przebudzenie_cienie

Sesje, sesje gdzie te sesje

Khem, khem. [przedzierając się prze zwały kurzu i pajęczyn] Khem!

Dział ten od dłuższego czasu leży odłogiem. Wypadaoby chyba zatroszczyć się o jego jakieś rozkręcenie. Osoby z Fae może zechciałyby się akurat wyżyć w jakichś innych realiach niż FR? Na pewno znajdzie się parę osób na jakaś kameralną i odprężającą sesyjkę. A może znajdą się również jacyś chętni do poprowadzenia jakiegoś moloszka?

Od siebie mógłbym zapewnić wsparcie w utworzeniu w razie potrzeby jakiegoś subforum (łącznie z zahasłowanymi jeśli zajdzie potrzeba, promocji na stronie portalu i w nadaniu może nawet jakichś odznaczeń jeśli ktoś rzeczywiście pokaże na co go stać .

Jacyś chętni? Czas chyba usunąć stąd troche śmieci do archiwum i pozwolić by nowe wyrosło na starych gruzach .
Odpowiedz
Ja może pomyślę nad sesją. (może ) ale byłbym też chętny wziąśc udział

Czekam na sesję W realiach avp!!!
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Ja się już nie podejme prowadzenia niczego dużego . Zbyt mistrzowski chce być w tym co robię i zbyt wymagający dla graczy jestem jak widać.

Swoją drogą to można zdjąć hasła z mojej drugiej sesji. Może kogoś natchnie.
Odpowiedz
Mi odbiera chęci bycia MG i graczem, jeśli 90% graczy przestaje odpisywać po kilku dniach.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Dlatego trzeba może pomyśleć o innym systemie. Mniej angażującym, np. 1 MG i dwóch graczy. Rozgrywka takim systemem jak moja druga sesja. Powinno to zapewnić dobrą zabawę a jednocześnie zbytnio nie angażować ani MG ani gracza.

Tak chodzi mi coś po głowei w tej materii...
Odpowiedz
A ja zaś lubię massowe, fullwypasione, sagowe sesje Ach to były czasy kiedy z niecierpliwością czekałem aż mi Ekht odpisze echhhh ; ]


Edit

Wojo tu zajrzał, żeby aż tak się wieści rozchodziły?
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
I co ci po takich mega, full, wypasionych sesjach, jak będziesz grał sam ze sobą?
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Tylko, że full wypasowa sagowa sesja trwalaby w moim wykonaniu rok i kosztowala mnie pewnie jakies 4h dziennie. A najgorsze jest to, że jeszcze 2-3 lata temu pewnie dalbym radę to poprowadzić. Tylko, że nie wierze w to byście to wytrzymali.

Na razie się zastanawiam na ile móglby wykorzystać swtorzone przez siebie realia by poprowadzić sesje dla dwóch osób.
Odpowiedz
Dajmy na to, że będzie 20 osób, które chciałyby zagrać sesję. Do tego będzie dwóch, góra trzech MGiejów. Każdy bierze po dwie osoby i wprowadza je w arkana przygody. Dana sesja będzie trwała miesiąc, może i dłużej. Wątpie by któryś MG miał chęć poprawdzić dwie równoległe przygody. I co wtedy?
Ale skoro mówicie, że dotychczas frekwencja była kiepska... no cóż. Od tamtego czasu doszło wielu userów, może coś pod tym względem ruszy i nie będzie potrzeby wyczekiwania po tydzień na odpisanie?

Sama chętnie bym zagrała, ale na mistrzowanie się nie piszę. Może, kiedyś. A na początek, żeby przetestować ludzi, można by coś zorganizować.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz

Cytat

I co ci po takich mega, full, wypasionych sesjach, jak będziesz grał sam ze sobą?


Niekoniecznie, wszystko zależy od graczy ale także od samej sesji.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Może i mógłbym coś poprowadzić. Miło wiedzieć, że nadal ktoś pamięta o moim planie na sesję w klimatach Aliens. Pomysł na tą sesję nadal tkwi w Deep Space mojego umysłu. Sprawę dodatkowo poprawia fakt, iż strona internetowa z informacjami o realiach itp. wróciła i działa (przed chwilą ściągnąłem z niej co nie co, na wszelki wypadek) Cóż, pójdę zaopatrzyć się w ryzę papieru i dodatkowy kubełek atramentu, zacznę co nieco drukować. Wygrzebałem też nieliczne notatki, które porobiłem na ten temat.

MÓGŁBYM (to jeszcze nie jest pewne) poprowadzić małą sesję , dla 2-3 osób max z możliwością (od połowy maja mniej więcej) rozszerzenia jej na więcej osób. Ale uczestników prosiłbym o spory margines tolerancji, raz, że to mój pierwszy raz jako MG, a dwa, ze względów maturalnych. Choć jak już skończę moją prezentację maturalna z polaka (a postaram sie szybko to zrobić), zwolni się trochę czasu...

