Zapraszamy do zapoznania się z recenzją gry "Crystalline"!
Visual Novel jako gatunek gier stanowią ciekawą zagwozdkę. Choć z jednej strony ich stworzenie nie jest tak trudne, jak przy innych gatunkach, bo gameplay w większości sprowadza się do przeklikiwania kolejnych partii tekstu. Z drugiej strony, jeśli do tego tylko się one sprowadzają, to można kwestionować opłacalność ich zakupu, skoro nagrania z rozgrywki dostępne są chociażby na YouTube (no, może poza tymi 18+, ale o tym to może przy innej okazji). Stąd też każdemu twórcy powinno zależeć, aby urozmaicić oferowaną zabawę. Niech to będą na przykład dodatkowe postacie, więcej ścieżek rozmowy i inne tego typu atrakcje do tekstowej rutyny. Odrobina starań i możemy dostać w nasze ręce pozycję, która rozbawi nas i zainteresuje swoją opowieścią, a jednocześnie nie sprawi wrażenia, że mamy do czynienia z okraszonym ilustracjami audiobookiem. W związku z tym, chciałem wam przedstawić jedno z moich ulubionych dzieł z tej kategorii – stworzone przez kanadyjskie studio PixelFade "Crystalline".... Czytaj dalej!
Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!