przebudzenie_cienie

[BGII] Oszustwa w BG 2

Najgorsze co może być... OSZUSTWA, KODY, EDYTORY... Ale czy to co napisze naprawdę jest oszustwem?
W Promenadzie Waukeen każdej nocy na zachodniej ścianie pojawia się sprzedawca handlujący kradzionym sprzętem oraz kupuje kradzione przedmioty i myk polega na tym że można go okradać i wciskać mu jego własne przedmioty. Kasa leci i leci i leci... Można się poważnie wzbogacić, czy producent zrobił to specjalnie czy coś przeoczył...

Opinie bardzo proszę...


...Widziałem Cię we śnie, Kraken strzeż się!!!
Odpowiedz
Pewnie przeoczyli owy błąd. Jednak nie nazwał bym tego oszustwem, tylko raczej bugiem, który można wykorzystać bądź nie, zależnie od chęci

Tak swoją drogą to nie ma co robić z tymi pieniędzmi w BG 2. Na początku tylko są przydatne, później to ci tylko ten stan konta rośnie i rośnie Ech...
Odpowiedz
Ja bym to nazwał talentem handlowym
Rzeczywiście Tokar, nawet jak wydajesz potem pieniądze na łączenie tych wszystkich broni i innych artefaktów u Caspenara to i tak konto nie zmniejsza się ;p
Odpowiedz
W sumie masz racje, kasa się przyda na początek, i to jest zbawienie dla każdego kogo nie było stać na kupno bardzo dobrych ale drogich przedmiotów u sklepikarzy którzy pojawiali się po zainstalowaniu "Edycji Kolekcjonerskiej". Oni naprawdę mają całkiem niezłe przedmioty takie jest moje odczucie.
Ach na przykład ta zbroja Baldurana, dla wojaka to na początek gry jest rarytas.


...Widziałem Cię we śnie, Kraken strzeż się!!!
Odpowiedz
Według mnie używanie tego błędu jest bez sensu bo duze pieniądze na początku to możliwośc kupienia wyjątkowo silnych przedmiotów które psują przyjemność z gry ( nie ma to jak po wykonaniu pierwszych zadań zastanawiać sie co kupić ;d )
Odpowiedz
bedac szczerzym ja zawsze gdy zaczynam gre wpisuje kod na kase

jest tyle exploitow w bg ze szkoda gadac, po co mam tracic na nie czas jesli mozna sobie normalnie pograc i nie patrzec caly czas na kase?
Odpowiedz
To ciekawe Dev... a nie wpadłes na to, że zdobywanie kasy jest też elementem gry? A do tego w sąsiednim temacie jeździsz po kimś, że jest lamerem. Eh, szkoda gadać.
Odpowiedz

Użytkownik Sensei_BJ dnia Jul 25 2006, 12:48 AM napisał

Najgorsze co może być... OSZUSTWA, KODY, EDYTORY... Ale czy to co napisze naprawdę jest oszustwem?
W Promenadzie Waukeen każdej nocy na zachodniej ścianie pojawia się sprzedawca handlujący kradzionym sprzętem oraz kupuje kradzione przedmioty i myk polega na tym że można go okradać i wciskać mu jego własne przedmioty. Kasa leci i leci i leci... Można się poważnie wzbogacić, czy producent zrobił to specjalnie czy coś przeoczył...

Opinie bardzo proszę...

[post="46421"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]




troche was zaskocze, ale z tego, co wiem, to jest to CELOWE działanie programistów!!! podobno którys z nich wpadł na taki pomysł, aby dac graczom mozliwosc sprawdzenia swojej silnej woli - OSZUKA - NIE OSZUKA....

jak dla mnie kiespki pomysł...
Odpowiedz
Cóż moim zdaniem kwestia tego czy coś jest oszustwem czy nie to indywidualna sprawa każdego gracza. Tak więc:

- używanie w/w metody dla jednego jest oszustwem dla kogo innego sprytem czy jak to określił Osa "talentem handlowym"

Podobnie sprawa wygląda z używaniem Zabójczej Chmury na zasadzie:
otworzyć drzwi -> rzucić chmurkę -> zamknąć drzwi i patrzeć na obrażenia -> powtarzać do skutku. Dla jednego oszustwo dla innego taktyka, czy też wykorzystanie słabego AI przeciwników.

