[FILM] Krwawe Święta

No więc... dziewczyna wybrała film. pomyślałem że może będzie to coś odprężającego. Dobra ominę póki co moje odczucia i przejdę do samego filmu.

Podajże 4 minuta i juz mamy trupa... Dziewczyna zabity w wymyślny sposób. Potem mamy trochę bujd i pustych gadanek i znowu trupek... i tak w kółko. W przerwach między mordami mamy opisana historię naszego mordercy/ów (dosyć drastyczna powiem). Nie zdradzę zakończenia.
Po pewnym momencie było to juz nawet nie zabawne a obrzydliwe (tak powiedziała Natalia). Ja osobiście do filmu odniosłem sie na dystans... tzn. tak samo jak do Koszmaru z ulicy Wiązów czy Freddy vs. Johnson... Bo jest to film tego typu. Czasem warto pójść nawet do kina na cos takiego ale nigdy z dziewczyną... Chyba ze lubi taka sieczkę bo tylko tak można to nazwać. Bardziej pasuje to pod dzień "wolny" od szkoły gdy nudzi nam się i idziemy gdzieś z kumplami.

"Następnym razem Ty wybierasz na co idziemy"- Natalia
"taki sobie filmik... schizowaty strasznie"- Ja


Ja jesteście gorącymi fanami takich filmów a chcecie obejrzeć to polecam go sobie pocisnąć z neta albo od kumpla pożyczyć. Nie oglądać jeżeli się jest wrażliwym na drastyczne sceny.
Odpowiedz
← Filmy/Seriale

[FILM] Krwawe Święta - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...