dziki_zachód

Harcerstwo

Słuchajcie - zapytam was tym razem , co tak na prawdę myślicie słysząc słowo - harcerze? Jakie macie zdanie o tego rodzaju organizacji(ach)? Czy wychowuje tak jak zapewnia w statucie? Czy jest potrzebne?


Może ktoś z Was miał jakąś przygodę z harcerstwem :>?

Od razu dodam, że jestem drużynowym Związku Harcerstwa Polskiego i prowadzę męską drużynę młodszo i starszoharcerską (ogólnie rzecz biorąc to od 11-16 lat).


Mam nadzieję że nie było jeszcze takiego tematu na forum - przynajmniej nie znalazłem .
Odpowiedz
Ja miałem przygody tylko z harcerkami

A tak na poważnie to ogólnie z harcerstwem jedynie współpracujemy przy większych akcjach. Jednakże pomysł harcerstwa mnie nie pociąga. Może dlatego, iż poszedłem kiedyś oczekując za dużo? W sumie mniejsza o to dlaczego.
Cała jednostka jest jednak moim zdaniem jak już to dobra dla dzieci, aczkolwiek też musi mieć dobrą obstawę. Jednakże lubelski jest bleee Jak to odbierać? Jak się patrzy na to z boku to nie spełnia założeń, ani wymagań. Moim zdaniem wręcz zawodzi i jest "za biedne" (ale nie chodzi mi tutaj o pieniądze). Chyba tyle na ten temat...
Odpowiedz
Na mnie tam harcerstowo nigdy nie wywierało pozytywnych opini. Ale to co kojarzy mi się ze słowem harcerz to "Tytus, Romek i Atomek" i to jest zdecydowany plus. Jeden z lepszych komiksów mojego dzieciństwa.

Odpowiedz
Ja nie mogę się zbyt wiele wypowiedzieć, byłem jeno zuchem x]
le to stare lata
Ogólnie było fajnie (jak to dla dzieci)
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Ja odbieram trochę harcerstwo tak jak naszą piękna religie wiodącą w kraju. Niby jak się ogląda pudełko, czyta instrukcje obsługi i słucha dewelopera to sprawa wydaje się zarąbista i już się chce sięgnąć po portfel i zabrać do domu. Ale...

Właśnie, niby 98% Polaków to osoby wierzące. Tylko jak zapytać o 10 przykazań to wymieni jedna na 50, jak zapytać o spowiedź to będzie podobnie. A o już mentalności jakże odbiegającej od pięknych ideałów franciszkańskich nie będę wspominał.

Podobnie jest z harcerstwem. Niby wielka przygoda, nauka samodzielności, rozwój wewnętrzny i samodoskonalenie, pamiętanie o historii itd. itd. A z drugiej strony się okazuje, że liczba ludzi, którzy się rzeczywiście wpisują w te 'ideały' jest znikoma, a harcerstwo to tylko taki trochę bardziej zorganizowany melanż.

Smutne jest to, że harcerze w sumie nie potrafią trafić do młodych ludzi. Pamiętam, ze w podstawówce działał zastęp harcerski ale jakoś nie pamiętam, by się wykazywali. Ot, taka banda co to czasem się pokaże na jakiś dzień wiosny, pilnuje parkingów podczas wszystkich świętych lub pakuje towary w supermarketach.


A poza tym mam mieszane uczucia co tej całej hierarchii, pseudomilitarności i jeszcze mieszaniu do tego kwestii wiary.
Odpowiedz
Nie ważne na jakim forum jestem to wszyscy mają coś do harcerzy.
Odpowiedz
DeBe czy przeczytałeś coś co uświadomiło ci, że ktoś coś ma do harcerzy?
Każdy wyraził swoje zdanie, ale nikt nic nie ma do harcerzy.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
No ja wiem, tylko dziwi mnie że na wielu forach jest temat o harcerzach. Nie wiem co się tam wyprawia, ale ta banda musi być chyba bardzo kontrowersyjna.
Odpowiedz
To ja Ci może powiem kilka faktów z mojego doświadczenia. Sporo czasu spędziłem w Polskim Czerwonym Krzyżu. Często wspólnie z harcerzami obstawialiśmy różne akcje, ale na ogół było tak, iż my chodziliśmy, my roznosiliśmy wodę, my reanimowaliśmy, my dbaliśmy o nieprzytomnych, a Ci stali na punkcie (który był uznawany jako środek regionu) i sobie gadali. Były nieliczne wyjątki, które czuły powołanie i działały. Jednakże zdarzało się też, iż harcerze (młodzi - bez opieki starszych w pobliżu) panikowali i tylko dodatkowy zamęt wprowadzali. W takich momentach zacząłem się na tej jednostce zawodzić. A dodatkowo podczas zawodów pierwszej pomocy, kiedy to niby wyspecjalizowane harcerstwo powinno być wysoko, a zajęło 6 z 9 miejsc to ręce mi opadły. Rozumiem, gdyby lekarze etc ich przegoniły, ale to były zwykłe szkoły...

Nie to bym miał oceniać negatywnie harcerstwo, ale mówię z własnych przeżyć/doświadczeń.

A i nie wszyscy w harcerstwie olewają sprawę. Są tacy co działają.
Odpowiedz
← Karczma

Harcerstwo - Odpowiedź

Wczytywanie...