outpost

Co sądzicie o Warszawie ???

Co sądzisz o Wawie ????

Kocham (5 głosów [21,74%])
Lubie (2 głosy [8,7%])
Nic do niej nie mam (7 głosów [30,43%])
Nie lubie (4 głosy [17,39%])
Nienawidze (1 głos [4,35%])
Wieś (4 głosy [17,39%])
Wiele razy słyszałem o Warszawie złe słowa i postanowiłem się spytać co o niej sądzicie, co uważacie i jakie jest wasze zdanie o warszawie??

Ja mieszkam w Warszawie i kocham swoje miasto JAkie by nie było
Odpowiedz
Ja nie lubię. Za duże, za wredne, blee i fuj! Zresztą mam po Warszawie złe skojarzenia...Nie lubię. Wieś nie powiem bo to przecie największe miasto we Polsce:]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
A ja lubię Warszawę
Odpowiedz
to sie rozpisales rycerzu......heh ja nie mam zdania o Warszawie, z jednej strony duża z wiekszymi mozliwosciami niz na wsi, a z drugiej strony matwo tam dostac w lep.....
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Ja tesh mieszkam w kochanej stolicy dlatego zaznaczyłam że kocham Przecież jest tam tyle atrakcji!Jak można ich niezauważać?Pierwsze primo: Można wykąpać się w krystalicznie czystej rzece i dostać gratis pięc dodatkowych rąk. Drugie primo: Można fajnie pobawić się z dresami w berka :mrgreen: Po trzecie primo: Naj**** się w trzy dupy, nawyklinać na psy i z nimi także pobawić się w grę"Gdzie są twoje dokumenty?" Po czwarte primo i najlepsze: Pojechać sobie na Bemowo albo Prage i...zwiedzić przy okazji Szpital na Saszerów...

Żyć nie umierać :mrgreen: :mrgreen:
[font="Courier"]Mistrzyni Legionu Nieumarłych. Członkini Rady Cienia.[/font]

You all will die...When the darkness fall...
In nomine xaos...
Odpowiedz

Użytkownik Selena_de_Moon dnia May 11 2005, 03:31 PM napisał

Ja tesh mieszkam w kochanej stolicy dlatego zaznaczyłam że kocham   Przecież jest tam tyle atrakcji!Jak można ich niezauważać?Pierwsze primo: Można wykąpać się w krystalicznie czystej rzece i dostać gratis pięc dodatkowych rąk. Drugie primo: Można fajnie pobawić się z dresami w berka :mrgreen:  Po trzecie primo: Naj**** się w trzy dupy, nawyklinać na psy i z nimi także pobawić się w grę"Gdzie są twoje dokumenty?" Po czwarte primo i najlepsze: Pojechać sobie na Bemowo albo Prage i...zwiedzić przy okazji Szpital na Saszerów...

Żyć nie umierać :mrgreen:  :mrgreen:

[post="32020"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


nom :] moje zdanie jest identyszne
ale poza tym : i tak kocham 100- lyce :mrgreen:
Agent Mackas Smith i jego macki sa na twym tropie.. nie wymigasz sie..to nie MACRIX...juz po tobie..ZGINIESZ MARNIE,a smierc bedzie Twym wybawieniem..W celu wyjasnienia sprawy prosze sie do mnie zglosic na gg..twe chwile sa policzone..
Odpowiedz
Ja tak pół na pół, jakoś wole Kraków
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
Kraków ma napewno mniej atrakcji...Przyznaj Jakóbie :mrgreen: Nic nie pobije naszych dresów! Tylko oni tak wolno biegają...(Dlatego zabawa jest ciekawa ) Hmm...może to przez opary znad Wisły..?Musze to głebiej przemyslec..hmm..

Edit:Doszłam do wniosku że Warszawa powinna nosić wdzieczna nazwe Toxicity :mrgreen: Już wiem skąd System wzial nazwe do swojej sławetnej piosenki;P
[font="Courier"]Mistrzyni Legionu Nieumarłych. Członkini Rady Cienia.[/font]

You all will die...When the darkness fall...
In nomine xaos...
Odpowiedz

Użytkownik Selena napisał

Kraków ma napewno mniej atrakcji...Przyznaj Jakóbie :mrgreen: Nic nie pobije naszych dresów!