Ja kradzież przedmiotu i sprzedanie go poprzedniemu właścicielowi uważam za ciekawą możliwość zdobycia kasy na początek dla leniwych. Lepsze to niż używanie kodów czy edytorów.
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." - Mark Twain

"Wielu żyjących zasługuje na śmierć, ale niektórzy z tych co umarli zasługiwali na życie." - J.R.R.Tolkien
Odpowiedz

Użytkownik Elthran dnia Sep 6 2006, 01:59 PM napisał

Cóż moim zdaniem kwestia tego czy coś jest oszustwem czy nie to indywidualna sprawa każdego gracza. Tak więc:

- używanie w/w metody dla jednego jest oszustwem dla kogo innego sprytem czy jak to określił Osa "talentem handlowym"

Podobnie sprawa wygląda z używaniem Zabójczej Chmury na zasadzie:
otworzyć drzwi -> rzucić chmurkę -> zamknąć drzwi i patrzeć na obrażenia -> powtarzać do skutku. Dla jednego oszustwo dla innego taktyka, czy też wykorzystanie słabego AI przeciwników.

Ja kradzież przedmiotu i sprzedanie go poprzedniemu właścicielowi uważam za ciekawą możliwość zdobycia kasy na początek dla leniwych. Lepsze to niż używanie kodów czy edytorów.

[post="47982"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



to sumie tez prawda.. wsyztsko zalezy do punktu widzenia i odczuc indywidualnych danego gracza... jak dlam nie, to nie jest oszustwo, ale powód od tego zeby sie chwalic, to tez nie za bardzo... w sumie jets troche, ze tak powiem, rozdraty miedzy jedno a drugie
Odpowiedz
Nie wiem skąd ty żeś wziął to z tym sprawdzaniem uczciwości graczy przez programistów. Kody są przeważnie po to by betatesterzy mogli spokojnie grę testować i nie martwić się jakimiś pierdółkami...
Odpowiedz
Moim zdaniem używanie kodów jest bez sensu. Kiedyś grałem z kodami, teraz zacząłem grać normalnie i widzę różnicę. O wiele lepiej się gra bez kodów, a po za tym jest o wiele większa satysfakcja, kiedy ubije się kogoś mocnego
Odpowiedz

Użytkownik Ekhtelion dnia Sep 15 2006, 07:43 AM napisał

Nie wiem skąd ty żeś wziął to z tym sprawdzaniem uczciwości graczy przez programistów. Kody są przeważnie po to by betatesterzy mogli spokojnie grę testować i nie martwić się jakimiś pierdółkami...

[post="48258"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]




czy ja powiedizałem, ze oni to jakoś sprawdzaja?? nie, powiedziałem ,ze to możliwośc sprawdzenia swojej silnej woli... nic poza tym...
Odpowiedz
Jak ktoś chce niech używa kodów, ale nie będzie miał przyjemności, satysfakcji i będzie to znaczyło, że ni zna się na wojaczce, strategii, taktyce itp. Chyba więcej minusów, niż plusów... A co do tematu ja bym tego nie nazwał oszustwem, ani niedopatrzeniem twórców gry. Przecież jest tyle, np. krótkich mieczy+1. Skąd gość ma wiedzieć, ze kupuje drugi raz to samo.
Odpowiedz
Ja już napisałem o bugu w pierwszej części, jak chcecie to idźcie poczytać w BG I, Solucja.
I'elamshin d'lil Ilythiiri zhah ulu har'luth jal...


Odpowiedz
Fajny trick z tym sprzedawaniem ale raczej niepotrzebny. Bardziej docenia się np. Zbroje Baldurana albo Hełm Vhailora(nie wiem czy dobrze napiałem) jak się na niego ciężko zarobi i jest satysfakcja z samego faktu kupna
Odpowiedz
Jak dla mnie to jest do używania gdy brakuje nam na coś bardzo potrzebnego ,np. pas siły dla czarownika z bazowym 3 siły...
Odpowiedz
Ja jedyne bugi z jakich korzystam w grze to takie gdzie w jakiś sposób można zabić przeciwnika fajnym sposobem, albo gdy przez nasze działania zatnie się on tak, że próbuje nas zaatakować, a nie może.

W bg 2 nie przychodzi mi do głowy nic podobnego, ale w 1 tak załatwiłem tego rycerze w Wierzy Durlaga.
[url="http://tektek.org/avatar/11954675"][/url]

Odpowiedz
Mam pytanie - czy jest jakaś szansa, że w Tronie Bhaala (jestem w Amkethran) znajdę Rubin i Szafir (potrzebne do produkcji Cudownych Rękawic (resztę kamieni już mam)?

Ew, gdzie ich szukać?
Odpowiedz
Z tego co wiem, Baltazar ma parę kamyszków. Po zabiciu go po prostu zbierz.

PS: Używałem edytora Shadow Keeper głównie po to, żeby zmienić kolor ubranka mojej postaci na jakiś szałowy Odblaskowy, coś w stylu Jansena
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Oszustwa w BG 2 - Odpowiedź

Wczytywanie...