droga_szamana_5

Gracze do RPG Dragon Age poszukiwani!

Krzemień szuka graczy do RPG Dragon Age. Mnie już zwerbował, może ktoś z was też chce dołączyć? Na krzemieniowym blogu pojawiło się ogłoszenie o następującej treści:


Cytat

Gracze z Łodzi i okolic do Dragon Age RPG poszukiwani.
Szukam graczy do gry Dragon Age RPG wydanej przez Green Ronin Publishing. Sesje byłyby 2-3 razy w miesiącu w domu na granicy Teofilowa i Złotna. Wszyscy chętni mile widziani. Kontakt do mnie ciupazka@interia.pl, gg: 11826990, przez facebunia lub google+



Podręczniki:

SPOILER
Już do niego napisałem.
Kurde , szkoda , że nie jestem blisko Łodzi nie wiedziałem , że Dragon Age jest jako planszówka RPG.
A long time ago in a galaxy far, far away....

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Czarny Kruk dnia piątek, 31 maja 2013, 18:59 napisał

nie wiedziałem , że Dragon Age jest jako planszówka RPG.


Uznaję to za prowokację. I to na dodatek w dnu moich urodzin. Dick move.





Chętnie bym zrelacjonował, ale niestety nie zostałem dopuszczony do rozgrywki
Cytując prowadzącego:

"Jeśli ktoś uważa, że MG jest od bawienia go, to nie ma u mnie czego szukać"

oraz

"jeśli jedna osoba nie chce robić tego co drużyna, to se może posiedzieć w kącie i poczytać komiksy"

Dziwne, myślałem, że to ciekawa opcja jak drużyna się rozdziela. Może jest z tym sporo problemu logistycznego, ale to ciekawe, gdy połowa osób nagle wychodzi z pomieszczenia, bo MG przechodzi do wątku postaci rozdzielonych... Raz brałem w tym udział, było dość ciekawie, ale zmuszeni byliśmy szybko się znów połączyć.
Dziwne podejście. Bardzo. Mnie się jednak wydawało, że to MG ma zapewniać roz(g)rywkę graczom, a nie odwrotnie. A szkoda, bo też byłem ciekawy, jak to pójdzie, szczególnie, że DA lubię bardzo, a DA RPG nie wywołało u mnie ciepłych uczuć.
Em, zgadzam się z przedmówcami - dziwne podejście MG - bardzo wygodna pozycja, bo jednak gracz-nonkomformista to zawsze ciekawe wyzwanie; trzeba inaczej go zachęcić do współpracy z resztą drużyny i podążania wątkiem, który pierwotnie opracował MG.

No, chyba, że to MG, który ma wszystko rozplanowane przed sesją do ostatniego szczegółu - bo podobno są i tacy.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Też byłem ciekawy jak pójdzie wam taka przygoda w świecie DA. O podręczniku coś tam czytałem i słyszałem a nawet widziałem mechanicznego pbfa


Awwww te ogłoszenie spowodowało powrót chęci do zagrania w DA: O albo zrobienia sesji pbf lub zagranie w nią u kogoś kto by to poprowadził

\"Kroczysz mroczną drogą, ale jest ona najmroczniejsza dopiero wtedy, jeżeli zamkniesz oczy\"


"Czasami mały aniołek musi utrzymywać pozory"
Okej okej, komentarze bardzo proszę zostawić na jutro, bo rozmowa z Krzemieniem natchnęła mnie do napisania felietonu, który pojawi się jutro w ramach "Filozofii Dnia Siódmego" A recenzję podręcznika do tej gry również zamierzamy z Rangerem uskutecznić.
Ja też nie mogłem zagrać w ten weekend, ale z zupełni innych powodów niż Wiktul. Ze względu na fakt, że z oboma panami regularnie gram, wstrzymam się z oceną sprawy. Niemnie w kwestii recenzji podręcznika DA RPG, trzymam Ktula za słowo. Czeka nas parę sesji w Thedas, panie naczelny. Szykuj się na lanie, bo to w końcu "ponury świat niebezpiecznych przygód"!



Przy okazji lektury waszych jakże zajmujących komentarzy, wyczytałem dwie wypowiedzi z którymi muszę polemizować.

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Lionel dnia sobota, 1 czerwca 2013, 15:50 napisał

Dziwne, myślałem, że to ciekawa opcja jak drużyna się rozdziela. Może jest z tym sporo problemu logistycznego, ale to ciekawe, gdy połowa osób nagle wychodzi z pomieszczenia, bo MG przechodzi do wątku postaci rozdzielonych... Raz brałem w tym udział, było dość ciekawie, ale zmuszeni byliśmy szybko się znów połączyć.


Owszem, bywa to ciekawe jeśli nie jest nadużywane. Jak jest, to regularnie gracz czeka kawał czasu, aż przyjdzie twoja kolej. Czyli czasem wychodzi, że sumarycznie pół sesji obyło się bez niego.

