Bard's Tale

Oj warto, warto. Hawkwood jak się w końcu oderwie od Barda to napewno coś tu skrobnie by jeszcze bardziej narobić wam apetytu.
Odpowiedz
na podobnej stronie o tej grze moi kumple znalezli takze kilka piosenek przy ktorych mozna umrzec ze smiechu linkami nie sypne bo nie wiem ale poszukajcie polecam oto tytuly:

cenega_poland_nuckelavee_plvoice

cenega_poland_piwo

cenega_poland_trowsong_pl

cenega_poland_vikingsong_plvoice


jakby co to: cenega.pl ale nie wiem dokładnie gdzie ale goraco polecam
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Mam mieszane uzucia po grze w Bard's Tale. Nie neguję kapitalnej polonizacji gry - Szyc i Fronczewski są po prostu rewelacyjni! Czymnś absolutnie nowym jest pokrętny humor, złóśliwe komentarze narratora i świetnie przedstawiony "antybohater"... Ale to nie jest rpg... Przypomina mi zręcznościówkę typu "Medievil" i nie ma nic wspólnego z gigantami ze stajni BioWare'u. Liniowa fabuła, ograniczone opcje rozwoju postaci i ekwipunku... Gra się przyjemni, ale coś czuję, że po pierwszej rozgrywce odinstaluję gierkę i adios pomidory . ...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
aha no to sorki........... wiec czy moglbys podac go jeszcze raz w tym temacie tez by mi sie przydal ten link...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
http://www.cenega.pl/?ID=4250
Tutaj sa linki do pieosenek.

A co do postu Hawkwooda. Jak pisałem w mojej minirecenzji pare postów wczesniej to wyraznie mowilem, że jest to action RPG. Żeby było jasne, głębi wyborów moralnych z NWN lub BG tu nie ma i nigdy nie miało być .
Odpowiedz
Nabijanie się ze stereotypów mnie nie denerwóje. Raczej to że zadania wykonujemy w określonej kolejności i nie mamy możliwości uczenia się nowych melodii(przywołań) w nie-z-góry-określonej-kolejności. Pozatym zadania wyglądają zawsze tak samo(przynajmniej na początku).Mamy przejść przez puszcze nauczyć się nowej melodii i wracać. Wtedy wracamy do miasta i znowu to samo tyle że uwolnić trzeba jakiegoś więźnia. Potem musimy wrócić przez las gdzie odnowiły się już wszystkie stworki(wilki z czerwonymi pelerynkami w brzuchach ).
Po namyśle dołanczam śliczną okładeczkę
www.maxpayne.boo.pl
Odpowiedz
Hehe, ja gralem w angielskie demo. Dalbym wszystko, zeby tylko gra nie wygladala podobnie jak tam. Lokacje moze i roznorodne, humor ciety, przeciwnicy niejednorodni ale w demie za wiele sie o tym nie przekonalem. Dziwi zamysl tworcow zazwyczaj w demie obdarzaja nas oni najciekawszym etapem, a tu co szarobura jaskinia.
Odpowiedz
BT to taka trochę dziwna gra... Action rpg kojarzy mi się bardziej z Dungeon Siegem, a tutaj mamy sporo dialogów, kawałów, dowcipnych piosenek. Trudno zaklasyfikować BT jednoznacznie. W każdym razie główny bohater jest zbudowany wyraziście, choć po kilku godzinach może nużyć jego ciągły cynizm. Z drugiej strony pobudki jego działania są jasne i klarowne. I oczywiście jak najbardziej wiarygodne. Ratuje księżniczkę Caleigh nie po to, aby zbawić świat, ale zachęcony nagrodą, którą mu obiecuje księżniczka: "dostaniesz mnie, wielkie bogactwa i mnie...". Zabawne...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Nie wiem za wiele na temat tej gry...ale grałem w demo i mogłem zobaczyć co nie co. Mianowicie grafika nawet na wysokim poziomie, chociaż widzialem lepsze, jednak system walki mnie dobił już 2 razy chcialem ją zakupic, jednak po zagaraniu 2 razy w dema dałem sobie z tym spokój...może sie myle...ale naprawde tak dziwnie jakoś jest w demie
Odpowiedz
Gra posiada sporą dawkę humoru co mi się w niej podoba. Jednak gra poza tym jest trochę nudnawa Denerwujące jest to że czasami gierka ma "slow motion" o.o Kto grał chyba będzie wiedział o co mi chodzi.
Odpowiedz
Pograłem sobie w BT u kolegi . Mimo to , że wielu ludzi uważa ją za całkiem niezłą produkcję , to dla mnie jest to nawalanka . Lubie zaawansowaną fabułę jak chociażby w Baldursach a tu jest siekanina podobna do Dungeon Siega z pokaźną dawką humoru.
Życie to jeden wielki Rpg a ja jestem jego cząstką
Odpowiedz
Kupiłem grę, zagrałem, przeszedłem. ;p Można się było pośmiać czasami, ale nie zadowalała mnie ta prawie ciągła walka (te wieże przechodziłem uciekając od potworów, bo ich tyle było... nie chciało mi się walczyć). Nie żałuję jednak wydanych pieniędzy, ponadto na płycie z Kolekcji Klasyki są jeszcze poprzednie części i genialne polskie piosenki. xD Polecam.
Odpowiedz
Kupiłem dawno temu ale nie miałem czasu zagrać, potem zapomniałem. Teraz odkopałem grę, w sam raz na trochę wolnego czasu. Szczerze powiem że gra mi się podoba, z opisu na pudełku można wywnioskować że to nie wiadomo jak rozbudowany cRPG, tak oczywiście nie jest, ale ma gierka swój urok, lekka, przyjemna. Warto zagrać dla samej fabuły, choć jak napisał Dabu są fragmenty, bardzo monotonne, co tu dużo mówić zapchaj dziury z najwyższej półki, ale da się je jakoś przeboleć.

Odpowiedz
Dialogi wynagradzają dłużyzny.
Młodość i niedojrzałość mijają z czasem, ignorancję pokonać można nauką, a pijaństwo trzeźwością, za to głupota jest wieczna. - Arystofanes
Odpowiedz
← Inne cRPGi

Bard's Tale - Odpowiedź

Wczytywanie...