Zapraszamy do zapoznania się z recenzją filmu "Miss Kobayashi's Dragon Maid"!
Zgodnie z zapowiedzią uczynioną w recenzji poprzedniego sezonu, popiłem w lesie, lecz żadnej smoczycy – jak na złość – nie spotkałem. Powróciłem w biegu maratońskim, gdy przytuliwszy się do swej jak mi się zdawało wybranki spostrzegłem, że jednak natrafiłem na dzika... Pozostaje mi więc jedynie „Miss Kobayashi's Dragon Maid". Jak tam miewa się zaś dalsza historia Kobayashi, której udało się znaleźć w takich okolicznościach swoją smoczycę?... Czytaj dalej!
Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!