posiadlosc

[NWN2] Baaardzo bardzo dziwna sprawa

to posluchajcie mojego problemu, bo jest naprawde dziwn zrobilem wszystko co trzeba, poszedlem do highcliff, na tej calej "bliznie" zlozylem miecz ze Srebrbych Okruchow i pijawil sie Lupiezca Cieni z ekipa. Wszystko oczywiscie rozwalilem i tutaj pojawia sie problem; nie moge pokonac tego Lupiezcy , lecz nie dlatego, ze on mnie caly czas zabija, tylko poprostu koles jest NIESMIERTELNY! Otoczylem typa dookola casavire, khelgarem, quarą i moim paladynem. Lupiezca dostaje takie baty ze nawet nie jest w stanie oddac ani jednego ciosu! a moim bohaterom nic energi nie odejmuje! pokombinowalem kilka innych rozwiazan i NIC! dalej to samo! zostailem taki stan gry na jakies 1.5h, wracam a ci dalej napazaja Lupiezce, maja full energi i ... to samo.. pomozcie prosze! bo niemam pojecia co zrobic
Odpowiedz
Nie możesz go pokonać ponieważ nie wypowiedziałeś jego prawdziwego imienia... Bierzesz sobie Ammona Jerro i odczytujesz prawdziwe imię Łupieżcy a jak skończy je czytać to możesz go klepać


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
hehe. ja też tak chcę!
jak powiedz.ą do mnie nie wiem, na przykład Emil to ja ich wyklepie i nic mi się je tsanie? dobre dobre
Jest taka chwila, że jest coś , czego nieda się zrobić...
Ale w końcu przyjdzie ktoś taki, który nie wie że się nieda,
i on właśnie to robi...
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Baaardzo bardzo dziwna sprawa - Odpowiedź

Wczytywanie...