Rasa

Ja jakoś w baldurze nie zauważyłem żadnych większych premii płynących z poszczególnych ras. No... może tylko te zmniejszone i zwiększone statystyki u nieludzi, ale nic poza tym. Dlatego właśnie niemam ulubionej rasy. Ale najczęściej zdarzało mi się grac człeczyną.
Odpowiedz
No zaletą elfa jest to że można sobie zrobić wieloklasowca...i ma nieco większą zręczność kosztem kondycji...ale oczywiście zaletą nr 1 jest to że klimatyczne wygląda;)
Odpowiedz
Elfy mają też ograniczone klasy i nie mogą mieć większości specjalizacji magów. A co do klimatyczności, wyobrażacie sobie avatara boga śmierci i chaosu jako niziołka? Według mnie to nie ten teges... Zawsze gram elfem, ale ostatnio wkręciłem się w drowa i teraz próbuję jak najlepiej się w niego wczuć.
Chętnie zagram w BGII przez śśeć.

...\"Narkotykom mówimy stanowcze \"raczej nie\"!!\"...
Odpowiedz
Ja grywam raczej człowiekiem totemicznym druidem... Żadnych minusów jako raso, a jako klasa to i tak większość jakieś ma...


Mina mu zrzedła, bo nie jadł budyniu! Ciebie też to czeka!

Odpowiedz
Tylko człowiekiem gram. Nigdy się nie przekonałem do elfów i innych...


Odpowiedz
Rasa jest ważna jedynie jak gra się zbrojnym. Ponieważ tylko oni mają +3(i więcej do punktów życia) dzięki kondycji powyżej 16. Innym postaciom takim jak mag czy złodziej wysoka kondycja nie jest potrzebna bo nie dodaje premii do zdrowia ( max. +2 przy kondycji 16 dla niezbrojnych). Więc jako rasę walczącą w zwarciu biorę(i polecam) Krasnoluda bądź najbardziej nadającego się na wojaka Pół-orka lub w ostateczności Człowieka. W przypadku elfa biorę złodzieja lub maga(fajnie wygląda i ma tyle samo zdrowia co człowiek)
Odpowiedz
Elf lub półelf, do niziołków się zraziłam po Władcy Pierścieni .
Odpowiedz
Ludzie są neutralni, dobrze spiszą się w każdej sytuacji, ale inne rasy są bardziej ukierunkowane, dlatego warto je wybierać, żeby zoptymalizować naszego bohatera

Odpowiedz
Zazwyczaj gram po prostu człowiekiem. Do elfów jestem uprzedzony, a rasami niskimi wzrostem dziwnie mi się kieruje. Za pierwszym razem grałem też półorkiem.

Cytat

Więc jako rasę walczącą w zwarciu biorę(i polecam) Krasnoluda bądź najbardziej nadającego się na wojaka Pół-orka lub w ostateczności Człowieka.

Krasnoludy mają minus do zręczności (dla wojownika ważne). Półorki nadają się faktycznie najbardziej, ale jak dla mnie są przegięte.
Odpowiedz
Ostatnio grywam elfami albo pół-elfami. Jakoś granie człowiekiem mi się znudziło

\"Kroczysz mroczną drogą, ale jest ona najmroczniejsza dopiero wtedy, jeżeli zamkniesz oczy\"


"Czasami mały aniołek musi utrzymywać pozory"
Odpowiedz
Ja ostatnio grałem kapłanem krasnoludem i jest to mój ulubiony w większości gier lecz ostatnio spodobało mi się granie człowiekiem mnichem.
Odpowiedz
Gram krasnoludem, ulubiona kalsa we wszystkich grach
Odpowiedz
D&D jest chyba jedynym systemem, w którym lubię grać magami. Po prostu perspektywa rozwoju z 1 poziomowej pierdółki z 4 hp do Op mage'a strzelającego fireballami wszędzie na około i to jeszcze bez jakiejś many śmiesznej jest zbyt ciekawa. Dlatego albo człowiek albo półelf.
Odpowiedz
Człowiek, w inne rasy jakoś nie mogę się wczuć.
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Rasa - Odpowiedź

Wczytywanie...