Napisano: 17 września 2019, 15:52 · #1
0

Tyle było płaczu o to, że "Borderlands 3" w wersji na komputery osobiste zadebiutuje tylko i wyłącznie na platformie Epic Games Store (przynajmniej na określony czas). Gracze złorzeczyli, grozili, lamentowali. Rozrywali koszulę niczym imć Rejtan, przyrzekając wieczystą lojalność serwisowi Steam i namawiając do bojkotu najnowszego dziecka studia Gearbox. I co? Developerom w pięty poszło, dostali chłopaki za swoje...

borderlands 3

...bo łzy po przeczytaniu krytycznych komentarzy mogą wytrzeć pachnącymi studolarówkami. "Borderlands 3" cieszy się ogromną popularnością i bije kolejne rekordy serii, czym nie zapomniał pochwalić się sam Randy Pitchford. Szef Gearbox Software poinformował, że w dniu premiery najnowszej odsłony marki, w szczytowych godzinach, liczba aktywnych graczy była dwukrotnie wyższa niż rekordowy wynik frekwencyjny w przypadku "Borderlands 2". Są więc powody do zadowolenia, zarówno za dobrą kampanię marketingową, jak i ryzykowną decyzję, która niewątpliwie się opłaciła.

Tylko co teraz z przeciwnikami Epic Games Store? Czy powiedzenie "jeżeli nie możesz ich pokonać, dołącz do nich" tym razem okaże się równie prawdziwe?