Wojna Kalibana – recenzja książki

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją książki "Wojna Kalibana"!

"Przebudzenie Lewiatana" powołało do życia jedną z ciekawszych i zarazem smutniejszych wizji przyszłości rasy ludzkiej. Świat, w którym pomimo tego, że udało się zbudować skomplikowane napędy pozwalające nam sięgnąć gwiazd i skolonizować sporą część Układu Słonecznego, to zawiedliśmy na całej linii w kwestii podstawowych problemów naszej rasy, takich jak głód, bieda czy dyskryminacja. Toczymy proste wojny, a zanurzeni w otchłani brudnej polityki i samozadowolenia popadamy w stopniowy marazm. Ba, nie potrafimy ich przeskoczyć nawet w chwili, gdy znajdujemy się na skraju apokalipsy i jesteśmy wystawieni na odstrzał w obliczu nieznanej siły, której starań po prostu nie rozumiemy. Jeżeli ktoś myślał, że draka z protomolekułą i ludobójstwo na stacji Eros otrzeźwią ludzi niczym chlust zimnej wody po srogim bankiecie, to srogo się mylił. W "Wojnie Kalibana", drugim tomie serii "The Expanse", ludzkość dopiero się rozkręca, jeżeli chodzi o skalę obrzydliwości, i posuwa się do jeszcze gorszych ekscesów.... Czytaj dalej!

Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!

Odpowiedz
← Artykuły

Wojna Kalibana – recenzja książki - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...