Sandman Uniwersum. Śnienie #1: Ścieżki i wpływy – recenzja komiksu


Sandman

"Sandman" to dzieło wybitne, które w pełni zasłużyło na miano jednego z najpopularniejszych komiksów w historii. Jednak, jak to zwykle bywa, decyzja o kolejnych opowieściach w uniwersum spotkała się zarówno z zadowoleniem fanów, jak i protestem wobec bezczeszczenia klasyka. W takich sytuacjach nawet nadzór artystyczny pierwotnego twórcy trudno potraktować jako gwarant podtrzymania jakości.

W przypadku kontynuacji dzieła Neila Gaimana mowa o zbiorczym wprowadzeniu zatytułowanym po prostu "Sandman Uniwersum" do aż czterech cyklów – "Śnienie", "Dom Szeptów", "Lucyfer" i "Księgi Magii". Owo wprowadzenie to komiks bardzo krótki (48 stron) i jedynie rozpoczynający kilka wątków stojących u podstaw wymienionych serii. Z tego względu omawiany "Sandman Uniwersum. Śnienie: Ścieżki i wpływy" to już znacznie bardziej rozbudowana opowieść.

Odpowiedz
← Artykuły

Sandman Uniwersum. Śnienie #1: Ścieżki i wpływy – recenzja komiksu - Odpowiedź

 
 
Wczytywanie...