walizka

Blondi dorwała aparat, czyli...

Jedna paląca ruda, jedna szatynka i trzy blondynki jak do tej pory utrwalone z papierosem. Czarnowłosych jeszcze nie dopadłam:)
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Może nie jestem modem w tym dziale, ale forum nie jest przeznaczone do rozmowy dwóch osób, zwłaszcza tak ożywionej. Pogadajcie sobie na gg.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Może nie jestem bogiem, ale powinienem Ci przysmażyć dupe grzmotem za ten OT i Spam, ale nie jestem modem. Jakbyś nie zauważył rozmawiamy NA TEMAT. Więc idź szukać swojej parszywej norki na innym temacie. papa.

No więc. Możesz zrobić to dla mnie prawda mari? odrazu zakochuje się w zdjęciach z panną czarny włos z dymiącym papierosem i spojrzeniem ala lata 20 typu 'hej chłopczyku, co porabiasz xD' łeheheheh łihihi hahahah aaaaa ahhahaha
Odpowiedz


Akryle na bawełnie. Co więcej - na bawełnianej koszulce. Po prasowaniu stają się odporne na tyle, że pranie ręczne staje się możliwe. Siedziałam nad tym wczoraj do rana - prezent na 18 przyjaciela.

Poza tym - jeśli dopadnę czarnowłosą z papierosem, uwiecznię
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
ogóglnie to co Ci pisałem plus to, że dosyć ładnie wygląda, przestrzennie. Z początku myślałem że to coś trój wymiarowego. Ja ucieszyłbym się z takiego prezentu Chociaż nadal uważam że ten Twój stół, to krew.

Tak dopadnij... mel's anima
Odpowiedz
... a to z dzisiejszego wyjścia do parku. Co prawda nie brunetka, ale pracuję nad tym;)
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Fajnie się masz, że nikt Ci przed aparatem nie ucieka.
Mi to zwykle uciekają.

Zdjęcia fajne, ale ja bym się na tym zimnym jesiennym trawsku nie kładła.
Mari nie dbasz o zdrowie koleżanek


Fanclub mój i PaniBógHaliny. Nie dołączysz bo się boisz. Yhym.
Odpowiedz
Nie było zimno, a siedziałyśmy w nasłonecznionym miejscu:)
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
No ja myślę. Z resztą kto jak kto, ale Ty o zdrowie innych dbasz:P Wiecznie marudzisz i doradzasz:P

Zdjęcia fajne robisz Mari, są takie proste i fajne. Choć ja na Twoim miejscu pobawiłabym się w co innego, może jakiś taki bardziej unikatowy motyw? Miejsce?
Myślałaś już o tym?
Choć ta prostota ujęć jest fajna.


Fanclub mój i PaniBógHaliny. Nie dołączysz bo się boisz. Yhym.
Odpowiedz
Ano myślałam o różnych dziwnych rzeczach, ale czekam na tła fotograficzne, lampy i nowy obiektyw studyjnie chcę się pobawić (huh, narazie mało miejsca na to, chyba piwnicę sobie przygarnę). W chwili obecnej to zwyczajne przygotowanie się do robienia zdjęć ludziom w podróży (a jak będą chcieli za nie bić, Buką się zasłonię ]:->). Za czas jakiś zabiorę się za fotografowanie miejsc^^" zobaczymy, jak to mi wyjdzie.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz

... Właściwie coś, by nie mieć do siebie pretensji odnośnie braku policzonych zadań z chemii. Farba akrylowa w kolorze butelkowej zieleni (wciąż mokra:/) plus twardy ołówek na lnie. Czary-mary, zeszyt.
Chyba wolę rysować żaby lub komórki eukariotyczne.

Mel, ja i kamera? Mam komuś oko wydłubać? Już aparatem krzywdzę, chyba wystarczy
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Ja to, mimo wszystko, bardziej się boję Twoich zębów niż aparatu więc z kamerą pewno też nie byłoby tak źle


Fanclub mój i PaniBógHaliny. Nie dołączysz bo się boisz. Yhym.
Odpowiedz
Posprzątałam, dodałam coś z dzisiaj i sprzed kilku dni. Zaczynam uzależniać się od dręczenia ludzi aparatem.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Hmmm... Właśnie teraz zdałam sobie sprawę ile moich zdjęć wrzuciła tutaj Mari... SZOK!

Jeśli chodzi o tamto zdjęcie na trawie, to rzeczywiście nie było zimno Mimo, że mogło wyglądać to troszeczkę inaczej. A co do Mari- fotografa... Hm, nie uciekam przed jej aparatem, bo to nie ma sensu. On jest wszędzie.

A tak poważnie, to się tego nie czuje. Często zapomina się, że stoi nade mną jakaś blondyna, która zamiast twarzy ma aparat ;p Kiedy pierwszy raz stała nade mną trochę dłużej (te zdjęcia, gdzie miałam średniowieczną suknie) było mi nieswojo, ale teraz? Przywykłam, że raz na jakiś czas to "coś" staje się jej twarzą z tą tylko różnicą, że nie strzela min, kiedy o czymś mówię... No i oczywiście nie gryzie
Odpowiedz
← Fan Works

Blondi dorwała aparat, czyli... - Odpowiedź

Wczytywanie...