Tu bym się kłócił. Widać Kraków pozazdrościł i juz dziś pojawiła sie nowa atrakcja. Kwas masłowy na Kazimierzu :lol:. Tego jeszcze na razie nie macie .

A tak całkiem poważnie, to zbyt często w Warszawie nie bywam, choć nie mam tak daleko (blisko też nie - około 100 km). Ale muszę przyznać, że miasto, jak miasto. Na pewno o nieba lepsze, ładniejsze, mniej dziurawe i obskurne niż Tomaszów Mazowiecki . Zawsze odwiedzam w Wawie Multikino i Empik . Tak się zastanawiam, czy na Zemstę Sithów by się nie wybrać ;]. No i oczywiście te piekne szklane biurowce :lol:. No a takich łazienek jakie macie w Warszawie, to nawet Bill Gates by się nie powstydził . A jak tam u Was z bezrobociem? Chyba niezbyt wyskoie, nie ? Szkoda tylko, że w niektórych mniejscach nasza stolica śmierdzi takim smogiem, że naprawdę wolę oddychać powietrzem znad obornika .

Podsumowując... nic do niej nie mam ;p.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
W Warszawie byłem z 4 razy w życiu Raz w dzień, a reszte w nocy. Ogólnie to nic do niej nie mam, bo nie poznałem głębiej, ale w nocy te pijaczki przy dworcu to... aż strach sie bać Pamiętam, że jeden leżał pod ścianą i z jego krocza ciekła żółta stróżka na ulice.... No ale gdzie na dworcu ak nie jest :mrgreen: U nas w Słupsku nie mogą nocować, bo dworzec zamykają w nocy o którejś tam godzinie No ale głosuję, ze nic do niej nie mam


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Warszawki zdecydowanie nie lubię. Często tam bywam, a nawet (o zgrozo!) posiadam liczną rodzinę tamże. Zasyfiałe dworce z Zachodnim na czele, brak klimatu jakiegokolwiek, brud, smród, ceny jak z księżyca... Nie ma zabytków, powiewu historii i tradycji, starówka jak z cepelii, zamek królewski najbrzydszy w Europie. Z wszystkich stolic europejskich, które miałem zaszczyt odwiedzić (czyli 16) Warszawa jest najgorsza. I te ceny piwa! W moim mieście (Silverymoon :mrgreen: ) w bardzo porządnej knajpie bulę 4.50 PLN, w mniej porządnej, ale klimatycznej również 3.50 PLN. W knajackiej z lekka, ale cieplackiej - 2.70 PLN. A w Warszawie? Strach się bać...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
ja zagłosowałem na Wieś... Bo to jest totalna wieś Polski. W latach dwudziestolecia miedzywojennego Warszawa była oazą inteligencji, śmietanki krajowej. Po wojnie, gdy okupacja niemiecka zrobiła swoje z inteligencją (czytaj: wymordowała), do miasta wprowadziła się sama wieś. Na tle innych stolic, Warszawa wypada słabo... bardzo słabo... Pałac Kultury straszy zarówno wyglądem, jak i kosztami utrzymania Drogi przypominają rajd terenowy, o łazienkowskiej nic nie wspominam, bo nie warto. Była mowa o starówce... nie w pięć, ni w dziesięć, niczym się nie wyróżnia. To nie to co Kraków (sukiennice), Poznań (giga ratusz) czy Gdańsk (Dwór Artusa, fontanna Neptuna, kilka bram). A na koniec dodam, że powietrze jest tam niezdrowe...
Odpowiedz
Aha czyli co ja wieśniak jestem ???? Ale zgodzę się z tobą, że WIĘKSZOŚĆ mieszkających w Warszawie to wieśniacy (czytaj dresy, pijacy i.t.p) Ja nie wiem, jak tu przyjechali to niech się zachowują, a nie robią z tego miasta totalny burdel. Niektórzy nie rozumieją, że Warszawa jest wizytówką Polski Ale cóż, 1/5 przyjeżdzających do Warszawy to inteligentni, normalni ludzie i to mnie podtrzymuje przy życiu:P
Odpowiedz
ja powiem tylko tyle ... wszystkie siedliska ludzi SUX
Dancing in the moonlight
Singing in the rain
Oh, it's good to be back home again
Laughing in the sunlight
Running down the lane
Oh, it's good to be back home again
Odpowiedz

