walizka

M&M

Chyba każdy fan RPGów przynajmniej słyszał nazwę Might & Magic. Pewnie też większość z nich grała w jedną z tych gier. Od szóstej do dziewiątej części można grać w M&M na PeCecie. Poprzednie części są przeznaczone bodajże na GameBoya. Jaka jest wasza opinia na temat tych gier? Która jest waszą ulubioną? Co się wam w nich podoba, a co nie? Zachęcam do dyskutowania .
Kneel before my sword, worm! Now, you shall die...
Odpowiedz
Ja osobiście grałem tylko w Might & Magic VIII. Z tego co pamiętam to straszna to pikseloza była, do tego wkurzała jak cholera jasna (te fale wrogów atakujące z każdej strony). No ale jedno jej muszę przyznać... wciąga jak cholera Co mi się podobało ? Spora ilość czarów, ciekawe pomysły,mnogość lokacji i możliwość przyłączenia smoka do drużyny. No i jeszcze ta gra z wieżami co można było w karczmie pograć... Nie pamiętam jak ona się nazywała Ostatnio próbowałem znów zagrać i już ten czar co poprzednio nie zadziałał Szkoda...
Odpowiedz
Ano grało się w M&M. Za zacząłem grać od 6 części, potem 7...a potem troche 9. Jednak im dalej tym bardziej zdawało mi się, że jest coraz gorzej:-( Szóstka wciągnęła mnie strasznie, siódemke skończyłem, aby móc pograć sobie w Acromage (gierka karciana z tawern:)) Świat wykreowany przez 3DO & New World Computing jest genialny. Mnogość potworów, tysiące walk i dziesiątki zadań do wykonania to przecież to co Poszukiwacz Przygód lubi najbardziej. Do tego multum przedmiotów, czarów i NPC do pogadania:-) Graficznie seria nie jest może najmocniejsza, ale kto by się tam tym przejmował :-)

PS: czy czasem 'Sword of Xeen' to nie była część '5,5' serii Might & Magic ? Bo zdaje mi się, że brzdącem jescze będąc rysowałem zawzięcie z kuzynem mapy do takiej właśnie gry
PRAYNE DE CRABUG AHM KEIKE RINEDERE BE-YOGT IGLO KES GRON !!!

"When a Man Lies He Murders Some Part of the World
These Are the Pale Deaths Which Men Miscall Their Lives
All This I Cannot Bear to Witness Any Longer
Cannot the Kingdom of Salvation Take Me Home"
+CLIFF BURTON+
+27.09.1986+
Odpowiedz
Napiszę krótko - klasyka, klasyka, sentyment, sentyment.
Jak już napisalem w innym temacie VIII - Day of the Destroyer była moim pierwszym cRPGiem.
Scenariuszowo, z tych, w które grałem (VII, VIII i IX) najbardziej wciągająca była chyba VII. Do dziś mam gdzieś wydruk komputerowy z ''laurką'', która pojawia się po ukończeniu wątku głównego . Niedawno przez sentyment zakupiłem za 13 zł ''Kroniki Might and Magic.Antologia'', która zawiera oprócz wymienionych wyżej gier także cześć VI (niestety wciąż tylko w wersji angielskiej) oraz Crusaiders of M&M (kiepścizna - odinstalowałem po 2 godzinach) oraz Legends of M&M (póki co nie instalowałem). Ciekawe, kiedy w obiegu pojawi się spolszczenie do VI części.
Odpowiedz
Might & Magic to seria super gier. Bardzo ale to bardzo wciągające. Chociaż grafika mogła być lepsza. Przeszłem od 6 do 8. I najbardziej podobała mi się ta pierwsza, czyli Mandate of Heaven. Chyba większość się ze mną zgodzi. Grałem także w 9 jednak przestałem po jakieś godzinie. Po prostu klapa...


Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik SaintMaster dnia pon, 14 maj 2007 - 20:28 napisał

Might & Magic to seria super gier. Bardzo ale to bardzo wciągające. Chociaż grafika mogła być lepsza. Przeszłem od 6 do 8. I najbardziej podobała mi się ta pierwsza, czyli Mandate of Heaven. Chyba większość się ze mną zgodzi. Grałem także w 9 jednak przestałem po jakieś godzinie. Po prostu klapa...


Całkowicie podzielam opinię przedmówcy, ja również grałem w części 6-8, są poprostu niesamowite. Pomimo archaicznej grafiki gry strasznie wciągają z powodu ogromu świata, ciekawej fabuły i bodajże najlepszego systemu rozwoju postaci w historii gier cRPG. Ja również próbowałem gry w dziewiątkę, jednak jest to niestety produkt całkowicie nieudany wydany w pośpiechu przez upadające 3DO Szkoda, w tak kiepskim stylu zakończono jedną z najlepszych serii w historii gier..
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik darksamurai dnia śro, 05 kwi 2006 - 22:00 napisał

Poprzednie części są przeznaczone bodajże na GameBoya.

Ee... lol? przed windowsem bylo cos takiego jak DOS. Poprzednie czesci mozna ściągnąć z serwisów abandonware, od 1 do 3 napewno, nie wiem jak z późniejszymi częściami. Odpala się to przez dosbox. i wcale na GameBoya nie byly;p Jak powstawały jeszcze nie było GameBoya A jeśli idzie o peany pochwalne dla serii M&M'sów MM8 działa mi z powodzeniem na Win XP, i jeszcze w tym roku jakos z wiosny w nią grałem. MM7 niestety odmówiła posłuszeństwa MM6 zgubiłem, a MM9 połamałem kiedyś cd-ka siadając na nim ;p 7 to część moim zdaniem najlepsza, pozwala wykreować drużyne 4 osób, dokładnie taką jak chcemy. MM8 zaś... Rasy są tu klasami jednocześnie... chciało by się minotaura nekromantę, a tu figa Chociaż nie będe się czepiał, bo grało się i tak fajnie:) w sumie mój wybór padał na nekromantę, bo resztę drużyny dobierało sie z wysokopoziomowych postaci spotykanych po drodze. No i były smoki Ilthigore'a miałem do momentu dotarcia na Regnę, tam był inny, ale imienia nie pomnę MM8 momentami prześcigała siódemkę Pamiętam jak po ukończeniu fabuły grałem dalej, i dalej osiągając wszystkimi postaciami ponad 100 poziom wizyta w wymiarach żywiołow, i walka bez tur z przytłaczającą ilością przeciwników była niczym dla mojej piątki złożonej z nekromanty, kaplana, rycerza, mrocznego elfa i smoka. Ech wspomnienia
Odpowiedz
Grałem i przeszedłem tylko 6. 7,8 i 9 może odpalę niedługo. Co do 6 IMHO była przeciętna. Jakoś mnie tam fabuła nie powaliła. Zgodzę się na bardzo dobry rozwój postaci, muzyka też całkiem niezła (choć zależy gdzie). Denerwował mnie respawn, ciągłe wybijanie potworków, powtarzalne zadania (szczególnie, że polegały na zabij, przynieś, pozamiataj). W sumie będzie: 6/10. Oby 7,8 i 9 nie były tak rozczarowujące.
Odpowiedz
Najlpeszy cykl komputerowego RPG, w zasadzie nie licząc Tormenta część VI i VII M&M to największe arcydzieła komputerowego RPG. Ósemka dobra, ale w czasie wydania była już bardzo "do tyłu". W zasadzie kto nie grał, ten się nie zna na cRPG.
Odpowiedz
Witajcie. Zauważyłem, że poruszono tutaj temat serii M&M. Co do samej gry to grafika może nie jest najlepsza ale za to jaka grywalność. Wciąga jak cholercia:) Zacząłem grać w M&M IX i chyba mam poważny problem... Nie ukrywam, że liczę na Wasze wsparcie oraz radę Otóż biegam sobie po krainach, rozwiązuje zadania itp itd, ale...Gdzieś w międzyczasie rozwiązałem zadania dotyczące promocji wojowników na najemników nie wybierając uprzednio kogo chciałbym awansować po wykonanych zadaniach...Niestety zadania są wykonane a awansu nikt nie dostał (bo przecież nie wybrałem nikogo chętnego z drużyny wcześniej). A teraz idąc do nauczyciela nie ma nawet do wybrania opcji awansu. Da się z tym co zrobić nie zaczynając całej gry od początku?
Odpowiedz
Może dla niektórych moje stwierdzenie będzie zbrodnią, ale dla mnie "Might&Magic" bez "Heroes of" na początku po prostu nie istnieje. Dziękuje za uwagę
Odpowiedz
Trzeba być odpowiednio starym, żeby się zachwycać M&M : p Ja uwielbiałam pewną sanboxowość tej gry. Grafika może teraz drażnić, ale jeśli zagłębisz się w przygody - koniec świata : D
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Sazanka dnia niedziela, 28 sierpnia 2011, 12:41 napisał

