walizka

Sesja na wakacje

Otóż niedawno wpadłem na pomysł na sesję osadzoną w klimatach... "Obcego". Tak, dokładnie w tych klimatach, przyszłości, w której to rządzą korporacje... Nie oznacza to jedynie ciągłych walk z ksenomorfami (które, nawiasem mówiąc, w 80% kończą się śmiercią ludzi), ale tłumienie buntów, pacyfikacja piratów kosmicznych i wiele innych...

A więc pytam się, czy znajdą się osoby chętne na to przedsięwzięcie? Zaczęłoby się gdzieś w czerwcu a potrwałoby... a tego to nie wiem

A więc, jeśli masz ochotę wczuć się w rolę Kolonialnego Marines, najemnik lub zwyczajny pirat kosmiczny, pobawić się syntetykami, robotami lub kierować APC, a może nawet zabić kilku ksenomorfów... przyłącz się!

Oczywiście, jeśli ktoś nie będzie znać klimatu, pojawi się kilka tematów-artykułów na ten temat, przybliżające możliwe profesje, pochodzenia, większe kolonie i korporacje, uzbrojenie itp. Dam tez sporą dowolność
Hm, wiesz o tym Strażniku, że była już u nas sesja w takich klimatach? Z tego co wiem w wyniku działania pewnego aniołka doszło do wygnania prowodyrów na inne forum gdzie sesja się potoczyła po czym się zatrzymała. Ot taka dygresyjka.


A jeśli chodzi o sesje to napewno znajdą się chętni tylko najlepiej by było dać jakieś linki do stronek traktujących jakoś o realiach.
Z realiów świata znam tylko główną korporację, xenomorphy i jeszcze kilka pomniejszych rzeczy. Myślałem juz o tym od dawna, jest to całkiem dobry świat do RPG. Zwłaszcza, że są jeszcze predatorzy
Myślałem też o jakiejś sesji w świecie Warhammera 40k, ale też było by ciężko.
Ludzie pewnie będą chętni, ale często na tym się kończy.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Domyślnie w ym świecie nie ma predatorów Dany, aczkolwiek u mnie będą Ale chyba nie pozwolę, aby ktoś mógłby nim grać. Prędzej będziecie go tropić, albo on będzie was tropić...
Nie powiem, ciekawy pomysł. Możesz na mnie liczyć.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Rzeczywiście, nie było, ale za dużo grałem w AvP2 i już się przyzwyczaiłem. Wiem, że gra predatorem była by przegięta, ale co szkodzi, by zrobić jednolitą drużynę? Wszyscy grają tą samą rasą. Poza tym istnieje wiele wyzwań dla predatora. Dałoby się też zagrać alienami
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Wątpię czy dałoby się grać alienami albo predatorami. Za mało wiemy o ich mentalności by miało to ręce i nogi. Za to zaszczuci marines którzy mają już tylko 5 naboi, pół granatu i 2 baterie do latarki to już klimaty w które można się jakoś wczuć.
Dokładnie tak Ekh. Gramy człowiekiem, ale przeciez wspomniałem, że będzie można wczuć sie w rolę marins, żołnierzy korporacji, najemników czy też zwykłych piratów, a tojuz przecież determinuje lekko zachowania, gadki, a nawet uzbrojenie. A wszelkiego rodzaju obcych zostawmy do eksterminacji...
Gra alienami polegała by na myśleniu, wykonywaniu czynności, porozumiewaniu się. Więcej rzeczy to one nie umieją (no chyba, że rozwalać panele kontrolne zabezpieczające Gniazdo ). Poza tym po co ci mentalność? Predatorzy wiadomo, że polują na alieny, ludzi. Mają swoją hierarchię, klany. Są bardzo honorowe, nie lubią tchórzostwa i brukselek.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Ksenomorfy odpadają, gdyż, wbrew temu, co mogłeś doświadczyć w grze Dany, to są rzeźniki i zdecydowanie najgroźniejsza rasa w znanym wszechświecie.

Predatorem raczej też nie zagrasz, rozważam nawet nie umieszczanie ich w grze. Mam jeszcze parę miesięcy na przemyślenia
Xenomorphy zawsze były niedoceniane ze względu na swoją inteligencję.
Wyobraź sobie questa dla xenomorpha:
Podchodzisz do pulpitu, walisz pazurami i coś ci mówi:
Dobra, idziesz do centrum stacji, rozwalasz 3 pulpity i spadasz. Akcja ma być szybka i sprawna. Co najmniej 20 ludzi zabitych, z czego 10 w głowę.
Dobra, wiem, że raczej sobie nie pogramy nimi, ale było by fajnie zagrać czymś, co nie jest typową rasą humanoidalną
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Gra obcymi odpada bo to tak jakbyśmy próbowali odwzorować grę np. wilkiem albo tygrysem. Dla mnie przynajmniej xenomorphy to bardziej zweirzęta niż istoty zdolne do logicznego myślenia.

