dziki_zachód

[NWN1] Problem natury egzystencjalnej

Witam,

przeszkoda, którą napotkałem, być może nie jest aż tak poważna, jak to napisałem w temacie, ale gdzieś jest to ze sobą powiązane.

Otóż, drodzy rodacy - serwer, który uruchamiam za pomocą aplikacji NWServer jest widoczny w internecie, ale nie można do niego dołączyć. Sprawa wygląda w ten spsoób: Kiedy chcę się podłączyć do serwera przez listę internetową wyskakuje mi komunikat o braku odpowiedzi, czas się skończył czy coś w ten deseń. Co więcej, kiedy przechodzę na zakładkę z niedawno odpalanymi modułami sieciowymi, gra mówi mi, że serwer, który właśnie postawiłem, tak naprawdę jest poza siecią (Podkreślam jeszcze raz - jest widoczny w internecie). A sprawa jest jeszcze ciekawsza, kiedy próbuję się połączyć przez LAN - tam nie ma żadnego problemu, tak więc moduł jest w internecie, ale nie ma go w internecie, a w tym samym czasie stoi w sieci lokalnej. Przypomina znany paradoks, prawda? Dodam, o ile ma to znaczenie, że tworząc grę bezpośrednio w NWN również tylko ja mogę tam dołączyć, jako założyciel i użytkownik tej sieci lokalnej.

Jeśli ktoś będzie epicko odważny (i legendarnie mądry), i podniesie rękawice, niech z łaski swojej przeogromnej zapozna się z informacjami, coby nie tracić swojego i mojego czasu na bezwartościowe podpowiedzi wielkiego analityka.

  • Wszystko było w porządku, kiedy korzystałem z internetu bezpośrednio. Nie wiem, czy to jest źródło wszelkich żalów, ale nie przypominam sobie, bym korzystając z routera postawił działający serwer.
  • Mam wersję 1.69, Więc maniacy paczowania, proszę teraz odwrócić wzrok.
  • Mimo, że mam bękarci Windows 7, to wcześniej i na nim udawało mi się utrzymać pion - mojego moduliku.
  • Naturalnie, podczas użytkowania NWN-a nie stał się on piratem. Tak mi się wydaje, bo na dluższe rejsy z nim nie wypływałem, to nie miał skąd brać destrukcyjnych inspiracji.


Pozdrawiam.
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Problem natury egzystencjalnej - Odpowiedź

Wczytywanie...