Użytkownik Tokar napisał

1/5 przyjeżdzających do Warszawy to inteligentni, normalni ludzie
Otóż to - mnóstwo ludzi z Warszawy, Warszawiakami nie jest. Osobiście bardzo wielki sentyment mam do tego miasta. Znam mnóstwo świetnych, przesympatycznych ludzi stamtąd, i głównie z nimi kojarzy mi się stolica. Nie wspominając już o mojej byłej.
Nie należy się uprzedzać do nikogo i niczego, ale żeby nie było tak moralizatorsko, to wspomnę, że może i Kraków ładniejszy od Warszawy (np. zabytkowo), ale "Krakusy" bywają beznadziejne... i mają "flizy w podworcu".
Love Stolica & okolica - Włochy, Czersk, Góra Kalwaria, Jachranka, Wilga...
(choć i tak największą moją miłością są Bieszczady)
..................................CETERVM CENSEO CARTHAGINEM DELENDAM ESSE
Odpowiedz
Ja odczuwam do Warszawy to samo co Selena.
Nasze dresy ROXX, Wisła czysta jak zawsze, a Praga piękna dzielnica(szczególnie o 12 w nocy ). (Ale i tak każdy wie, że Legia górą!! ). <--żartuje, trochę przesadzam Mam do tego miasta wielki sentyment i nie chciałbym mieszkać w rzadnym innym. I nasz prezydent jest spoko :twist:

Chodziło mi właśnie o Kaczyńskiego i myslę o nim tak samo jak Strażnik.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
mówisz o kaczyńskim? To świr, jest chory psychicznie! Ja z dwóch kaczorów wybieram Donalda!
Odpowiedz

Użytkownik Angela dnia May 12 2005, 10:29 PM napisał

ja powiem tylko tyle ... wszystkie siedliska ludzi SUX

[post="32160"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Haha niezwykle wymowne! Ale W-wa akurat pod tym względem jest the best. Dużo bydła którym można się pożywić i wszystko jest tak duże, że nikt nie przejmie się zaginięciem jednej osoby...A w mniejszych miastach jest ciężej...Tylko pod tym względem W-wa jest gut:]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
Ja do Warszawy nic nie mam ani jej nie nienawidze ani jej nie kocham.
PS u nas na pomorzu są lepsi dresiarze np jak ich jeb$#%sz to dyche dostaniesz tylko że potem jeden leży dziesięciu cię goni. Ach te sporty ekstremalne.
Odpowiedz
Mieszkam w Warszawie, ale wydaje mi się, że ludzie przesadzają z tymi dresami ;P To młodzi, troskliwi ludzie. Przykład? Zawsze pytają się, czy mam jakiś problem A i czasem chcą moją komórkę, zapewne żeby sprawdzić jej stan techniczny...

Nie, tak serio, to tak strasznie tu nie jest. Tylko sporo buractwa się zjeżdża z całej Polski ;P

Jeśli miałbym wybrać miejsce w Polsce w którym miałbym mieszkać, to wybrałbym centrum Wawy, ewentualnie jakąś małą poczciwą wiochę z ładnym domem niedaleko jeziora (ale to tylko wtedy, kiedy bym nie musiał dojeżdżać do najbliższego miasta 200km do pracy, stojąc w korkach o 5 rano) xP

Tak więc Warszawa jest ok i jest coraz ładniejsza z roku na rok ;p





Odpowiedz
← Karczma

Co sądzicie o Warszawie ??? - Odpowiedź

Wczytywanie...