A by grać predatorami to by już trzeba przeczytać jakieś książki by się móc wczuć w klimat. Niestety 2 filmy nie dostarczają za duzo informacji. Ja bym nie umiał odegrać takie postaci. A do tego jakoś teamwork wśród predatorów mi nie pasuje.
Prowadzę sesję w świecie AvP, która po dwóch latach dobiega końca. Siedziałem trochę w tym temacie, więc pozwolę sobie przedstawić jak widzę sprawę.
Najlepiej gra się człowiekiem a dlaczego to chyba tłumaczyć nie trzeba.
Gra Predatorem...Jest możliwa ale osoba ta musiałaby doskonale znać ich kodeks, zasady polowania, gesty itp. by trzymać klimat.
Granie Obcym (najpiękniejszy twór SF) to bajka nie z tej ziemi (ani nawet planety Obcych). Granie JEST możliwe lecz wymaga maksymalnego wczucia się w bestię, dla której najważniejsze jest przetrwanie, Królowa i Ul. Umysł Obcego to wzór zachowań na daną sytuację. Czy występuje logiczne myślenie? Z tym wielu polemizuje. Nie jednokrotnie wykazały takie zdolności ale czy to wyjątkowe zachowania czy każda jednostka jest do tego zdolna, nie wiadomo. Poza tym, trzeba pamiętać, że występuje przynajmniej 4 rodzaje Obcego a osobniki Gwardii Królowej są przecież o wiele większe od dorosłego osobnika zatem i inteligentniejsze.
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Potrzebna jest znajomość hierarchii, typów, zachowań. Nadal uważam, że Xenomorphy można uznać za myślące. W 4 Alienie pozbyły się trzeciego kompana, by się uwolnić
Typy jakie znam to (oczywiście wzięte z gry + film):
- drone
- predalien
- runner
- praetorian
- queen
- facehugger
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Użytkownik Dany dnia Apr 24 2007, 09:28 PM napisał

Potrzebna jest znajomość hierarchii, typów, zachowań. Nadal uważam, że Xenomorphy można uznać za myślące. W 4 Alienie pozbyły się trzeciego kompana, by się uwolnić

[post="59067"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



I tu jest poparcie faktu, który ja również reprezentuję. Obcy są istotami inteligentnymi, sprytnymi (zauważcie w AvP jak czają się na ofiary czy też w walce Obcy wykorzystał kwas z ogona aby sparzyć Preda). Zatem Ekh, jednak Obcy nie są na poziomie zwierząt. Nie zapomnij, że Łowcy chcą mieć zabawę z polowania a czy nie zabawą jest walka z sprytnym i silnym przeciwnikiem? ;]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Dobrze panowie, czas na konkrety Podjąłem już pewne ustalenia w niektórych kwestiach. I nie, pomysł zasadniczo nie jest martwy.

Kwestia przynależności w realiach świata: Nie będzie jednak kilku frakcji do wzięcia, wszyscy solidarnie będziecie w CMC (Colonial Marines Corps). Ale ustalanie własnej historii, pochodzenia i takich tam będzie jak najbardziej w waszej gestii. Nie muszę chyba mówić, że gracie wszyscy ludźmi...
Liczba graczy: 3 lub 4, zgrana ekipa dobrych żołnierzy, nie zaczniecie od żółtodziobowstwa. Towarzyszyć wam będą NPCe (poza kilkoma przypadkami, które mogą wystąpić z waszej winy )
Kwestia Obcych: Nie znani rodzajowi ludzkiemu, albo chowani tak bardzo głęboko, że na to samo wychodzi. W Głębokim Kosmosie mogło dojść do kilku drobnych incydentów, zniknięć statków, podejrzanego zamykania kolonii przez wielkie korporacje, ale nic ponadto.

Wydarzenia będą sie rozgrywać po tych przedstawionych w filmie Obcy 3 lub równolegle do nich. Mam kilka dylematów, które muszę rozwiązać, ale ogólne podłoże akcji jest już rozplanowane.

W niedługim czasie podam linki do materiałów w internecie dotyczących realiów, świata i takich tam.
No No, zaczyna robić się ciekawe, czekam na " let's Rock!"
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Miło by było, ale problemy podobne, co w sesji Ekha.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

No ja właściwie wróciłem. Jestem fanem tej serii a i pisać potrafię. Mogę zabrać sie z wami? Chociaż na zderzaku?
← Strefa Sesji
Wczytywanie...