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia sobota, 1 czerwca 2013, 15:58 napisał

Em, zgadzam się z przedmówcami - dziwne podejście MG - bardzo wygodna pozycja, bo jednak gracz-nonkomformista to zawsze ciekawe wyzwanie; trzeba inaczej go zachęcić do współpracy z resztą drużyny i podążania wątkiem, który pierwotnie opracował MG.



Rożnie z tym bywa, czasem trafia się taki nonkonformista, który zwyczajnie nie pasuje do drużyny, nie chce podłączać się do wątków jakie prowadzi MG. Innymi słowy, oczekuje prowadzenia dla siebie osobnej sesji w trakcie trwania bieżącej. W przypadku DA RPG takie podejści odpada, bo jest grą, podobnie zresztą jak D&D i Młotek, nastawioną na zabawę drużynową. Nie sugeruję przy tym, że Wiktul stworzyłby postać, która wypięłaby się na resztę ekipy. Wręcz przeciwnie, mogę poświadczyć (a prowadziłem mu sesję D&D Next), że problemu takiego nie stwarzał.

Cytat

W przypadku DA RPG takie podejści odpada, bo jest grą, podobnie zresztą jak D&D i Młotek, nastawioną na zabawę drużynową.


Nie zgodzę się - miałem w Dedeku drużynę złożoną z samych indywidualistów i każdym kierowało zupełnie co innego; może dlatego jestem do tego przyzwyczajony i do każdego gracza staram się podchodzić w czasie sesji indywidualnie - i to raczej prowadząc im takie osobiste wątki zmuszać do współpracy.

Tym bardziej nie zgodzę się, że to system determinuje styl rozgrywki - owszem, to gry nastawione na drużyny, większość kupnych modułów sugeruję kilka osób w drużynie, ale na spokojnie poprowadzisz sesję na mech dedeków jednej, czy dwóm osobom. Kwestia inwencji MG i tego, na ile jest w stanie dostosowywać się do tego, co robią gracze.

Chyba, że mówię - ma się do czynienia z MG, który starannie rozplanował sobie każdy element sesji i oczekuje od graczy spaceru po jednej z wymyślonych linek, a dodatkowe improwizowanie czegoś większego od nie rozpisanego wcześniej dialogu go nie interesuje.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Pokiwałbym ładnie główką, bo ciekawe kreacje postaci, to zawsze atut sesji w obojętnie jakim systemie, ale dalej będę podtrzymywał swoje zdanie. Drużyna to drużyna, mus ją jednoczyć jakiś cel. Mają maszerować i kosić wrogów razem. Jeśli ktoś chce być "indywidualistom na siłę" i odłączyć się od ekipy, bo ma własną, lepszą (często w jego opinii) wizję przygody, która wyklucza innych - to niech sobie poszuka innego mistrza i innej sesji.


Przy okazji - system determinuje rozgrywkę - przykro mi, ale tak jest. To, że ty wykorzystasz go do innych celów niż zakładali twórcy, to już twoja sprawa, niemniej bądź świadom, że mechanicznie gra na tym cierpi. Może czasem lepiej sięgnąć po inne systemy, które powstały z myślą o innej konwencji prowadzenia sesji?

Cytat

system determinuje rozgrywkę


System determinuje sposób prowadzenia walk, rozwój postaci i tak dalej - ale w tym konkretnym przypadku trzecioedycyjnych-trzecioipółedycyjnych DeDeków nie ma bezpośrednich synergii z tego, że masz kogoś w drużynie. Jasne, jest łatwiej jak leczy Cię kapłan a łotrzyk atakuje ukradkowo, ale poza tym? Nah, nie wydaje mi się, żeby mechanika cierpiała na tym w sposób większy od minimalnego.

Nie mówię tu o indywidualizmie na siłę - żadne takie "strzelają do mnie to uciekam, a nie szukam strzelca", albo "atakują moich kolegów, zamiast pomóc czmycham za róg", bo to raczej materiał do zabawnych anegdotek na później, ale raczej o koncepcie postaci, która wymaga indywidualnego podejścia i wymyślenia jej indywidualnej motywacji - ale jak już jest zmotywowana to współpracuje - na tyle, na ile jest to w smak jej interesom.

Odbiegliśmy od tematu.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Ano. Przy okazji - już z Ktulem omówiłem się na sesję DA RPG, więc recenzję (tudzież inny artykuł o tym systemie) napiszemy

[Dodano po 27 minutach]

Dla zainteresowanych, raport z sesji Krzemienia: http://mojerpg.blogs...sh-curse-1.html

[Dodano po 6 dniach]

No i jesteśmy po pierwszej sesji w DA.

Jeszcze rozegramy jedną (ewentualnie ze dwie sesje) i przystąpimy do pracy nad recenzją setu pierwszego
← Ogólnie
Wczytywanie...