Zobaczymy. Nic jeszcze nie obiecuję.
Odpowiedz
[Robi znak X na początku listy rekrutacyjnej]
Możesz liczyć na mnie


Jeśli ktoś byłby chętny, to mogę poprowadzić sesję. Nigdy nie bralem anie nie MGowalem sesji w realiach warcrafta. A moim zdaniem warto by było. Ale to tylko propozycja. wszelakie inne uniwersa wchodzą w grę.
Gdyby ktoś był zainteresowany, to możemy obmówić sprawę na gygy.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Eni dnia pon, 25 lut 2008 - 22:27 napisał

Dajmy na to, że będzie 20 osób, które chciałyby zagrać sesję. Do tego będzie dwóch, góra trzech MGiejów. Każdy bierze po dwie osoby i wprowadza je w arkana przygody. Dana sesja będzie trwała miesiąc, może i dłużej. Wątpie by któryś MG miał chęć poprawdzić dwie równoległe przygody. I co wtedy?
Ale skoro mówicie, że dotychczas frekwencja była kiepska... no cóż. Od tamtego czasu doszło wielu userów, może coś pod tym względem ruszy i nie będzie potrzeby wyczekiwania po tydzień na odpisanie?

Sama chętnie bym zagrała, ale na mistrzowanie się nie piszę. Może, kiedyś. A na początek, żeby przetestować ludzi, można by coś zorganizować.



Odnoszę wrażenie, że nie wiesz co piszesz Eni, a i liczenie ci szwankuje o późnej porze . 20 graczy, a 2-3MG wprowadzających ich w arkana po 2 osoby na głowę? No to daje to 4-6 graczy, a co z pozostałymi 14-16?

Poza tym zapanowanie nad 20 graczami w relaich i forum i reala jest chyba lekko niemożliwe. Trzech MG by się w życiu nie dogadało, no może 2. Pamiętam jak prowadziłem swoją sesje dla ok 8 osób. Miałem nie male problemy z synchronizacją w odpisywaniu, w utrzymaniu fabuly i spójności wewnątrz gry.

Oczywiście trzeba się zastanowić czego oczekujemy od takiej sesji. Czy masówki gdzie każdy sypie po jednym zdanku i nie wczuwa się za bardzo w klimat, a wszyscy robią jeden wielki chaos czy może chcemy poprowadzić opowieść z ciekawymi postaciami, zwrotami fabuły i zaskakiwaniem graczy. Próbki tego pierwszego leżą jeszcze na forum i wygląda to po prostu beznadziejnie. W wydaniu dla 20 osób to byłaby katastrofa. A z drugiej strony poprowadzenie czegoś ambitniejszego zarżnie MG.


Zatem zdroworozsądkowy limit moim zdaniem to sesja na 6-8 osób przy założeniu, ze gracze będą działać w grupach, a wymagania co do klimatu będą na średnim poziomie.

[Dodano po chwili]

Aha, powinnaś spróbować coś poprowadzić.
Odpowiedz
Eee... to nie jest sesja... Gdzie tu kostki? Gdzie podręczniki? Gdzie karty postaci? Gdzie jasna i przejrzysta D'n'D'owska mechanika? Gdzie ten niepowtarzalny klimat garażu kumpla, do którego uprzednio wniosło się lodówkę pełną żarcia? No gdzie?



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ekhtelion dnia pon, 25 lut 2008 - 22:58 napisał

Odnoszę wrażenie, że nie wiesz co piszesz Eni, a i liczenie ci szwankuje o późnej porze . 20 graczy, a 2-3MG wprowadzających ich w arkana po 2 osoby na głowę? No to daje to 4-6 graczy, a co z pozostałymi 14-16?


Nic mi nie szwankuje. Napisałam przecież na koniec 'i co wtedy?' co miało się tyczyć osób, które zostaną z tych 20. Co najwyżej nizbyt precyzyjnie przestawiłam myśl, za co przepraszam

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ekhtelion dnia pon, 25 lut 2008 - 22:58 napisał

Aha, powinnaś spróbować coś poprowadzić.


W swoim czasie spróbuję.

W żadnym wypadku nie pisałabym się na sesje składające ze zbyt dużej ilości graczy, którzy zadowalają się postami składającymi z jednego zdania. Z czegoś takiego kompletnie nie ma przyjemności, a i wygląda to najzwyczajnie kiepsko. Jestem jak najbardziej za rozbudowaną sesją nie tylko ze strony MG, ale i graczy.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
W domu? _-_
Myślę że 4-5 osób to optymalna liczba dla MG. Ani to za duża hołota, ani za mało. Każdą znośną nawalankę zdołasz poprowadzić ; ]
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Sesja to dla mnie gra wyobraźni Enether przedewszystkim. Mechanika jest durna bo działa tylko ograniczająco. A forum daje też swoje możliwości na które nie pozwala real.
Odpowiedz
[przerywnik=MajareQ]
A tak wracając do tematu...
[/przerywnik]

Ja chętnie bym się zgłosił jako gracz, ale mogę pomóc troszkę GM'owi. Tzn. nie chcę być głównym GM'em Ale gdyby już znalazł się konkretny prowadzący i potrzebowałby by mnie to nie widzę przeszkód

Ale równie chętnie zagrałbym
Odpowiedz
Ja jestem chętny na gracza. ; ] Mam dużo wolnego czasu, a i na forum przesiaduję trochę, więc nie widzę problemu.
Odpowiedz
← Strefa Sesji

Sesje, sesje gdzie te sesje - Odpowiedź

Wczytywanie...