem tak samo
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
złodzieje cienia czemu dla doświadczenia dla bogactwa i dla przyjemności gry.
Po za tym grając można nasłać na wampiry dritza i jego kompanów doprowadzić by ich zabili schować w jakiejś skrzyni najcenniejsze łupy i wyjść na zewnątrz resztę oddać temu magowi, żeby się odczepił.
Odpowiedz
Jak dla mnie złodzieje cienia.... Nigdy nie grałem z wampirami ale czytałem gdzieś że Minsc odchodzi po którymś tam zadaniu u nich
Odpowiedz

Użytkownik Soldier dnia pon, 22 paź 2007 - 23:42 napisał

złodzieje cienia czemu dla doświadczenia dla bogactwa i dla przyjemności gry.
Po za tym grając można  nasłać na wampiry dritza i jego kompanów doprowadzić by ich zabili schować w jakiejś skrzyni najcenniejsze łupy i wyjść na zewnątrz resztę oddać temu magowi, żeby się odczepił.

[post="89145"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



A co takiego cennego może mieć drużyna Drizzta. Ja się strasznie zawiodłem na jego ekwipunku. Do niczego się nie nadaje.
[url="http://tektek.org/avatar/11954675"][/url]

Odpowiedz
ale można na nich zarobić nawet sporo, ponadto sejmitar Drizzta nie jest zły, oczywiście jeżeli uprzednio nie posiadamy Furii Niebios czy Belma tudzież innych dobrych broni.
Odpowiedz
Dla mnie decyzja jest prosta.

Jako Chaotyczny Dobry Mag nigdy nie sprzymierzę się z wampirami.
A chociaż pomoc Drizzta nigdy nie była mi potrzeban to zawsze go brałem bo go lubię.
Odpowiedz
Złodzieje Cienia. Za wampirami nieszczególnie przepadam, takie staruchy, co powinny w grobie siedzieć, a nie plotkować na cmentarzu A Bodhi to już kompletnie nie lubię. Jak ją widzę na ekranie to mi się niedobrze robi Złodzieje Cienia są spoko ziomki. Chyba więcej można u nich zarobić, niż u Bodhi.
Odpowiedz
Złodzieje Cienia... co prawda lubię wampiry, ale nie podoba mi się to, że później i tak trzeba je wybić. Ponadto Arkanis Gath, którego trzeba ubić, jak się gra po stronie wampirów strasznie mnie wkurzał swoim sztyletowaniem. Za to lubię jego wsparcie przy ostatecznej walce z Bodhi. Dlatego wolę Złodziei.
Odpowiedz
Ja wolę Złodziei Cienia, chociaż są denerwujący. W czasie wykonywania zadania dla Renala jeszcze można było się czuć przez nich szanowanym, ale po poznaniu Arana uznałem, że Dziecko Bhaala daje sobą sterować i nie podobało mi się to, bo w tej grze zawsze chciałem być kozakiem ponad wszystkimi ;P
Odpowiedz
Przy pierwszym przejściu gry ciekawość wzięła górę i wybrałem wampiry. Chyba nawet nie zorientowałem się że to wampiry ale klimat pogawędki z Bodhi na cmentarzu zrobił robotę. Tak naprawdę nie lubię ani jednych ani drugich, ale że zwykle grywałem dobrymi postaciami to wybierałem mniejsze zło czyli złodziei. Poza tym od Arana dostajemy bardzo kuszący amulecik zabezpieczający przez wyssaniem poziomu [w sam raz dla kapłanów i mnichów ]
[font=\"Times New Roman\"]Jeśli chcesz się przysłużyć rozwojowi nauki, [color=\"#FFD700\"]kliknij tu.[/font][/color]
[dla dobra mojej pracy magisterskiej, proszę Cię, chciej \"\"]




I Am A: Lawful Neutral Human Monk (3rd Level)


[font=\"Comic Sans MS\"]\"If you want happiness for a week, go on a vacation.
If you want happiness for a month, get married.
If you want happiness for a year,... inherit wealth.
If you want happiness for a lifetime, learn to love what you do.\"
[/font]
Odpowiedz
Ale będąc po stronie wampirów nie potrzebujesz tej zabawki z odpornościa na wyssanie poziomu. Od Bodhi też jakieś zabawki się dostaje i ostatniej misji zabijając Arana można z jego trupa ten amulet też wziąść.
Odpowiedz
Może to zboczenie, ale ja w wampirach widzę po prostu worek z expem, a z expem się nie gada, więc zawsze dołączałem do złodziei. Jakoś tak mi imponował ten ich atak na Irenicusa z samego początku. No i pośrednio to oni nas uwalniają, nie?
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Ja zawsze przyłączam się do Złodziei Cienia.
\"Pan mordu zginie, ale
przed śmiercią spłodzi
legion śmiertelnych potomków,
a ślady ich przejścia znaczyć będzie
chaos\"


Tako rzecze mędrzec Alaundo








Odpowiedz
Wybieram zawsze Złodziei Cienia, Bohdi sprawia złe wrażenie, czułbym się przez nią wykorzystywany, stając po stronie wampirów.

Odpowiedz
Ja też zawsze wybierałem Złodziei Cienia. Po pierwsze dlatego, że sam zazwyczaj gram złodziejem. A po drugie złodzieje wydają się być bardziej sympatyczni od cuchnących umarlaków ;P





Odpowiedz
Zawsze stawiałem na Złodziei Cienia ,ale raz lub dwa razy przyłączyłem się do wampirów ze względu na postać Valen(MOD).Dzięki niej moje życie stało się mroczne i interesujące .

\"Kroczysz mroczną drogą, ale jest ona najmroczniejsza dopiero wtedy, jeżeli zamkniesz oczy\"


"Czasami mały aniołek musi utrzymywać pozory"
Odpowiedz
A ja raz przyłączam się do tych, a raz do tych. Zależy od postaci. Ogólnie gdybym nie musiał, to nie trzymałbym ani z tymi, ani z tymi, bo złodzieje zawsze mnie denerwowali, a zwłoki mnie nie kręcą. Właściwie to jedyną rzeczą wartą tego wszystkiego jest amulet Linvaila chroniący przed wyssaniem poziomu (Który zdobędziemy bez względu na to, do której ze stron przystaniemy.)
Odpowiedz
Cóż, grałem dawno, pamięć może zwodzić, ale czy nie jest tak, że przyłączając się do Bodhi omijamy całą lokację? O podwodne miasto Sahaguinów mi chodzi (nie wiem czy dobrze napisałem - takie ludzie - jaszczurki). Jeśli mam rację, to przyłączenie się do wampirów jest całkowicie nieopłacalne. Twórcy Baldura dbali o moralność graczy.
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Wampiry czy złodzieje cienia? - Odpowiedź

Wczytywanie...