Trzeba być odpowiednio starym, żeby się zachwycać M&M : p Ja uwielbiałam pewną sanboxowość tej gry. Grafika może teraz drażnić, ale jeśli zagłębisz się w przygody - koniec świata : D


To nie jest kwestia grafiki. Mam na tyle rozwiniętą wyobraźnię, że nie potrzeba mi cudownej grafiki i innych pierdół. by zachwycić się jakąś produkcją. Przyznam się szczerze, że nigdy nie grałem w M&M. Nie ukrywam, iż nie ciągnie mnie do tej pozycji, tak samo jak do "fajnal fantazy".
Odpowiedz
Jak można się wypowiadać na temat gry, w którą się nie grało? ; p Bez sensu.
Odpowiedz
Hm, ja grałem tylko w VI i w VIII.
Mandate bardzo mi się podobał, mimo że kiedy w to grałem to mój angielski był na poziomie równym zeru. Siedziałem nad tą grą ze słownikiem
Cytując moją babcię: sralis mazgalis rewerendus duptus
Odpowiedz
Might and Magic uważam za jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy cykl komputerowego RPG. Zaczynałem od siódemki i do dziś uważam ją za arcydzieło komputerowego RPG i najlepszą część serii. Odpowiednio wyważony poziom trudności, ogromny świat, ZNAKOMITY klimat, bardzo dobra muzyka, jest arcomage. No i w końcu oprócz klas (w tej części także kilka nowych) możemy grać nie tylko ludźmi ale i elfami, krasnoludami i goblinami. Fabularne mistrzostwo będące jednym z najlepszych msizmaszy fantasy i sf.
Później była część ósma, przyjemna, ale to już nie to. Jednak przy dzisiejszych pseudoRPG to i tak świetny tytuł.

Później wróciłem do, hm, korzeni czyli części szóstej. Znakomity klimat i fabuła, ale ultra ciężki poziom trudności moze zwalić z nóg początkujących graczy. Dlatego radzę zacząć od siódemki.
Odpowiedz
Co prawda od dawna nikt tu nie pisał, więc pewnie nikt z forumowiczów w M&M nie gra, ale co tam, zapytam:

Czy ktoś z Was posiada pierwsze polskie wydanie Might & Magic 7? Jeśli tak, byłbym wdzięczny za sprawdzenie, w miarę możliwości, które intro jest w tym wydaniu: intro A czy intro B? Różnią się tylko (albo aż) głosami aktorów.

Jeśli do tego wydania była dołączona jakaś instrukcja, to b. proszę też o sprawdzenie, czy są w niej wymienione nazwiska polskich aktorów dubbingujących.
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
← Inne cRPGi

M&M - Odpowiedź

Wczytywanie...