Oscary 2012

Nie wróżyłem Leo nagrody za pojedynczy film. Prędzej za całokształt, bo sam "Wilk..." nie zasługiwał na to. Choć nie lubię McConaughey'a, to jednak jego statuetka jest zasłużona. Jeśli chodzi o film, to też jestem zawiedziony. Produkcji o niewolnictwie było mnóstwo, a jakoś ta również nie była porywająca. Już prędzej "Ona" zasługiwała na to miano, choć nie jestem pewien, bo bazuję na razie na zwiastunach, ale w tym tygodniu się to zmieni.
Aktorka pierwszoplanowa zasłużona dla Blanchett tylko dlatego, że jej konkurencja nie była zbyt świetna. Streep nie dała wszystkiego z siebie, a Dench też jakoś miałko. Jako najlepszy film nieanglojęzyczny nominowałem "Polowanie", bo ta produkcja mnie emocjonalnie zmęczyła, pozytywnie oczywiście. A "Wielkiego Piękna" jeszcze nie widziałem, więc nie wiem, czy to zasłużone.
Odpowiedz
← Filmy/Seriale

Oscary 2012 - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...